Wywłaszczyć koncerny!

Opublikowano: 08.04.2019 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1846

Demonstracje odbyły się w ostatnią sobotę w 19 miastach i według organizatorów zgromadziły ok. 55 tys. uczestników. W samym Berlinie wyszło na ulice 10 tys. osób – z hasłami takimi jak „Posiadanie domu to podstawowe prawo” i „Szaleństwo cen wynajmu”.

Protesty odbyły się m.in. w Monachium, Kolonii, Dortmundzie, Dreźnie, Frankfurcie nad Menem i Stuttgarcie. W stolicy Niemiec zbierano podpisy pod petycją dotyczącą przeprowadzenia referendum w sprawie wywłaszczenia przedsiębiorstw zarządzających zasobami mieszkaniowymi. Inicjatorzy domagają się, aby firmy posiadające ponad 3 tys. mieszkań zostały wywłaszczone, a mieszkania zostały wykupione przez miasto. Np. sam koncern Deutsche Wohnen posiada w Berlinie ok. 112 tys. mieszkań, na które najemców powoli już przestaje stać. Podobnie Vonovia czy Granzd City Property. Czynsze powoli zaczynają np. „zjadać” emerytury starszych mieszkańców Berlina.

Wywłaszczenie to obywatelska inicjatywa, którą popiera mniej więcej połowa mieszkańców miasta.

“Nie chcę dłużej bezradnie przypatrywać się, jak nasze miasto jest wykupywane przez wielki kapitał” – mówił w lutym Rouzbeh Taheri, rzecznik obywatelskiego ruchu, który ogłosił, że zamierza wypowiedzieć wojnę spekulantom na rynku nieruchomości. Stwierdził, że już teraz brakuje około 80 tys. mieszkań, a jeśli ceny narzucone przez firmy będą się utrzymywać, wielu seniorów będzie musiało wyprowadzić się u schyłku życia na przedmieścia.

Jeśli powiedzie się zamiar berlińskich aktywistów, miasto zyskałoby około 200 tys. lokali, które mogłoby wynająć po rozsądnych cenach.

W 2017 roku czynsze przy najmie od prywatnych właścicieli opiewały na 8,70 euro netto za metr kwadratowy, zaś w przypadku spółdzielni 7,50 euro, a mieszkań komunalnych 7,40 euro.

Według sondażu, który na początku roku przeprowadzono na zlecenie „Tagesspiegel“, 55 proc. mieszkańców miasta popiera pomysł, według sondażu dla „Berliner Zeitung” – 44 proc.

Rosnące czynsze i monopole na rynku najmu to jednak nie tylko problem Berlina. Mniejsze demonstracje odbyły się w 18 innych niemieckich miastach. W sumie zgromadziły około 55 tys. protestujących.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Pawelsc
Użytkownik
Pawelsc

8,7 euro za metr. 50 metrowe mieszkanie 435 euro przy najniższej krajowej 1500 euro.
W Polsce najniższa krajowa 1600 złotych a wynajem mieszkania 1500 i nikt nie protestuje.

davidoski
Użytkownik

Pawelsc, dokładnie to samo chciałem napisać. W Niemczech ceny wynajmu takie jak w Polsce a płace 4-krotnie wyższe. My płacimy jak baranki ceny z kosmosu bez piśnięcia słowa sprzeciwu.

Rozbi
Użytkownik
Rozbi

Bo to nie chodzi o ceny tylko o “nierówności” czyli o to że jedna firma ma 112 tysięcy mieszkań. U nas w Polsce nie ma takiej koncentracji mieszkań w rękach kilku(nastu) firm.

To chodzi tylko i wyłącznie o subiektywne “poczucie sprawiedliwości” i “niwelowanie różnic” Niemców – jeśli czynsze się zmniejszą to pewnie tylko o 5-10% (a w dłuższej perspektywie pewnie wzrosną).