Wiceszef polskiej służby specjalnej należy do sekty

Opublikowano: 17.10.2012 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

Jeden z najważniejszych ludzi polskich służb specjalnych Kazimierz Mordaszewski, kandydat na wiceszefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), jest wymieniany jako jeden z liderów Bractwa Zakonnego Himawanti – napisała „Rzeczpospolita”.

Nazwisko Mordaszewskiego znajduje się na „Liście Adresowej Liderów Świętych Bractw Zakonnych Himawanti – Przewodników Duchowych, Mistrzów, Uzdrowicieli i Nauczycieli (w latach 1983–2010)” umieszczonej na oficjalnej stronie sekty.

Został wymieniony w „kręgu koordynatorów, uzdrowicieli, kandydatów i organizatorów” jako m.in. organizator zajęć Mohandżi. ABW zaprzecza, że Mordaszewski należy do sekty.

Były szef ABW Bogdan Święczkowski sądzi, że Mordaszewski nie może dalej pracować w ABW. „Ta sprawa powinna być szczegółowo zbadana, kiedy podejmował służbę przy okazji wystawiania certyfikatu dostępu do informacji niejawnych. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że nie sprawdzono tej informacji, która jest na ogólnodostępnej stronie internetowej” – powiedział Święczkowski.

Sekta Bractwo Zakonne Himawanti istnieje od 1983 r., a od 1994 r. działa w Polsce. Kilka razy starała się o zdobycie osobowości prawnej poprzez wpisanie na listę związków wyznaniowych. Za każdym razem resort spraw wewnętrznych – który nadzoruje również ABW – odmawiał jej wpisu.
Przyczyną odmowy były kontrowersje, jakie towarzyszą Himawanti, a zwłaszcza jej liderowi. Ryszard Matuszewski był skazany w zawieszeniu za groźby wysadzenia w powietrze klasztoru na Jasnej Górze.

Był podejrzewany również o chęć zorganizowania zamachu na Jana Pawła II. Z tego powodu w 2002 r. został ponownie aresztowany. Sąd uznał jednak, że jest niepoczytalny. Po wyjściu z aresztu Matuszewski nie zaprzestał swojej działalności. Sekta była rozpracowywana przez delegaturę ABW w Częstochowie.

Źródło: PL Delfi

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

15
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Krusoe
Użytkownik
Krusoe

“Wypuście Ryśka Matuszewskiego”

Radek
Użytkownik
Radek

Bzdura. Na stronie sekty może się znaleźć dosłownie każdy. Oni sobie wpisują kogo chcą. Wiem, bo znajomego dopisali, mimo, że przypadkiem raz spotkał się z założycielem sekty.

Prawdą natomiast jest, że gościu (założyciel) rzeczywiście ma coś nie tak pod sufitem. Ale to ludzie są na tyle głupi ze przystają do niego…. ale czego wymagać od społeczeństwa? Gdyby społeczeństwo było inteligentne…. marzenie.

Inna znów sprawa, że zanim pierwszy raz Matuszewski trafił do więzienia, to był w miarę normalny, ale nafaszerowali go tam psychotropami. Kompletnie mu odbiło.

szejn44
Użytkownik
szejn44

Co prawda nie znam założeń i ideologi tej “sekty”, ale wiem ze kazdy czlowiek powinnien byc oceniany po tym jak wykonuje swoją prace i jaki jest a nie po tym w co wierzy.

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Ja należę do Zakonu Marii i w niczym mi to nie przeszkadza a i inni się nie uskarżają.

goldencja
Użytkownik
goldencja

Chyba powinni go oceniać według osiągnięć czy porażek zawodowych, a nie przynależności do sekt. Właściwie to sekty jak każda “religia” są tak samo szkodliwe społecznie.

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

goldencja – religia nie jest szkodliwa społecznie.

papamobile
Użytkownik
papamobile

Chodzi o lojalność. Wobec kogo Kazimierz Mordaszewski będzie bardziej lojalny? Czy wobec sekty, czy wobec państwa? Jakimi zasadami kieruje się ta sekta? Są podejrzenia co do nielegalnych działań jej członków, tzn. jej lidera, więc kandydatura każdej osoby mającej z nią związek powinna być dokładnie prześwietlona. Takich podejrzeń i gróźb nie można lekceważyć, ponieważ może to się np. skończyć podobnie jak w Norwegii (Brejvik).

religiatoPCPdlaludu
Użytkownik
religiatoPCPdlaludu

Tak jest papamobile. Dlatego przeraża mnie religijność premierów, posłów, policjantów, sędziów itd.

Raptor
Użytkownik
Raptor

@adambiernacki: “religia nie jest szkodliwa społecznie.”
Pod warunkiem, że nie powoduje zbędnej retencji i konsumpcji ludzkiego czasu i energii… lecz takiej jeszcze nie wymyślono, gdyż nieopłacalna byłaby jej “infrastruktura”.

papamobile
Użytkownik
papamobile

Trzeba pamiętać, że ta sekta nie została prawnie zarejestrowana, tzn. nie wpisana na listę związków wyznaniowych w Polsce mimo kilkakrotnych starań. To o czymś świadczy. Nie mylmy religijności z nielegalnym sekciarstwem lub tajnymi stowarzyszeniami (masoneria).

papamobile
Użytkownik
papamobile

@religiatoPCPdlaludu Z tą religijnością rządzących (np. ślub kościelny Tuska przed wyborami), to bym nie przesadzał. Człowiek prawdziwie religijny kieruje się w życiu (lub stara się kierować) wartościami i zasadami etycznymi tej religii, które w większości pokrywają się z wartościami ogólnoludzkimi i nie są tajne, np. chrześcijaństwo. Natomiast nie wiemy jakimi wartościami kierują się członkowie sekt lub tajnych stowarzyszeń.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@papamobile religia jest szkodliwa społecznie, począwszy od hamowania postępu naukowego po destrukcję logicznego myślenia społeczeństwa i hodowania w nim urojeń. Do tego marnuje ogromne zasoby czasowe i materialne na tworzenie obyczajów wokół wymyślonych historyjek rzekomo uczących moralności. Religia to średniowiecze, które boi się oświecenia. Przykro patrzeć jak ludzie posiadający spory potencjał intelektualny marnują go pokładając “wiarę” w wymyślone przez przodków historyjki. Jak odrzucają twarde dowody na rzecz manipulacji za pomocą “tajemnicy wiary” itp.

KernelPanic
Użytkownik
KernelPanic

@goldencja
Z tym oświeceniem to też nie można przeginać – jeżeli czytałeś “Nowy wspaniały świat” Huxley’a to wiesz o czym mówię.

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

goldencja – zależy co rozumiemy pod pojęciem społeczeństwa i szkodliwości społecznej :-) Religia niestety cementuje społeczeństwo czyniąc go jednolitą i twardą bryłą odporną na dywersję i atak z zewnątrz. Tysiące lat znanej nam historii o tym świadczą. Niemniej jednak religia nasza i kościół powszechny a w szczególności kler nie skłaniają mnie ku sobie absolutnie :-)

papamobile
Użytkownik
papamobile

@goldencja To, czy są to urojenia, czy nie, czy środki i czas poświęcony na kult religijny jest stracony, czy nie, jest sprawą wielce subiektywną i na pewno nie ty jesteś autorytetem, który mógłby cokolwiek rozstrzygnąć. Nie jest nim także tzw. nauka, której metody poznawcze nie pozwalają niczego potwierdzić, ani wykluczyć, gdyż okazuje się, że to, co przed kilkunastu laty było niemożliwe, dzisiaj nikogo nie dziwi. Jakie “twarde dowody” masz na myśli? Boga nie ma, bo go nie widzisz? Ktoś na tym forum użył takiego sformułowania: a widzisz swój mózg? Czy to dowód, że go nie ma? Tak się składa, że to wierzenia, religie kształtowały człowieka od jego początków, przez tysiące lat, aż do dzisiaj. Być może gdyby nie one, ludzie wymordowaliby się doszczętnie. Te cywilizacje, które rozluźniały swój związek z religiami upadały. Jaki więc postęp masz na myśli? Nawet twoje poglądy opierają się na wierzeniach: wierzysz, że twoje poglądy są słuszne, komuś zaufałeś.
Wymyślone historyjki? To przecież “twoja” religia – nauka zaczyna je w coraz większym stopniu potwierdzać (Eden, potop, Sodoma i Gomora, całun turyński). A propos średniowiecza. To jeden z najlepszych okresów w historii Europy w wielu dziedzinach życia. Trzeba samemu czytać i szukać wiedzy, a nie ulegać stereotypom.