Wzrost liczby nowotworów po katastrofie w Fukushimie

Opublikowano: 10.07.2016 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 537

Wstrząsający nowy raport „Wzrost liczby nowotworów w Japonii po katastrofie w Fukushimie” autorstwa Fairewinds Energy Education (FEE) ujawnia, że nieustające topienie się reaktora w elektrowni Fukushima Daiichi, które zaczęło się w marcu 2011 roku, zaowocowało blisko 230-krotnym wzrostem liczby przypadków raka tarczycy w prefekturze Fukushima i może spowodować wzrost liczby nowotworów w całej Japonii w przyszłości o jeden milion.

Według FEE dane dostarczone przez grupę cenionych japońskich lekarzy oraz Tokyo Electric Power Corporation (TEPCO) potwierdzają bezpośredni związek między tą katastrofą i licznymi przypadkami raka w Japonii.

Raport lekarzy z roku 2014 zatytułowany „Pluton i nienaturalny uran w powietrzu znaleziony w odległości 120 km od Fukushima DNPP kilka dni po wybuchach wodoru w reaktorze” pokazuje, że częstość występowania raka tarczycy jest 230 razy większa niż normalnie.

FEE twierdzi, że oświadczenie TEPCO potwierdza diagnozę białaczki u pracownika tej firmy, który przez ostatnie cztery lata miał nieprzerwany kontakt z promieniowaniem pochodzącym z Fukushimy. Niestety, podczas pierwszych miesięcy po katastrofie większość pracowników TEPCO nie nosiła wymaganych dozymetrów potrzebnych do mierzenia poziomu ich napromieniowania, co uniemożliwiło dokładne pomiary.

Według przekazów Enenews.com Arnie Gundersen, główny inżynier w Fairewinds, oznajmił 4 listopada:

„Minęło prawie pięć lat od wybuchu w Fukushima Daiichi i wiadomości napływające z Japonii nadal nie są dobre (…). Podobnie jak większość moich kolegów, uważam, że dojdzie do wzrostu o co najmniej 100 000, a być może nawet o milion przypadków raka w Japonii w przyszłości na skutek tego stopienia (…). Jaka jest więc granica? Nowotwory pojawiające się obecnie w Japonii to wierzchołek góry lodowej. Przykro mi to mówić, ale najgorsze dopiero przed nami.”

Treść raportu FEE przeczy stale nieoszacowywanym poziomem promieniowania i skutkom przedstawianym przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej, TEPCO i japoński rząd.

Obecny model ryzyka z powodu promieniowania oparty jest na nieaktualnej wiedzy i na danych zebranych od ocalałych po ataku bombowym w Hiroszimie. Opracowano go, zanim odkryto DNA i zdobyto wiedzę na temat większej nawet o sześć rzędów wielkości genotoksyczności powodowanej przez tak zwaną „indukcję fotoelektronową” związaną z małymi dawkami radioizotopów – to znaczy na temat przyswajania przez nasze tkanki bardzo małych dawek radioizotopów, takich jak pluton-239, uran-238 i ponad sto innych będących produktami ubocznymi reakcji jądrowych zachodzących w elektrowniach atomowych.

Badania opublikowane w grudniu 2011 roku w “Journal of Environmental Radioactiviti” potwierdzają, że radioaktywny pył z elektrowni w Fukushimie dotarł na Litwę i zawiera w sobie pluton, najbardziej zabójczy pierwiastek stworzony przez człowieka. Zdaniem autorów zmierzone stężenie radioizotopów wskazują na ich „masowe przemieszczanie się w atmosferze na duże odległości” z Japonii przez Pacyfik do Ameryki Północnej, a potem przez Atlantyk do Europy Środkowej, „jak pokazują modele”.

Oznacza to, że każdy region w strefie działania prądu strumieniowego, który obejmuje połowę planety na północ od równika, może mieć kontakt z jakąś ilością radioaktywnego pyłu. Jest to bardzo niepokojące, zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, że nie ma czegoś takiego, jak bezpieczna dawka, a szkody (w ludzkiej skali czasu) nie ulegają rozproszeniu: okres połowicznego rozpadu plutonu-239 wynosi 24.200 lat, a uranu-238 – 4.460.000.000 lat, czyli więcej niż wynosi wiek naszej planety.

Tłumaczenie: Nexus
Źródło oryginalne: GreenMedInfo.com
Źródło polskie: Wolna-Polska.pl


TAGI: , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. hashi 10.07.2016 13:16

    Firma Tepco jeszcze żyje tylko dzięki Technologi Keshe. Gans z CO2 usuwa radioaktywne pierwiastki z organizmu. Za miesiąc sam jadę na pół roku do Japonii i na pewno przetestuję preparat.

  2. Samemax 10.07.2016 15:21

    Napiszcie coś o GANS

  3. gajowy 11.07.2016 10:53

    Zastanawiająca dysproporcja: Tylko jeden pracownik chory, mimo silnego napromieniowania.
    A obawy są że milion więcej – niewspółmiernie mniej napromieniowanych – ucierpi. Może pora by wszystkim przepisać to co podowano pracownikom chroniąc ich przed skutkami promieniowania i skażenia – tj. Kwas alfa-liponowy i antyoksydanty w dużych dawkach.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.