Wszystkie złe uczynki władcy Dubaju

Opublikowano: 20.03.2020 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 435

Porwania, tortury, zastraszanie i grożenie śmiercią, to tylko niektóre z przestępstw popełnionych przez władającego Dubajem szejka Mohammeda Bin Rashid Al-Maktouma, według orzeczenia sądu w Londynie.

Wbrew protestom szejka sąd opublikował te orzeczenia, uzasadniając to działanie interesem publicznym. Jest to część trwającej walki rozwodowej i o opiekę nad dziećmi pomiędzy 70-letnim miliarderem a jego szóstą, 45-letnią, najmłodszą żoną, księżną Hayą Bint Al-Hussain siostrą króla Jordanii, Abdullaha. Tym samym Wielka Brytania zrywa z dotychczasową polityką tuszowania przestępstw bogatego władcy kraju, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który w świecie ma opinię oświeconej monarchii.

Księżna Haya oskarżyła swojego męża o planowanie małżeństwa ich 11-letniej córki z następcą tronu Arabii Saudyjskiej Mohammedem Bin Salmanem – zostałaby wówczas drugą żoną mężczyzny starszego od niej o 22 lata. Na podstawie zeznań świadków sąd ujawnił, że władca Dubaju był odpowiedzialny za porwanie i długotrwałe przetrzymywanie swoich dwóch córek z innego małżeństwa.

Księżniczka Shamsa, która uciekła z rodzinnej posiadłości w Surrey w Wielkiej Brytanii w 2000 roku, została później porwana w Cambridgeshire przez agentów szejka i wbrew woli przewieziona do Dubaju, gdzie jest przetrzymywana do dziś. Policjanci brytyjscy próbowali odwiedzić Dubaj w celu przeprowadzenia śledztwa, ale nie uzyskała zgody.

Emerytowany detektyw David Back, który prowadził wówczas dochodzenie w sprawie porwania twierdzi, że musiał go zaprzestać, bo jego przełożeni powiedzieli mu, że wiąże się ono z „wrażliwymi kwestiami”, co on zrozumiał jako zagrożenie kompromitacją „ważnej osoby”.

Podejrzewa się, że polecenie zaprzestania śledztwa wydał ówczesny – dziś już nieżyjący – laburzystowski minister spraw zagranicznych Robin Cook, jako przysługę dla szejka Dubaju. W Dubaju mieszka i prowadzi interesy około 100 tysięcy Brytyjczyków. Policja z Cambridgeshire zapowiedziała przyjrzenie się sprawie śledztwa z 2000 roku.

Inna księżniczka, Latifa, dwukrotnie próbowała uciec od rodziny – raz w 2002 roku i ponownie w 2018. Po pierwszej próbie ojciec uwięził ją w Dubaju na ponad trzy lata. Drugą próbę dokumentowała na wideo, które umieszczała na YouTube. Wynajęła łódź z kapitanem, żeby uciec z królestwa, co zostało udaremnione, gdy agenci jej ojca przejęli łódź u wybrzeży Indii. Od tej pory pozostaje w zamknięciu.

Jej prawnik powiedział, że jeszcze zanim uciekła, jego klientka była straszona, gdy zaczęła wątpić w wersję swojego męża na temat przetrzymywania dwóch córek (które według niego zostały „uratowane” i przywrócone na łono rodziny). Otrzymywała anonimowe wiadomości grożące śmiercią jej synowi i córce. Dwukrotnie na jej poduszce znalazł się odbezpieczony pistolet.

W obawie o swoje życie księżna Haya uciekła ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Wielkiej Brytanii w kwietniu 2019 roku. Od tej pory jest obiektem „kampanii lęku i zastraszania”. Sąd usłyszał również, że szejk rozwiódł się z Hayą bez jej wiedzy w lutym 2019 roku — w dwudziestą rocznicę śmierci jej ojca, poprzedniego króla Jordanii – co sugeruje sądowi, by uznać, że „data została tak dobrana, żeby zmaksymalizować jej obrazę i wstrząs.”

Władca Dubaju, będący również wiceprezydentem i premierem Zjednoczonych Emiratów Arabskich, i księżna Haya mają dwoje dzieci, w wieku siedmiu i jedenastu lat. Szejk Mohammed chce, żeby wróciły do ZEA. Ogółem szejk ma 23 dzieci.

Opracowanie: Grażyna Jackowska/LG
Na podstawie: ClarionProject.org, DailyMail.co.uk
Źródło: Euroislam.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.