Widmo głodu w USA – kryzys gwałtownie się zaostrza

Opublikowano: 12.04.2020 | Kategorie: Gospodarka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 451

Coraz więcej Amerykanów traci pracę z powodu pandemii COVID-19 i głoduje. Tzw. banki żywności, organizacje charytatywne dostarczające jedzenie, mają ręce pełne roboty. Liczba osób korzystających z ich pomocy wzrosła w ostatnich tygodniach pięciokrotnie.

Z powodu pandemii koronawirusa w Stanach Zjednoczonych zmarło już blisko 19 tys. osób. Tylko w piątek (10 kwietnia) miało miejsce ponad 2 tys. zgonów, których przyczyną był SARS-Cov-2. Stany Zjednoczone są państwem z największą stwierdzoną liczbą zakażonych. Jest ich już pół miliona.

W zastraszającym tempie przybywa osób bezrobotnych. W ciągu zaledwie miesiąca straciło pracę 17 mln Amerykanów.

Banki żywności, które dostarczają darmową żywność potrzebującym, pracują pełną parą. Z powodu zagrożenia pandemią żywność jest dystrybuowana nie w obiektach należących do tych organizacji, tylko na ulicach i parkingach, wprost do bagażników samochodów, którymi przyjechali potrzebujący. Działanie to ma na celu odseparowanie wolontariuszy od potrzebujących i poprzez to zmniejszenie ryzyka zakażenia.

Przez to w wielu miastach USA do miejsc dystrybucji żywności ustawiają się rekordowe kolejki samochodów.

W czwartek (9 kwietnia) w San Antonio w Teksasie po jedzenie ustawiła się kolejka samochodów licząca ponad 7 km. Kolejka zaczęła się tworzyć już na 12 godzin przed czasem rozpoczęcia dystrybucji żywności. W akcji udział 400 wolontariuszy. Potrzebujący otrzymywali świeże owoce i warzywa, mrożone kurczaki, wieprzowinę oraz cukierki wielkanocne.

Podobnie było w Los Angeles, kalifornijskiej metropolii, gdzie miejscowy bank żywności rozdawał mrożone mięso i świeże owoce osobom dotkniętym bezrobociem i redukcją godzin pracy.

W Pittsburghu w Pensylwanii setki osób godzinami czekało na żywność wydawaną przez Community Food Bank Greater Pittsburgh. Organizacje charytatywne działające w tym mieście szacują, że liczba osób korzystających z banków żywności wzrosła w tym mieście ponad pięciokrotnie.

W Palm Beach na Florydzie pracownicy kuchni w Howley’s Restaurant przygotowują bezpłatne posiłki dla tysięcy byłych pracowników restauracji i kurortów Palm Beach. W ciągu pierwszych 10 dni rozdano 15 tys. posiłków.

W Alabamie liczba osób korzystających z pomocy banku żywności wzrosła trzykrotnie. Liczba bezrobotnych w tym stanie od początku pandemii wzrosła o 100 tys.

Sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest coraz bardziej tragiczna, gdyż nawet w tzw. czasach prosperity problemy ze zdobyciem wystarczającej ilości pożywienia miało 37 mln ludzi, czyli ponad 10 proc. populacji. Wiązało się to z szybką rosnącymi rozpiętościami w dochodach, zmniejszaniem się siły nabywczej najbiedniejszych 20 proc. Amerykanów i rozprzestrzenianiem się tzw. zjawiska biednych pracujących (working poor), czyli pracy za wynagrodzenie, które nie wystarcza na pokrycie podstawowych potrzeb.

Najbardziej narażone na głód były gospodarstwa domowe z dziećmi, a około 11 mln dzieci sklasyfikowano jako zagrożone poważnym niedożywieniem.

Teraz, gdy z powodu pandemii COVID-19 i masowych zwolnień sytuacja milionów Amerykanów się pogorszyła, bankom żywności jest coraz trudniej dotrzeć z pomocą do wszystkich, którzy jej potrzebują.

„W ciągu kilku tygodni wydaliśmy na żywność tyle, ile zajmuje nam to przez pół roku” – stwierdziła Shirley Schofield, dyrektor wykonawczy jednego z banków żywności.

Zwiększony popyt na żywność w marketach spowodował ograniczenie darowizn na rzecz organizacji pomagających głodującym. Ponadto z powodu zwiększonego zapotrzebowania na pomoc brakuje wystarczającej ilości wolontariuszy rozdających jedzenie. W efekcie tego w wielu miastach USA dystrybucją żywności zaczęła się zajmować również Gwardia Narodowa.

Feeding America, prywatna sieć zarządzająca 200 bankami żywności i programami żywnościowymi w całych Stanach Zjednoczonych, szacuje, że – jeśli pandemia potrwa jeszcze kilka miesięcy – na pomoc żywnościową dla Amerykanów potrzebnych będzie 1,4 mld dolarów.

Claire Babineaux-Fontenot, prezeska Feeding America, powiedziała na antenie stacji Fox News, że skala zapotrzebowania na pomoc jest ogromna. Do jej organizacji z prośbą o pomoc zgłasza się tysiące osób, które były przekonane o tym, że jako przedstawiciele klasy średniej mają na tyle zabezpieczony byt materialny, że nigdy w życiu nie będą musieli korzystać z jakiejkolwiek organizacji charytatywnej. Ostatnie dni zweryfikowały ich przekonania.

Pogardą dla biedy i ubóstwa w trakcie pandemii wykazał się po raz kolejny Jeff Bezos, prezes Amazona. Ów najbogatszy człowiek świata, którego majątek jest szacowany na 117,2 mld dolarów, ogłosił w zeszłym tygodniu, że przekaże 100 tys. dolarów na rzecz Feeding America. To mniej niż jedna milionowa jego majątku!

Koszty, jakie poniesie społeczeństwo z powodu tego, że pracownicy Amazona pracują w zatłoczonych halach bez odpowiedniego zabezpieczenia, będąc narażeni na łatwe zarażenie się koronawirusem, z pewnością będą dużo większe.

Autorstwo: BS
Źródło: Strajk.eu


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. emigrant001 12.04.2020 23:29

    Czyżby amerykański kolos miał rosyjskie gliniane nogi? (żart) ale pewne jest to, że amerykański sen dawno się skończył. Klasa średnia przegrała z korporacjami i służy obecnie do wyciągania z niej resztek kasy w formie podatków. Korporacje zoptymalizują a właściciele nie. Astronomiczne koszty amerykańskiego leczenia zbiorą więcej ofiar niż w całej Azji i wtedy zwolennicy prywatnej służby zdrowia niech zabiorą głos, że trzeba prywatyzować.

  2. kufel10 13.04.2020 02:23

    “Potrzebujący otrzymywali świeże owoce i warzywa, mrożone kurczaki, wieprzowinę oraz cukierki wielkanocne.” – ERRATA – pryskane i konserwowane warzywa i owoce, faszerowane antybiotykami kurczaki i wieprzowinę na metanabolu, cukierki to zapewne w wiadrach. Wszystko ze śladami roundapu i innych wynalazków. Pewnie byliby zdrowsi robiąc teraz co najmniej 10-dniowe głodówki.

  3. Foxi 13.04.2020 08:57

    Jeff Bezos, prezes Amazona dał mniej niż piłkarz Lewandowski. To bardzo źle świadczy o całej tej kaście bogaczy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.