W kosmosie dryfuje gigantyczny „magnes”

Opublikowano: 05.08.2018 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 738

Astronomowie odkryli gigantyczny „magnes” wielkości planety.

Obserwatorium radiowe VLA odkryło w kosmosie dziwny obiekt, który emituje silne pola magnetyczne, a jednocześnie ma podobną wielkość do planety. Jego opis opublikowano w czasopiśmie „Astrophysical Journal”.

„Obiekt ten położony jest na granicy pomiędzy planetami i brązowymi karłami, swego rodzaju „nieudanymi gwiazdami”. Jego odkrycie było dużym zaskoczeniem dla nas i pomoże nam zrozumieć, w jaki sposób pole magnetyczne powstaje wewnątrz planet i gwiazd” — powiedziała Melodie Kao z University of Arizona w Tempe (USA).

W ciągu ostatniej dekady astronomowie odkryli kilka niezwykle słabo widocznych i zimnych ciał niebieskich w pobliskich regionach Galaktyki, które naukowcy nazywają dziś „planetami wygnańcami”. Ich natura pozostaje przedmiotem kontrowersji wśród planetologów.

Kao i jej współpracownicy odkryli niezwykły przykład takiej „planety wygnańca” analizując dane zebrane przez radioteleskop VLA podczas obserwacji kilkudziesięciu takich obiektów odkrytych przez inne obserwatoria w ostatnich latach.

W przeszłości naukowcy myśleli, że obiekty te mogą emitować fale radiowe, ale na początku wieku okazało się, że tak nie jest. Faktem jest, że fotografie „planet wygnańców” i brązowych karłów pokazują, że istnieją na nich zorze polarne, które wymagają potężnych pól magnetycznych.

Z kolei oddziaływanie pól magnetycznych i rozpraszanych przez nie cząstek będzie generować wiązki fal radiowych, które mogą być zauważalne dla obserwatoriów na Ziemi i na jej orbicie. W następstwie tego pomysłu, autorzy artykułu ustawili VLA w kierunku najbliższych pięciu brązowych karłów i „wygnańców” i starali się znaleźć ślady tych świateł.

Niska masa obiektu — jest 12 razy cięższy i 1,2 razy większy od Jowisza — i jego stosunkowo młody wiek, około 200 milionów lat, świadczą, że jest to raczej dość duża planeta wyrzucona z układu gwiezdnego niż brązowy karzeł.

Co sprawia, że wytwarza tak silne pole magnetyczne, naukowcy jeszcze nie wiedzą. Bliska odległość od SIMP J0136, jak konkluduje Kao, daje nam wielką nadzieję, że sekrety jego powstania zostaną ujawnione w nadchodzących latach.

Ilustracja: Chuck Carter, NRAO/AUI/NSF
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. donkey 06.08.2018 17:07

    “Jego odkrycie było dużym zaskoczeniem dla nas i pomoże nam zrozumieć, w jaki sposób pole magnetyczne powstaje wewnątrz planet i gwiazd” – czyżby pierwsze oznaki wycofywania się z nieudanego modelu “dynama”?

  2. atlantyda 08.08.2018 23:28

    Obiekt ten położony jest na granicy pomiędzy planetami i brązowymi karłami, swego rodzaju „nieudanymi gwiazdami” Specjalnie się zalogowałem bo to jakaś bzdura

  3. realista 09.08.2018 08:25

    bo chyba chodzi o klasyfikację a nie położenie… .. .

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.