W Niemczech powstaje radykalna lewica antyimigracyjna

Opublikowano: 21.08.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 653

„Granice otwarte dla wszystkich to naiwność. I przede wszystkim to nie może być polityka lewicy” – te słowa Sahry Wagenknecht, medialnej twarzy niemieckiej, radykalnej Die Linke poruszyły nie tylko niemiecką lewicę. Według niej, ze skrajną prawicą Alternatywy dla Niemiec (AfD) należy walczyć na jej terenie ideowym. Dlatego 4 września zostanie ogłoszone powstanie Aufstehen – nowego ruchu lewicowego przeciwnego imigracji.

Sahra Wagenknecht, przewodnicząca grupy parlamentarnej Die Linke, zdaje się wprowadzać w życie tendencję na europejskiej lewicy, która rysuje się już od pewnego czasu, ale idzie dużo dalej: nowy, niemiecki ruch lewicowy ma być równie radykalny jak partia Die Linke, która zawsze chciała za taki uchodzić, ale ze znaczną zmianą w stosunku do imigracji: „Trzeba skończyć z samozadowoleniem lewicy w sprawie kultury gościnności.”

Jej zdaniem, trzeba „wywrzeć presję” na wszystkie ugrupowania lewicowe, by zdecydowały się na „inną politykę migracyjną” – „Politycy żyją zbyt daleko od skromnych rodzin, które muszą się bić, by obronić swój kawałek chleba”. Miliardy wydane przez rząd Angeli Merkel na przyjęcie miliona imigrantów w 2015 r. „powinny były raczej pomóc potrzebującym w Niemczech” – uważa Wagenknecht. „Więcej imigrantów ekonomicznych to większa konkurencja przy szukaniu pracy w sektorze niskich płac. Liczba mieszkań socjalnych też nie jest nieskończona” – argumentuje.

Jej nowy ruch ma ambicję skupienia lewicy na wzór Nieuległej Francji i hiszpańskiego Podemosu, które jednak, mimo pewnych zmian w stosunku do imigracji, nie mają tak twardego stanowiska w tej sprawie.

Thomas Oppermann, szef grupy socjaldemokratycznej SPD w Bundestagu, partii, która poszła już na pewną współpracę z antyimigracyjną prawicą, oskarżył Wagenknecht o tworzenie „populistycznej lewicy”: „Ona chce bitwy między ubogimi a uchodźcami”. W samej Die Linke ruch zapowiedziany przez Wagenknecht jest odbierany jako zagrożenie dla istnienia partii. Bernd Riexinger, przewodniczący Die Linke ogłosił już, że „ruch, który ma nas osłabić jest nie do zaakceptowania”. Rozpad Die Linke znacznie zmieniłby niemiecki pejzaż polityczny.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Niewypadamiteraz 22.08.2018 00:19

    Przyznam, że się nie dziwię. Merkel i koalicja której przewodzi, stworzyła żyzny grunt dla skrajnie odmiennych postaw od promowanych/forsowanych przez Panią Kanclerz.

  2. kuralol 22.08.2018 07:20

    ~ Może promowanie skrajnie odmiennych postaw jest właśnie celem samym w sobie? Łatwiej wtedy szczuć i knuć napuszczając jedną grupkę na drugą, w jedności siła i władza światowa dobrze o tym wie dlatego np w Polsce na prawicy jest 6 ugrupowań zamiast 1 ugrupowania pod sztandarem ”Bóg Honor Ojczyzna.”

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.