Wolność dla katalońskich więźniów politycznych

Opublikowano: 25.06.2021 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publikacje WM, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 758

Od dziesięcioleci widzimy, że Hiszpania nie zamierza się wystarczająco zmienić i że nie szanuje Katalonii, a wręcz ją maltretuje. Dlatego też od 2007 r. zaczęło się szerokie zapotrzebowanie społeczne na samostanowienie Katalonii, aby mogła zorganizować swoje społeczeństwo w oparciu o własną osobowość.

Reakcją hiszpańskiego rządu było ignorowanie przez lata pokojowych i masowych demonstracji. Zamknięta postawa rządu hiszpańskiego skłoniła ruch niepodległościowy do zorganizowania w 2017 r. jednostronnego referendum jako środka nacisku, aby zapobiec dalszemu ignorowaniu żądań przez rząd hiszpański i doprowadzić do uzgodnionego referendum.

Rząd hiszpański nie chciał niczego negocjować i referendum w końcu się odbyło, przy 2,3 mln głosów i 90,2% poparcia. Rząd hiszpański wysłał 10 000 policji, aby zapobiec referendum, a policja pobiła głosujących, powodując 1096 obrażeń i nieodwracalny emocjonalny rozłam katalońskiego społeczeństwa wobec państwa hiszpańskiego.

Ponieważ referendum nie jest przestępstwem w hiszpańskim kodeksie karnym, Trybunał Konstytucyjny zakazał przeprowadzenia referendum, aby spróbować mu zapobiec.

Tak więc katalońscy politycy, chcąc wymusić dialog, który nie miał miejsca, podjęli ryzyko, ponieważ nieposłuszeństwo wiąże się jedynie z grzywnami i dyskwalifikacją polityczną, ale nigdy z karą więzienia. Pomimo tego rząd hiszpański zdymisjonował rząd kataloński i uwięził 7 polityków i 2 działaczy społecznych z wyrokami od 9 do 13 lat.

W celu pozbycia się antydemokratycznych działań prawicowego rządu hiszpańskiego, partie katalońskie poparły utworzenie rządu socjaldemokratycznego. Ale represje wobec ruchu niepodległościowego trwają bez przerwy, z policyjnymi ustawkami, oskarżeniami prokuratury rządowej i druzgocącymi wyrokami, a oskarżonych jest już 3300 osób.

Oskarżeni złożyli apelacje w hiszpańskich sądach, ale hiszpański wymiar sprawiedliwości nadal jest bezprawnie wykorzystywany przez hiszpański ultranacjonalizm do niszczenia ruchu politycznego, który postrzega jako zagrożenie dla jedności Hiszpanii.

Amnesty International i Grupa ONZ ds. bezprawnego przetrzymywania oświadczyły, że wyroki skazujące są niezgodne z prawem i że więźniowie muszą zostać uwolnieni. Również Rada Europy wydała sprawozdanie, w którym bardzo surowo potępia Hiszpanię, stawiając ją na równi z Turcją.

Z czasem nadejdą również wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko Hiszpanii. Aby oczyścić represyjny i autorytarny wizerunek kraju, rząd Pedro Sancheza uwolni 9 więźniów politycznych (którzy spędzili już 4 lata w więzieniu), aby nie być oskarżonym o nadużycia sądowe.

W ten poniedziałek, 21 czerwca, Sánchez przybył do Barcelony, aby przeprowadzić akcję propagandową na temat ułaskawień, ale protesty na ulicach Barcelony przypomniały mu, że musi zająć się politycznym podłożem konfliktu: prawem Katalończyków do samostanowienia. Hiszpania nie powinna być więzieniem dla swoich obywateli. Katalonia, jako uciskany naród, którym jest, chce decydować o swojej przyszłości.

Autorstwo tekstu i zdjęć: Jordi Oriola Folch z Katalonii
Na podstawie: Catalannews.com, Reuters.com, Elnacional.cat, English.Vilaweb.cat
Źródło: WolneMedia.net

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 1 , średnia ocena wartości wpisu: 5,00 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. Dandi1981 25.06.2021 11:43

    Jak możecie popierać takie rzeczy to tak jak by hiszpańskie media popierały samo stanowienie w regionach takich jak Śląsk, Podhale, odrębne kaszubskie Państwo i inne gwary lub wolne miasta próbowały by tworzyć odrębne Państwa za pomocą referendum.

  2. Admin WM 25.06.2021 12:56

    Materiał nie został stworzony ani przeze mnie, ani na moją prośbę, ale zgodnie z polityką publikacyjną portalu „WOLNE Media”, każdy może na nim publikować swoje poglądy pod warunkiem, że są zgodne z prawem (w Polsce nie ma wolności słowa, nie wolno np. pisać, że podczas Holokaustu zginęło mniej Żydów niż 6 milionów, nie wolno też innych zniesławiać) a autor potrafi pisać na odpowiednim poziomie merytorycznym.

    Portal WM jest miejscem wymiany poglądów a nie nadgorliwej cenzury. Tylko atakowanie naszego portalu jest ściśle zakazane, bo nie mam siły użerać się z każdym frustratem rozczarowanym publikowaniem treści, które mu się nie podobają.

    Jeśli materiał Ci się nie podoba – masz prawo napisać polemikę i przedstawić swój punkt widzenia. Atakowanie portalu za umożliwianie innym publikowania poglądów odmiennych od twoich – to najszybsza droga do bana.

    W skrócie:

    – dyskusja o poglądach i szerzenie poglądów – TAK,

    – atakowanie portalu za umożliwianie szerzenia poglądów – NIE.

  3. Maximov 25.06.2021 14:58

    @Dandi1981
    A co złego byłoby w nadaniu Śląskowi lub innym regionom większej autonomii?
    To i tak będzie postępować, gdyż PiS próbuje brutalnie wszystko centralizować i opór wobec takich “reform” wybuchnie prędzej czy później.
    Mam wrażenie, że mnóstwo ludzi nie za bardzo rozumie co to znaczy autonomia i jak daleko jest autonomii do osobnego państwa.

  4. robi1906 25.06.2021 15:18

    A, nie zgodzę się. Droga jest bardzo krótka, wystarczy popatrzeć na casus Kosowa, a u nas jak to się odbędzie?.
    Wystarczy podbuntować Slązaków czy Kaszubów celową wywołaną biedą (co już się dzieje od 30 lat) by im pokazać luksusy niemieckie i w try miga będą germańskie.
    O Tusku jak chciał autonomii 30 lat temu mówił (lub pisał) pan Albin Siwak który był tego świadkiem.

    A dodatkowo jak banderowcom dadzą możliwość, to spokojnie zrobią nam do Krakowa i Lublina swoją republikę.

    Takie rzeczy się dzieją, bo somalizacja ma być stanem permanentnym, powtarzam po raz kolejny, rozbicie i wojny klanowe, to jest to o co chodzi Fenicjanom.

  5. Maximov 25.06.2021 16:22

    @Robi1906
    Nadal twierdzę, że większość, w tym chyba i Ty, nie rozumie jak działa autonomia.
    Od razu skaczesz od oderwania się od Polski i przyłączenia się do innego państwa.
    To nie jest autonomia.

  6. Admin WM 26.06.2021 09:59

    Autonomia to oddanie części władzy centralnej władzom regionalnym, które decydują np. o edukacji (czego uczyć w szkołach), służbie zdrowia, gospodarce regionu itp. Z kolei władze centralne w państwach z autonomiami zajmują się obronnością kraju, prawodawstwem krajowym, polityką międzynarodową, sprawami dotyczącymi całego państwa.

    Przykładem sprawnie działającego państwa z autonomiami jest Szwajcaria, w której panuje też demokracja bezpośrednia. Każdy kanton może ustanowić własne prawa, a mimo to państwo szwajcarskie jest mocne naukowo, ekonomicznie i żaden kanton nie głosi chęci uzyskiwania niepodległości.

    Problem z ruchami niepodległościowymi pojawia się w momencie, gdy władza centralna okazuje autonomiom arogancję, dyskryminację i źle je traktuje. Wtedy pojawia się ruch niepodległościowy, ale ten pojawia się również tam, gdzie autonomie nie istnieją. Np. złe traktowanie Ślązaków na przełomie XIX i XX wieku doprowadziło do powstań śląskich i przyłączenia Górnego Śląska do Polski – pod warunkiem autonomii. Autonomii nikt Górnego Śląska formalnie do dziś nie pozbawił (nie było żadnego dekretu czy innego prawa), ale władze PRL sprawiły, że praktycznie przestała istnieć. Ruchy autonomiczne na Śląsku chcą odzyskać autonomię, bo to była nagroda za polski patriotyzm dla Ślązaków. Alternatywą było wówczas ogłoszenie niepodległości, ale dogadano się i powstała autonomia. To skomplikowana historia regionu, której większość Polaków nie ogarnia lub nie rozumie, a przede wszystkim źle interpretuje.

    Problemem Ślaska jest natomiast mniejszość niemiecka (Niemcy zwalczali Ślązaków wyzywając ich od Polaków), która pod pretekstem odzyskania autonomii chciałaby przyłączyć Śląsk w przyszłości do Niemiec, ale… te dążenia nie mają na Śląsku dużego poparcia (tylko mniejszości niemieckiej, która jest najliczniejsza w woj. opolskim). Wielu mieszkańców woj. śląskiego faktycznie chciałoby ODZYSKANIA przedwojennej autonomii, ale nie w ramach państwa niemieckiego, lecz polskiego. Polska nie powinna powtarzać błędów Niemców (wynaradawianie Ślązaków), ale niestety – robi to. Do dziś odmawia się np. symbolicznego uznania języka śląskiego, chociaż jest mniej podobny do polskiego od serbołużyckiego (mam na myśli czystą śląszczyznę, a nie stylizację kabaretową). Przykład: „starka kazała bajtlowi karnąć sie na kole po kreple i insze maszkety” (tłumaczenie: „babcia kazała dziecku pojechać na rowerze po pączki i inne słodycze). Jeśli to tylko gwara, dlaczego żaden Polak, oprócz znających śląskie słowa, tego prostego zdania nie zrozumiał? Władze centralne nie szanują Ślązaków odmawiając ich językowi statusu języka (dlaczego, skoro język kaszubski uznano za język? W PRL-u uczono, że to gwara), a to może podsycić trendy niepodległościowe.

    Jestem zwolennikiem silnego a zarazem zdecentralizowanego państwa. Jedno drugiemu nie przeczy. O sprawach regionalnych powinny decydować lokalne społeczności, a o sprawach globalnych władze centralne. Niestety, jest inaczej.

  7. robi1906 26.06.2021 14:37

    Od razu skaczę z prostej przyczyny Maximov, ślązacy i kaszubi zapłacili za swa polskość straszliwą cenę, a autonomia, taka prawdziwa ma na celu chronienie praw i obyczajów jakiejś obcej narodowej mniejszości.

    I teraz takie pytanie, czy Polak mieszkający na śląsku ma takie same prawa i obyczaje co Polak z Mazowsza?.
    Jeśli ma takie same prawa i obyczaje, to po co im autonomia?, bo nie chcą być rządzeni przez “warszawkę”, nikt nie chce i to nie jest żaden argument.

  8. Admin WM 27.06.2021 08:18

    „bo nie chcą być rządzeni przez “warszawkę”, nikt nie chce i to nie jest żaden argument.”

    To właśnie jest argument. Skoro ludzie nie chcą być rządzeni przez warszawkę, to należy uszanować ich wolę i wszystkie regiony w Polsce powinny dostać autonomie, jak w Szwajcarii. Chodzi o mniej władzy u góry i więcej władzy na dole, a zarazem by pieniądze wypracowane w regionach służyły regionom, a nie były marnotrawione w Warszawie przez rząd. Ale rząd ludzi nie słucha, słucha lobbystów, bogaczy i ich kasy.

  9. robi1906 27.06.2021 18:38

    adminie, to czego chcą ludzie, jest na tym świecie namniej ważne. Zresztą jak pokazuje rzeczywistość to “czego chcą ludzie” jest im wmawiane.
    Szwajcaria (powtarzam się) jest celowo stworzoną enklawą i nigdzie na świecie nie będzie tego powtórki, bo większość państw na tym świecie jest koloniami a te które jeszcze nie są pod zarządem, nie moga sobie pozwolić na jakąś “sponsorowaną” demokrację.

    Autonomia dla Sląska będzie początkiem rozwalania Polski, i zdania raczej nie zmienię, bo nie widzę żadnej różnicy w traktowaniu tubylców przez zarząd korporacyjny “warszawki”.
    Na Sląsku likwidacja kopalń a w rzeszowskim Kluska zamiast produkować komputery, barany pasie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.