Widmo islamizmu wciąż krąży nad Egiptem

Opublikowano: 04.12.2016 | Kategorie: Prawo, Seks, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 399

Egipski sąd zatwierdził karę dwóch lat więzienia dla pisarza Ahmeda Nadżiego, skazanego w lutym za publikację „erotycznego artykułu” w państwowym piśmie kulturalnym „Akhbar al-Adab”. Była to część jego powieści „Wykorzystanie życia” („The use of life”).

Prokurator oskarżył Nadżiego o opublikowanie „tekstu, który rozsiewał pożądanie seksualne i przelotne przyjemności, a swojego umysłu i pióra użył w celu naruszenia moralności publicznej i dobrych obyczajów; nakłaniał do rozwiązłości”.

Decyzja o postawieniu Nadżiego przed sądem została podjęta po skardzie czytelnika czasopisma, który stwierdził, że czytanie tekstu spowodowało u niego „uczucie kołatania serca i niepomierne mdłości połączone z gwałtownym spadkiem ciśnienia krwi”.

W solidarności z Nadżim uruchomiono w sieci akcję zatytułowaną „Sztuka egipska przed sądem” „przeciwko funkcjonowaniu zarzutów o ‚pogwałcenie skromności publicznej’, bo artykuł 178 kodeksu karnego ogranicza swobodę pisania i kreatywność, jest sprzeczny z egipską konstytucją i powinien zostać zmieniony”.

Euroislam.pl poprosił o komentarz Piotra Ibrahima Kalwasa, polskiego muzułmanina mieszkającego w Egipcie. Oto jego wypowiedź:

„Kolejny autor egipski więziony i prześladowany za to, że opisał w swojej powieści „The use of life” scenę palenia haszyszu, picia alkoholu oraz – o, zgrozo! – scenę miłosną z niezamężną niewiastą, czyli to, co na co dzień uprawiają miliony jego rodaków. Ów bulwersujący fragment został przedrukowany w piśmie „Akhbar al-Adab”, a po przeczytaniu owych strasznych słów jeden z czytelników dostał palpitacji. Śmieszne to, bo nieprawdziwe. To stary wybieg arabskich ubecji: po przeczytaniu czegoś zdrożnego, lub na przykład obejrzeniu „niemoralnego” obrazu, ktoś (podstawiony oczywiście) dostaje zawału, a potem podaje autora do sądu. Sąd skazuje za „utratę zdrowia obywatela egipskiego”, „obrazę moralności i wartości islamskich oraz egipskich”. Ahmed Nadżi dostał dwa lata. Plus zapewne tortury i gwałcenie przez policjantów: osobiste, pałką albo psami. Bo Ahmed jest także wielkim wrogiem Meczetu oraz prezydenta Sisiego, a także biseksualistą, a za to w tych stronach świata można zostać zamęczonym na śmierć przez policję albo przez tradycjonalistów. Ale tak naprawdę, to rząd egipski ma w d… takie pisanie czy malowanie. Robi to dla islamistów, którzy nienawidzą wolnego słowa, obrazu i terytorium. Kij i marchewka. Kto napisze o tym w Polsce? Czy może to niepoprawne, bo Ahmed też mocno krytykuje islam?”

Autorstwo: Xsara
Na podstawie: English.ahram.org.eg
Źródło: Euroislam.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
agama
Użytkownik

wolno gwałcić i mordować, nie wolno czytać erotyków – logika islamistów.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Dziwne to wszystko.

Z jednej strony są ci, którzy by chcieli żyć w moralnym raju. Choć wiedzą, że Raj będzie dopiero po Sądzie. A Raju króciutki podmuch, gdy powróci Mesjasz. I poprzedzi go trwająca obecnie z olbrzymim nasileniem Era Próby. Fitna.

Z drugiej ci, dla których moralność definiuje osobisty wybór, często bez oglądania się na innych i Wiedzę Uniwersalną.

Droga Środka na linii spotkania tych dwóch światów pełna jest ofiar.
Próbą jest dla wszystkich świat homo i biseksualnych walczących z heteroseksualnymi. Choć linia podziału ma środek ciężkości wyżej niż na liniach płaszczyzny Seksualnej.
Rzekłbym, bliżej serca, a tam nagradzanie lub zabijanie (czy wsadzanie się do męczarni i więzień) ma zupełnie inny wymiar.
Może nawet bliżej Korony. A Gehenna i Dżenna są zupełnie poza naszymi tutaj wymiarami.