Wielkie manifestacje w Chile w 50 dzień buntu

Opublikowano: 08.12.2019 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 904

W stolicy kraju Santiago de Chile manifestanci rozwinęli gigantyczną flagę narodową z narysowanym zamkniętym okiem: policja chilijska stosuje policyjne metody francuskie, strzela plastykowymi kulami w głowy – pozbawiła oczu już blisko 300 manifestantów. Mimo policyjnych zabójstw w służbie oligarchów (zastrzelono 23 osoby), bunt nie gaśnie.

Chilijczycy nie dają się wpędzić w nastrój żałoby. Przedwczoraj, jak w każdy piątek od 18 października, zapełnili śródmieście stolicy w radosnym nastroju solidarności – były śpiewy i tańce w asyście trąbek i bębnów. Jak zwykle, policja przystąpiła do ataku na tłum: rozpraszano go działkami wodnymi i granatami gazowymi, co spowodowało w końcu reakcję części manifestantów. Wieczorem okolice Placu Włoskiego, który pozostaje epicentrum społecznego buntu, stały się scenami bitew. Ludzie uzbrojeni w kamienie i butelki z benzyną zbudowali barykady, by chronić się przed policyjnymi szarżami.

Chile na rozkaz amerykański stało się światowym laboratorium neoliberalizmu po zamachu stanu z 1973 r., co doprowadziło do rekordowych nierówności, upadku edukacji i ochrony zdrowia oraz symbolicznych emerytur – oczywiście w systemie kapitałowym, faworyzującym banki i spekulantów finansowych. Bezprecedensowe manifestacje spowodowały w końcu pewną reakcję rządzącej oligarchii – okazało się nagle, że nie ma problemu z podniesieniem emerytur o nawet 50 proc. w niektórych kategoriach zawodowych. To i tak nie pozwoli wyrwać większości emerytów ze strefy biedy, lecz jest odczuwane jako pierwsze zwycięstwo buntowników.

Poza tym rząd wyłożył 5,5 miliarda dolarów na „ożywienie gospodarki”. To b. dużo, ale i tu jest problem, bo te pieniądze pójdą w olbrzymiej większości na wspomaganie kapitalistów bez żadnych hamulców wyzyskujących naród już od półwiecza. Amerykańska dyktatura chilijskiego zdrajcy – gen. Pinocheta – wprowadziła do konstytucji antyspołeczny, neoliberalny ustrój gospodarczy, o którego obalenie walczą manifestanci. Zmiany konstytucyjne będą trudne do wprowadzenia, lecz są niezbędne – Chilijczycy nie mają zamiaru zaprzestać walki.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o