Waszczykowski straszy dziennikarza

Opublikowano: 05.03.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 526

Minister spraw zagranicznych publicznie zagroził dziennikarzowi „Faktu”, że zajmą się nim służby – za zadanie niewygodnego pytania. Bardzo niewygodnego…

“Panie ministrze, byłbym niezwykle zobowiązany za odpowiedź: czy pan ambasador Przyłębski pozostanie na stanowisku” — nieopatrznie zadał pytanie redaktor Łukasz Maziewski z redakcji „Faktu”. Witold Waszczykowski, nie chcąc udzielić jednoznacznej odpowiedzi, odparował: “Czy mam przekazać sprawę do ABW za nękanie mnie?”

O co chodzi? Polski ambasador w Berlinie, mąż sędzi „nowego” Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, ma w IPN swoją teczkę. To zła wiadomość. Jeszcze gorszą wiadomością jest, że dzisiejszy dyplomata był TW — pseudonim Wolfgang. Wczoraj w poznańskim IPN akta te zostały udostępnione do wglądu dziennikarzom. Jak zaznaczyła rzeczniczka poznańskiego IPN — „teczka personalna tajnego współpracownika pseudonim Wolfgang dot. Przyłębski Andrzej, imię ojca: Marian, ur. 14.05.1958 r., udostępniane są dziennikarzom na podstawie wypełnienia ustawowych formalności. Dokumenty z teczki personalnej tajnego współpracownika pseudonim Wolfgang obejmują lata 1979-1980″.

Politycy PiS, tak bardzo oburzeni na Lecha Wałęsę, jakoś tutaj oburzeniem nie kipią, wyciszają całą sprawę.

Co więcej Biuro Lustracyjne poznańskiego IPN zbada, czy ambasador nie złożył fałszywego oświadczenia lustracyjnego: “Dzisiaj ja podejmę decyzję o wdrożeniu takiej procedury weryfikującej zgodność z prawdą tego oświadczenia” — powiedziała “Wirtualnej Polsce” p.o. dyrektor Biura Lustracyjnego IPN Edyta Karolak. W swoim oświadczeniu z lipca 2016 ambasador nie przyznał się do współpracy z SB.

Dla prawicy, która wpadła w szał dekomunizacji, takie odkrycie powinno być dyskredytujące, mimo to najwyraźniej kariera Andrzeja Przyłębskiego nie zostanie złamana i będzie swobodnie rozwijać się dalej. Minister wprowadził również do debaty z mediami nowe, niespotykane dotąd standardy: czyli grożenie służbami za drążenie niewygodnych tematów.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
agama
Użytkownik

systemowi dziennikarze są nawet gorsi od polityków

smerf
Użytkownik
smerf

Waszczykowski to ani minister, ani dyplomata.
Straszyć dziennikarza nasłaniem na niego ABW za jakoweś nękanie/pytanie/zaciekawienie tematem/ tudzież oczekiwanie odpowiedzi na konstytucyjne prawo do krytyki prasowej?
Typowy dyplomatołek…
Temu gościowi już dawno puściły nerwy i prawdopodobnie będzie się niedługo salwował ucieczka z Polski na San Escobar…

brzeszczot
Użytkownik
brzeszczot

Taka władza boi się dziennikarzy i pytań zwłaszcza niewygodnych.

major
Użytkownik
major

brzeszczot 05.03.2017 23:19
Taka władza boi się dziennikarzy i pytań zwłaszcza niewygodnych.

A powiedz mi @brzeszczot kto się bał dziennikarzy “Wprost” i nasłał na nich policję i ABW, wykręcał ręce Latkowskiemu zabierając laptop na oczach całej Polski?
Gdzie wtedy byli tzw. “dziennikarze” z “szambo Faktu”, “szamboTVN 24”, czy “szamboGW”?
Jedynie Olejnikowa zachowała twarz jadąc po Tusku ale jak zachowywali się inni w tym Paradowska?

Może już nie pamiętasz, bo wszyscy trolle z PO już dawno zatracili pamięć i poczucie elementarnej przyzwoitości (vide prokuratorzy i sędziowie z Amber Gold)
Może też nie pamiętasz jak PO/PSL zareagowała na strajk górników w JSW strzelając do tych ludzi i to nie gdzieś tam w latach ’80, ale w 2012 roku!?