Więzienie za całusa poruszyło całą Tunezją

Opublikowano: 21.10.2017 | Kategorie: Prawo, Seks, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 1

„Afera całusa”, jak ją wszyscy nazywają w Tunezji, skończyła się właśnie wyrokiem Sądu Apelacyjnego. Ten obniżył nieco wymierzone kary, ale i tak skazał na więzienie parę, która obejmowała się w samochodzie. Dawno w północnej Afryce nie doszło do tak burzliwej, społecznej dyskusji obyczajowej.

Na początku tego miesiąca kilku policjantów nakryło pewnego Francuza pochodzenia algierskiego, który obejmował się z Tunezyjką. Wersje obu stron znacznie się różnią. Para zapewnia, że nawet się nie całowała, podczas gdy dwóch policjantów twierdzi, że byli nago i kochali się. Trzeci policjant tego nie widział, ale utrzymuje, że doszło do pocałunku. Rozbieżności w zeznaniach policjantów sprawiły, że w apelacji obniżono im kary do 4 miesięcy więzienia dla mężczyzny (kłócił się z policjantami) i 2 miesięcy dla kobiety.

Sprawa, dzięki portalom społecznościowym, od początku nabrała skali krajowej, by wkrótce zyskać wielkie zainteresowanie arabskiej Afryce. Pary broniło aż 10 adwokatów, każdy bezpłatnie, tylko po to, by w sztywniejącej obyczajowo Tunezji (pod wpływem ugrupowań religijnych) wybronić parę przed więzieniem. Sala sądowa nie była w stanie pomieścić mediów, aż sąd postanowił rozpatrywać ją w trybie niejawnym.

“Ta sprawa skupia w sobie niemal wszystkie problemy wymiaru sprawiedliwości i policji w krajach arabskich. Nadużycia władzy, brak szacunku dla obywateli i ich praw, gwałcenie wolności osobistych” – mówiła mediom Nadia Chaabane, była deputowana, członkini jednego ze stowarzyszeń, które powstały, by głośno poprzeć parę oskarżoną o „naruszenie dobrych obyczajów”.

W internecie Tunezyjczycy reagowali b. żywiołowo. Wiele znanych osobistości, w tym polityków, zaczęło publikować zdjęcia, na których całują swoje partnerki, a petycja na rzecz uwolnienia kochanków zebrała w ciągu kilku dni ponad 50 tys. podpisów.

Tunezja zezwoliła w tym roku na małżeństwa Tunezyjek z niemuzułmanami, jak też obiecała skończyć z „testami analnymi” podejrzanych o homoseksualizm, jednak generalnie konserwatyzm w kwestiach obyczajowych trzyma się mocno. „Afera całusa” pokazała opór społeczny przeciw temu zjawisku.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Francuski polityk chce kontroli urodzin w Afryce

Kryzys depopulacji – kiedy liczby się nie zgadzają

Monopolowe wymuszenia z olejem palmowym w tle



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X