W Norwegii spalono „Koran”

Opublikowano: 25.11.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 1261

Ambasador Norwegii w Pakistanie został wezwany na dywanik do ministerstwa spraw zagranicznych w Pakistanie po tym, jak szef organizacji SIAN (Stopp Islamiseringen av Norge, Stop Islamizacji Norwegii) publicznie spalił Koran na rynku w mieście Kristiansand na południu kraju.

https://www.youtube.com/watch?v=OxSkMCLiQfs

W sobotę 23.11 ministerstwo spraw zagranicznych Pakistanu wydało w tej sprawie oświadczenie, w którym napisano: „Ministerstwo spraw zagranicznych wezwało dziś do siebie ambasadora Norwegii, żeby przekazać mu wyrazy głębokiego zaniepokojenia rządu i narodu pakistańskiego z powodu zbezczeszczenia „Koranu” w Kristiansand”.

Norweskie MSZ potwierdziło agencji prasowej NTB, że ambasador Kjell-Gunahr Eriksen wziął w sobotę udział w spotkaniu w pakistańskim MSZ. „W trakcie spotkania ambasador jasno stwierdził, że władze Norwegii zdecydowanie potępiają spalenie Koranu, którego dokonała organizacja SIAN. Powiedział też, że norweska policja przerwała demonstrację [SIAN], że w Norwegii wszyscy mają prawo do swobody wypowiedzi, a także prawo do praktykowania swojej wiary” – napisała rzeczniczka ministerstwa Ane Haavardsdatter Lunde w e-mailu do NTB.

Podczas demonstracji SIAN w Kristiansand egzemplarz Koranu podpalił jej przewodniczący Lars Thorsen. Podpalenie było przez organizację wcześniej zapowiedziane i chociaż policja nie wyraziła na nie zgody, Thorsen zrobił to na miejskim rynku. Policja interweniowała gasząc ogień, a wściekli kontrdemonstranci, forsując barierki policyjne, zaatakowali samego Thorsena. Później wyszło na jaw, że dyrektoriat policji w przeddzień demonstracji SIAN wydał policjantom rozkaz interwencji na wypadek, gdyby doszło do palenia symboli religijnych.

Spalenie Koranu wywołało reakcje muzułmanów w wielu miejscach na świecie. Norweskie media publiczne NRK pisały w piątek na swoich stronach internetowych, że w mediach społecznościowych pojawił się nawołujący do bojkotu Norwegii hashtag #Boycottnorway. „Zauważyliśmy reakcje w mediach społecznościowych w Pakistanie” – pisze w e-mailu do NRK szefowa ds. komunikacji w firmie telekomunikacyjnej Telenor, operującej również w Pakistanie.

Pakistański MSZ napisał też w oświadczeniu, że kraj ten potępił akt spalenia Koranu, uraziło to uczucia 1,3 miliarda muzułmanów na całym świecie i tego typu czynów nie można usprawiedliwiać prawem do swobody wypowiedzi: „Władze Norwegii zostały wezwane do postawienia winnych przed sądem i do zapobieżenia tego typu czynom w przyszłości. Ambasador Pakistanu w Oslo został też poproszony o przekazanie władzom norweskim naszych wyrazów protestu i głębokiego zaniepokojenia” – czytamy w oświadczeniu.

Również skrajna pakistańska partia Jamaat-e-Islami (patronująca wielu terrorystom przeprowadzającym zamachy w Azji Południowej – jej zwolennicy domagali się m.in. kary śmierci dla pakistańskiej chrześcijanki Asi Bibi) zorganizowała antynorweskie demonstracje w Peszawarze i kilku innych miastach prowincji Chajber Pasztunchwa. Demonstranci, twierdząc, że antyislamskie działania dokonywane przez „religijnych ekstremistów” obrażają muzułmanów, domagali się od społeczności międzynarodowej eliminowania takich osób.

Głos zabrali też lokalni przedstawiciele pakistańskich prawników: “Domagamy się od władz norweskich skazania na karę śmierci Laurence’a (!) Thorstena, który próbował zbezcześcić święty „Koran”, oraz uwolnienia Mohammada Ilyasa, który prawidłowo zareagował, pokazując swój religijny sprzeciw wobec tego aktu” – oświadczył przewodniczący jednego z sądów okręgowych. Wielu prawników zapowiedziało, że w poniedziałek na znak protestu nie będzie wykonywać swoich obowiązków w sądach.

Policja norweskiego okręgu Agder, w którym leży miasto Kristiansand, potwierdziła w czwartek, że zbada legalność spalenia Koranu na podstawie paragrafu 185 kodeksu karnego. Zgodnie z dotychczasową praktyką prawną w Norwegii, paragraf dotyczący tzw. mowy nienawiści nie obejmował palenia świętych pism, a więc czyny takie nie były dotychczas uznawane za karalne.

Autorstwo: Rolka
Na podstawie: Document.no, Dawn.com
Źródło: Euroislam.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 3,20 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Barney
Użytkownik
Barney

nieee, no nie wolno palić symboli religijnych… tyle “dobrej” roboty pójdzie na “marne”…

“obraża ich” ooooooch! ale się wzruszyłem. Czas chyba zacząć ubogacać kulturowo muzełmanki. CO? RAZI TAKI TEKST? och, bo wzruszę się ponownie. Nie wolno tak mówić? Ale im wolno tak robić! Achaaaaa… ach aa… nie rozumiem ;)

Ciekawy jestem, czy doczekam się momentu w historii, gdy ci spod znaku obciętego napleta i ci od gwaizdy w półksiężycem zostaną… no właśnie co “zostaną”? To ideologów trzeba trzepać a nie bydło wyznaniowe! Ale raczej jestem realistą w tym temacie. Do niczego nie takiego dojdzie.

MakSym
Użytkownik
MakSym

Jak widać na przykładzie tego artykułu, ciemnota religijna jest bardzo podobna do siebie na całym świcie, niezależnie od religii i ma te same metody działania.

Radek
Użytkownik
Radek

Nie rozumiem dlaczego ludziom którzy uważają się za kulturalnych sprawia przyjemność sprawianie innym przykrości. Była to typowa, prymitywna prowokacja, do tego polegająca na paleniu książki, czyli symbolu wiedzy i kultury. Nie ma tu znaczenia jaka ta książka. Książka sama w sobie jest symbolem kultury ludzkiej. Co im to dało? Sprawili przykrość wielu ludziom, wielu się obraziło, wywołali sporo agresji. O to chodziło? Lewakom właśnie o to chodzi. Opluć, sponiewierać…
Wiem, że zaraz może posypać się lawina komentarzy, że co robią ci muzułmanie itd. Więc od razu odpiszę. Głupi Szwedzi, a właściwie ich władze dopuściły do takiej sytuacji, że obecnie ich kraj jest pierwszym miejscem pod względem gwałtów na świecie przeganiając wszystkie islamskie kraje wielokrotnie. Wpuścili sporo ludzi którzy nie przyjechali w intencji pracy, rozwoju i asymilacji, a hordy ludzi z pokrzywioną psychiką. I mają tego owoc. Lepiej niech zmienią prawo i wezmą się lepiej za obronę swoich ludzi.
Taka prowokacja wcale, a wcale nie zmniejszy krzywdy ludzkiej, tylko ją zwiększy. Przypuszczam, że wielu młodych i głupich muzułmanów pomyśli tak: “przecież to nie ludzie, tylko jakieś bydło” i będą gwałcili więcej. Czyli taka prowokacja tylko zaszkodzi niewinnym Szwedkom. Jak się już wpuściło rozjuszonego byka do domu i nie ma się wyjścia, to lepiej go uspokoić i np. uśpić gazem, a nie biegać z czerwoną płachtą.