Wszechświat rozszerza się szybciej, niż przypuszczano

Opublikowano: 07.05.2019 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 291

Astronomowie dokonali pomiaru tempa ekspansji Wszechświata. Jednak najnowszy wynik znów pokazuje nam, że kosmos rozszerza się znacznie szybciej, niż powinien w oparciu o warunki, jakie powstały tuż po Wielkim Wybuchu.

Ustalenie stałej Hubble’a, czyli szybkości ekspansji Wszechświata, pozostaje dla naukowców sporym wyzwaniem. Według danych satelity Planck, który mierzył mikrofalowe promieniowanie tła, stała Hubble’a powinna wynosić 67,4 km/s na megaparsek z mniej niż 1% niepewności.

Stałą Hubble’a można obliczyć na wiele sposobów. Kiedyś, Edwin Hubble obserwował tzw. przesunięcie dopplerowskie oddalających się mgławic, czyli zmiany długości fal światła w miarę oddalania się obiektu. Jednak dziś mamy do dyspozycji bardziej precyzyjne metody.

Współcześnie, obliczenia często opierają się o świece standardowe, takie jak gwiazdy zmienne – cefeidy. Poznanie jasności tych gwiazd pozwala na dokładne obliczenie odległości. Przykładowo w 2018 roku, obliczenia dokonane na cefeidzie dostarczyły nam danych, z których wynika, że tempo ekspansji Wszechświata jest na poziomie 73,5 km/s na megaparsek. Pomiar ten zmniejszył prawdopodobieństwo wystąpienia błędu do 1 do 3000. Teraz dokonano kolejnych pomiarów, które jeszcze bardziej zmniejszyły ryzyko błędu.

Badania przeprowadzone z pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, które skupiały się na ustaleniu jasności 70 cefeid w Wielkim Obłoku Magellana, pozwoliły określić nową stałą Hubble’a. Wynosi ona 74,03 km/s na megaparsek – to około 9% szybciej niż szacunki oparte o dane satelity Planck. Jednocześnie szansa, że taka rozbieżność mogłaby być błędem, spadła do 1 na 100 000.

Naukowcy wciąż nie rozumieją, dlaczego po raz kolejny otrzymali wynik, który tak bardzo różni się od szacunków, wynikających z pomiaru mikrofalowego promieniowania tła. Zagadki tej wciąż nie udało się rozwiązać, dlatego badacze zamierzają przeprowadzać kolejne pomiary, aby przynajmniej mieć pewność, że zostały one wykonane w sposób prawidłowy. Jednak naukowcy zdają sobie sprawę z tego, że rozwiązanie zagadki ze stałą Hubble’a być może będzie wymagało nowej fizyki.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: HubbleSite.org
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

14 komentarzy

  1. jakiskretyn 08.05.2019 14:45

    Prawdopodobnie to nie stała.

  2. donkey 08.05.2019 16:12

    Sam Edwin Hubble miał wątpliwości odnośnie przesunięcia ku czerwieni jako sposobu ustalania odległości. Jednak minęły lata i dziś już prawie nikt o tym nie pamięta.

  3. Wujek Polonii 08.05.2019 21:56

    Wychodzi na to, że im częściej spoglądamy, tym różnice są większe.
    Czegoś wam to nie przypomina?

  4. Fenix 09.05.2019 08:43

    Mi to przypomina ” fi “nieskończone, rozszerzanie wszechświata . Z naszej perspektywy widzimy , “stała” i minimalna. Z perspektywy wszechświata teraz/ ten-raz! Skończy się stary, zacznie się nowy ? Wydech i wdech.

  5. Szwęda 09.05.2019 15:26

    Nic się nie rozszerza – to wszystko jest gonienie w piętkę – cała matematyka, fizyka itd to tylko nikły wycinek wszechświata. My jesteśmy i zawsze będziemy ślepcami, którzy nigdy nie dostrzegą wszechświata.

  6. wloczykij 09.05.2019 17:49

    Jak zwykle, nauka znowu się myli, a przedstawia swój błąd jako odkrycie. Kumaty wie komu wierzyć, naiwniacy latają po kosmosie od 14bilionów lat i dalej ślepi.

  7. Piron 09.05.2019 22:20

    Osobiście od kilku lat zmagam się (a właściwie mój umysł) z pojęciem “Subiektywizmu” (taki mój własny konstrukt) i za cho..re, nie mogę tego przeskoczyć (podważyć). Otóż jakiś czas temu zacząłem postrzegać wszystko co mnie otacza (cały widzialny i niewidzialny wszechświat) jako doznanie subiektywne (wszystko istnieję tylko i wyłącznie w moim umyśle) ponieważ ciągle przebywam swoim jestestwem w moim mózgu (umyśle) i nigdy tak na prawdę nie istniałem (wyszedłem) poza to. Według mnie jest to niepodważalny dowód “subiektywnego wszechświata” (nie istniejącego fizycznie) w którym to na 100 % istnieje tylko “JA”.

  8. Szwęda 10.05.2019 09:45

    Piron,
    A jak się walniesz łokciem o kant stołu, to też jest czysty subiektywizm? Nie, nie jest – wtedy właśnie pojawia się realizm – świat istniejący niezależnie od naszej świadomości, wyobraźni, snów i snów na jawie.

  9. MakSym 10.05.2019 10:30

    @Piron

    A jakbyś wyszedł w jakiejś formie poza swój mózg, to co wtedy? 🙂

  10. Piron 10.05.2019 23:55

    Szweda podałeś alogiczny przykład “A jak się walniesz łokciem o kant stołu, to też jest czysty subiektywizm?” interpretując twoje zdanie w społecznie przyjętych kategoriach, to subiektywizm w najczystszej postaci, łokieć nie boli nikogo oprócz mnie, nieprawdaż?.

    Tekst twojego posta na monitorze, zapach i smak herbaty którą właśnie piję, ciepło od kubka, oraz dźwięk łyżeczki którą mieszam po bokach aby rozpuścić cukier, dla mnie wszystkie te bodźce płyną ze zmysłów które mają swoje źródło w mojej świadomości, a wiec są całkowicie subiektywne.

    MakSym “A jakbyś wyszedł w jakiejś formie poza swój mózg, to co wtedy? 🙂 ” Masz na myśli np Śmierć Kliniczną, OOBE, lub coś podobnego?

  11. Szwęda 11.05.2019 11:54

    Piron,
    Chodzi mi o istnienie świata niezależnie od naszej świadomości. Świat istnieje niezależnie od człowieka. Ale człowiek ma tak nadymane ego, że czasami to kwestionuje i twierdzi, że świat jest tworem jego imaginacji, świadomości itd. Świat w ogóle nie potrzebuje człowieka do istnienia – bez niego jest (byłby) o wiele wspanialszy.

  12. Piron 12.05.2019 17:48

    @Szweda
    Wiem że egoizm jest postrzegany w naszej kulturze jako negatywna cecha, i nie przypominam sobie aby ktokolwiek w trakcie mojej 48 letniej egzystencji określił mnie jako egocentryka, ale w odniesieniu do sposobu postrzegania świata który opisałem powyżej, uważam to za komplement, więc poniekąd muszę ci podziękować :).

    Swoją drogą, nie zastanawiało cię nigdy dlaczego cały znany zewnętrzny świat próbuję za wszelką cenę odwrócić uwagę wszystkich ludzi (w tym także twoją) od poznania swojego wnętrza? (nie mówię o budowie jelita grubego 😀 ).

    Obecnie bardzo łatwo jest zauważyć (przynajmniej dla mnie) nadmierne eksponowanie i gloryfikację tylko zewnętrznej części rzeczywistości, poprzez takie elementy życia jak opisane poniżej:

    Narastający Wyścig Szczurów ( “zdobywaj, coraz więcej i więcej hajsu”) – motywacją może być milion zewnętrznych czynników i potrzeb, a najlepiej banknotów 😀 )

    Wszechobecna Reklama, we wszystkich środkach masowego przekazu ( “kupuj, kupuj, kupuj”) – motywacją w tym wypadku jest tworzenie sztucznych potrzeb, poprzez chęć bycia zewnętrznie mądrzejszym, młodszym, zdrowszym, piękniejszym, bogatszym itd, itp, “hmm”? w praktyce, możesz być również bardziej, skołowanym, zestresowanym, skąpym i biedniejszym 😀 )

    Polityka (“jesteśmy waszymi przyjaciółmi, tylko my o was dbamy” ), “ha ha ha ha” 😀 – tutaj motywacją dla społeczeństwa jest różnego rodzaju pomoc partii politycznych w zewnętrznych kłopotach życia codziennego obywateli, jak to w praktyce wychodzi politykom?, temat rzeka, więc pozostawiam to indywidualnej ocenie każdego czytelnika.

    Religia (“Bądź grzeczny i zawsze posłuszny naszemu bogu a po śmierci lub najdalej w następnym życiu dostąpisz zbawienia, lub {nie}szczęścia wiecznego” 😀 ), kolejny skostniały twór świata zewnętrznego, który na dodatek od tysiącleci propaguję mściwego, i gdzieś tam egzystującego boga (w świątyni?, na chmurce?, albo na górce? 😀 ) – motywacją tutaj jest ,rozgrzeszenie ze złych przeważnie zewnętrznych czynów, żeby dalej można było sobie nagrzeszyć, oraz przy okazji się zbawić, (“a może zabawić?” 😀 ), w bliżej nie określonym miejscu zwanym przez nie których “niebem”.

    Ogólnie rzecz biorąc powyższe, mają za zadanie maksymalnie wszystkich ze wszystkimi podzielić, skłócić (“i w proch przeciwników obrócić” 😀 ) aby na wieki wieków w spokoju, glorii i chwale rządzić, a myśli o wewnętrznej naturze człowieka zagłuszyć (i na koniec, “obuchem propagandy” go w łeb ogłuszyć 😀 ) “amen” 😀 .

  13. Piron 12.05.2019 17:52

    @Atos
    Podane przez ciebie książki w przyszłości przeczytam (zazwyczaj żeby coś zrozumieć trzeba zapoznać się z wieloma różnymi punktami widzenia) problem jest w tym że ja od pewnego czasu coraz bardziej przestaję dostrzegać granice między rzeczywistością zewnętrzną i wewnętrzną, (jednocześnie zaciera się ona, i tak jakby przesuwa do wewnątrz) więc z mojego punktu widzenia, wszelkie podziały na zewnątrz i wewnątrz są bezsensowne, ponieważ i tak wszystkie, bez wyjątku egzystują tylko i wyłącznie w moich zmysłach i świadomości.

  14. realista 12.05.2019 20:03

    musisz zaakceptować jednak, że wcale nie :D… .. .

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.