Wyłączyli ostatni reaktor jądrowy

Opublikowano: 16.09.2013 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 190

Wczoraj w Japonii o godzinie 16.40 (9.40 czasu polskiego) rozpoczęto proces wyłączania ostatniego reaktora jądrowego. Reaktor ten, nr 4 o mocy 180 MW, działał w elektrowni Ohi w prefekturze na zachodzie kraju – poinformował rzecznik operatora Kansai Electric Power (KEPCO).

Po jego całkowitym zatrzymaniu, które, według operatora, “ostatecznie nastąpi w poniedziałek rano”, Japonia zostanie pozbawiona energii nuklearnej, tak jak do tego doszło pomiędzy majem a lipcem 2012 roku. W kraju nie pracuje obecnie żaden z 50 reaktorów.

W marcu 2011 roku Japonię nawiedziło silne trzęsienie ziemi, a w wybrzeże uderzyła fala tsunami, która poważne uszkodziła jeden z reaktorów w elektrowni Fukushima. Jej operator, firma TEPCO stale walczy ze skutkami katastrofy, w tym regularnymi wyciekami skażonej wody.

Wyłączone reaktory są modernizowane, by mogły spełniać nowe normy bezpieczeństwa. Prawdopodobnie część z nich zostanie uruchomionych pomiędzy grudniem 2013, a połową 2014 roku.

Autor: mg
Na podstawie: PAP
Źródło: Niezależna

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
23
Użytkownik
23

Ktory to juz raz wylaczaja? :D
Klamcy.

jj44
Użytkownik
jj44

Energia atomowa jest fajna, dopóki nie zrobi bum. A potem płacz i tragedia niewinnych.

Van guard
Użytkownik
Van guard

@23 Czytaj ze zrozumieniem

Murphy
Użytkownik
Murphy

To nie tsunami zniszczyło reaktor a fałszywa kamera przemysłowa zainstalowana przez Izraelską firmę. To co się stało to “podziękowanie” od syjonistów za zgodę Japonii na wzbogacanie urany dla Iranu. Tsunami to tylko przykrywka.

jestemtu
Użytkownik
jestemtu

@Murphy
Bom ciekaw tego co piszesz.
Możesz coś więcej podać, link.
Chętnie poczytam, inni pewnie też.

Jacek K. Poreda
Użytkownik
Jacek K. Poreda

Faktycznie, bezpieczeństwa Fukushimy pilnowała japońska firma i normy bezpieczeństwa zostały zlekceważone. Raport na ten temat został utajniony przez rząd Japonii.

pablitto
Użytkownik
pablitto

Czemu tu się dziwić? Liczby? – Niemcy mają już moc samej fotowoltaiki powyżej 30 GW (więcej, niż mają mocy z elektrowni wiatrowych) – to już około tyle, ile ma Polska energetyka. Kropka.

Kraj pokroju Japonii może zmienić swą strukturę energetyczną bardzo szybko – kasa jest, technologia jest. Pytanie tylko: kiedy? – za miesiąc, rok? kilka lat? (na pewno nie dłużej, gdyby naprawdę chcieli). Coś w tym dziwnego?

Popatrzcie sobie na liczby – przyszła “polska” elektrownią jądrowa miała mieć moc 3 GW w roku 2020 (realnie – 2023) – co to jest, kiedy sąsiedzi mają 10x więcej ze Słońca już DZIŚ? – chyba trochę śmiech na sali, co?

PS. urywając głupie pytania – obecnie w Niemczech idzie szeroko zakrojona akcja wspierania magazynowania energii. Do tego inteligentne sieci = nie ma problemu z “niestabilną” produkcją ze źródeł odnawialnych.

PSS. Baterie słoneczne tanieją z miesiąca na miesiąc, i masa krajów na świecie idzie w to ostro – oczywiście tzw. Polska (bo nie wiem, czy to oznacza tzw. rzad, czy społeczeństwo) – się dziwi. Jak to możliwe? ojojoj, przecież bez węgla się nie da ;) To na pewno “lewacka” propaganda ;)
– nawet Bangladesz ma już co najmniej jedną KONKRETNĄ elektrownię słoneczną – w Polsce – niestety – to wciąż domena pasjonatów i ludzi wykraczających poza schematy.