Wraca historia o Tusku i FSB

Opublikowano: 14.03.2017 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 608

Jutro Donald Tusk miał stawić się w prokuraturze na przesłuchanie w sprawie współpracy między Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjską FSB. Już jednak wiadomo, że nie przyjedzie.

O terminie przesłuchania napisał portal Niezalezna.pl. Wcześniej „Gazeta Polska Codziennie” podała, że prokuratorzy z wydziału wojskowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie postawili generałom Januszowi Noskowi i Piotrowi Pytlowi zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści. Miało do tego dojść przy okazji zawarcia umowy między SKW a FSB, którą “Niezależna” nazywa „kuriozalnym porozumieniem”. Według „Gazety Wyborczej” współpraca polsko-rosyjska miała dotyczyć wymiany informacji po katastrofie smoleńskiej i zorganizowania bezpiecznego powrotu polskich żołnierzy z misji w Afganistanie. W rzeczywistości nie wiadomo nawet na sto procent, czy została ostatecznie zrealizowana, czy pozostała tylko rozwiązaniem rozważanym przez SKW. Niezalezna.pl pisze, że na jej mocy obie strony miały współdziałać przeciwko zagrożeniom odnoszącym się do którejkolwiek z nich.

Generałowie Nosek i Pytel kierowali SKW kolejno w latach 2008-2015. Gdy tylko PiS wygrał wybory, Pytel i jego ludzie zostali usunięci z Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Zarówno on, jak i gen. Nosek odrzucali publicznie zarzuty o podejmowanie nielegalnej współpracy SKW-FSB. “Świat służb rządzi się innymi kryteriami niż świat polityki. Życie i zadania narzucają służbom określone zachowania” – komentował Nosek, przypominając, że Rosjanie zajmowali się m.in. dostarczaniem żywności do baz NATO w Afganistanie i zapewnianiem transportu lotniczego dla bliskowschodnich misji ONZ.

Publikacje prasy sugerują, że było zupełnie inaczej, a szefowie SKW umożliwili Rosjanom wniknięcie do polskiego systemu bezpieczeństwa. “Według świadków przebywający w Polsce funkcjonariusze FSB mieli możliwość swobodnego poruszania się po siedzibie SKW, a na służbowym parkingu stał ich samochód, którego nie sprawdzono m.in. pod kątem urządzeń szpiegowskich. Takich przywilejów nie mieli oficerowie SKW, którzy podczas wizyty w Rosji byli pod stałą obserwacją i kontrolą FSB” – to rewelacje „Gazety Polskiej Codziennie” przypomniane teraz przez “Niezależną”.

Prokuratura przekonuje, że nie ma związku między terminem przesłuchania Donalda Tuska a jego wyborem na przewodniczącego RE, chociaż, jak jej przedstawiciel powiedział nieoficjalnie „Gazecie Wyborczej”, rozważano wezwanie go przed głosowanie i ostatecznie uznano, że byłoby to niezręczne. Z bieżącą polityką też sprawa oficjalnie nie ma nic wspólnego, zapewniano również, że termin w środę pasuje wszystkim zainteresowanym. Tusk miałby podczas przesłuchania odpowiadać na pytania sprawdzające, czy jako premier wiedział o działaniach podejmowanych przez SKW.

Tusk w środę jednak do Warszawy nie przyjedzie. Jego rzecznik prasowy podał, że zatrzymają go ważne obowiązki w Parlamencie Europejskim.

Autorstwo: AR
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. hashi 14.03.2017 11:51

    Jeśli chodzi o przesłuchania zbrodniarzy i zdrajców Tuska i Komorowskiego, to zachowują standardową procedurę: nie wiem, nie pamiętam, zarobiony jestem, nie mam czasu. Komorowski w czasie przesłuchania i konfrontacji w sprawie przestępczej organizacji którą chronił czyli WSI i pralni Procivili odpowiedział na 90% pytań nie pamiętam. Prokuratorzy PO, którzy zmietli sprawę Amber Gold pod dywan odpowiedzieli na 90% pytań nie pamiętam, nie przypominam sobie. To jest zorganizowana przestępczość na najwyższych szczeblach władzy na nich niema kary i dlatego właśnie wciąż jesteśmy tylko państwem teoretycznym, neokolonią wschodu i zachodu. Skoro mają porażające zaniki pamięci nie mogą sprawować władzy w urzędach publicznych. A wystarczy na czas przesłuchania podać im serum prawdy i byłoby pozamiatane Tusk Komor co najmniej 2 dożywocia.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.