Waszczykowski straszy dziennikarza

Opublikowano: 05.03.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 13

Minister spraw zagranicznych publicznie zagroził dziennikarzowi „Faktu”, że zajmą się nim służby – za zadanie niewygodnego pytania. Bardzo niewygodnego…

“Panie ministrze, byłbym niezwykle zobowiązany za odpowiedź: czy pan ambasador Przyłębski pozostanie na stanowisku” — nieopatrznie zadał pytanie redaktor Łukasz Maziewski z redakcji „Faktu”. Witold Waszczykowski, nie chcąc udzielić jednoznacznej odpowiedzi, odparował: “Czy mam przekazać sprawę do ABW za nękanie mnie?”

O co chodzi? Polski ambasador w Berlinie, mąż sędzi „nowego” Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, ma w IPN swoją teczkę. To zła wiadomość. Jeszcze gorszą wiadomością jest, że dzisiejszy dyplomata był TW — pseudonim Wolfgang. Wczoraj w poznańskim IPN akta te zostały udostępnione do wglądu dziennikarzom. Jak zaznaczyła rzeczniczka poznańskiego IPN — „teczka personalna tajnego współpracownika pseudonim Wolfgang dot. Przyłębski Andrzej, imię ojca: Marian, ur. 14.05.1958 r., udostępniane są dziennikarzom na podstawie wypełnienia ustawowych formalności. Dokumenty z teczki personalnej tajnego współpracownika pseudonim Wolfgang obejmują lata 1979-1980″.

Politycy PiS, tak bardzo oburzeni na Lecha Wałęsę, jakoś tutaj oburzeniem nie kipią, wyciszają całą sprawę.

Co więcej Biuro Lustracyjne poznańskiego IPN zbada, czy ambasador nie złożył fałszywego oświadczenia lustracyjnego: “Dzisiaj ja podejmę decyzję o wdrożeniu takiej procedury weryfikującej zgodność z prawdą tego oświadczenia” — powiedziała “Wirtualnej Polsce” p.o. dyrektor Biura Lustracyjnego IPN Edyta Karolak. W swoim oświadczeniu z lipca 2016 ambasador nie przyznał się do współpracy z SB.

Dla prawicy, która wpadła w szał dekomunizacji, takie odkrycie powinno być dyskredytujące, mimo to najwyraźniej kariera Andrzeja Przyłębskiego nie zostanie złamana i będzie swobodnie rozwijać się dalej. Minister wprowadził również do debaty z mediami nowe, niespotykane dotąd standardy: czyli grożenie służbami za drążenie niewygodnych tematów.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
agama
Użytkownik

systemowi dziennikarze są nawet gorsi od polityków

smerf
Użytkownik
smerf

Waszczykowski to ani minister, ani dyplomata.
Straszyć dziennikarza nasłaniem na niego ABW za jakoweś nękanie/pytanie/zaciekawienie tematem/ tudzież oczekiwanie odpowiedzi na konstytucyjne prawo do krytyki prasowej?
Typowy dyplomatołek…
Temu gościowi już dawno puściły nerwy i prawdopodobnie będzie się niedługo salwował ucieczka z Polski na San Escobar…

brzeszczot
Użytkownik
brzeszczot

Taka władza boi się dziennikarzy i pytań zwłaszcza niewygodnych.

major
Użytkownik
major

brzeszczot 05.03.2017 23:19
Taka władza boi się dziennikarzy i pytań zwłaszcza niewygodnych.

A powiedz mi @brzeszczot kto się bał dziennikarzy “Wprost” i nasłał na nich policję i ABW, wykręcał ręce Latkowskiemu zabierając laptop na oczach całej Polski?
Gdzie wtedy byli tzw. “dziennikarze” z “szambo Faktu”, “szamboTVN 24”, czy “szamboGW”?
Jedynie Olejnikowa zachowała twarz jadąc po Tusku ale jak zachowywali się inni w tym Paradowska?

Może już nie pamiętasz, bo wszyscy trolle z PO już dawno zatracili pamięć i poczucie elementarnej przyzwoitości (vide prokuratorzy i sędziowie z Amber Gold)
Może też nie pamiętasz jak PO/PSL zareagowała na strajk górników w JSW strzelając do tych ludzi i to nie gdzieś tam w latach ’80, ale w 2012 roku!?