W Egipcie chcą odłączyć muezzina od megafonu

Opublikowano: 27.05.2017 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 352

W Egipcie pojawił się nowy projekt „Ustawy o muezzinach”, który wywołał falę oburzenia w kraju niedługo przed zbliżającym się świętem ramadanu.

Już nie tylko Izrael może pochwalić się przepisami ograniczającymi nawoływanie do modlitwy. Egipcjanie mają teraz własną debatę na temat ustawy o muezznach, która rozgorzała po tym, jak minister spraw religijnych zabronił meczetom używania megafonów podczas odprawiania tarawih – nocnych modlitw odmawianych podczas ramadanu po ostatniej, piątej, sesji modlitewnej. Powód? „Zapobieganie hałasowi”.

Projekt kontrowersyjnej ustawy rozgniewał wielu muzułmanów i zbiegł się w czasie z decyzją przyjęcia chrześcijanina w poczet studentów islamskiego Uniwersytetu Al-Azhar na wydziale stomatologii. Ale to nie koniec „bezprecedensowych posunięć” ministra spraw religijnych. Inna dyskusja wybuchła, gdy zezwolił on koptyjskiemu dziennikarzowi przeprowadzić renowację lokalnego meczetu.

Minister Mokhtar Gomaa stanął w obronie zakazu używania megafonów w meczetach podczas odprawiania modlitw tarawih, podkreślając, że jest to „decyzja organizacyjna, (…) wprowadzona po to, aby zapobiegać dysharmonii spowodowanej nakładającymi się głosami wielu imamów, mająca umożliwić koncentrację na tekście modlitwy”. Według ministra, „megafony zostaną dopuszczone do użytku, jeśli w meczecie będzie zbyt mało miejsca, żeby pomieścić wszystkich wiernych, którzy w konsekwencji będą zmuszeni modlić się na zewnątrz”.

W odpowiedzi na zakaz, Dar al-Ifta, oficjalny religijny instytut edukacyjny, odpowiedzialny za tworzenie projektów dekretów, oświadczył, że „przywódcy religijni podkreślają konieczność używania megafonów umożliwiających wiernym podążanie za tekstem modłów, a wezwanie do modlitwy zostało w ustawie uwzględnione”.

Do debaty włączył się również egipski parlament. Członkom Krajowego Komitetu ds. Religii nie udało się jednak osiągnąć porozumienia. Część z nich uznała, że ustawa jest ważna i pozwoli wyeliminować uciążliwości z wiązane z użyciem megafonów. Przeciwnicy ustawy podkreślają symboliczną naturę modlitw podczas ramadanu.

Opracowanie: Borsuk
Na podstawie: JPost.com
Źródło: Euroislam.pl


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Light 27.05.2017 19:35

    Zawsze mogą wystawić przed meczetami ogromne ekrany, na których wyświetlany będzie tekst modlitwy. Podświetleniem tekstu natomiast zaznaczano by, w którym aktualnie miejscu “jest” Imam. Zakładając oczywiście, że wszyscy w Egipcie potrafią czytać.

  2. maciek 27.05.2017 22:41

    @Light
    Tam chodzi o muzykę nie o tekst. To coś w rodzaju przewodnika. On jest czysto nastrojony, reszta rozszerza strój do granic słyszalnego fałszu. Każdy w innym stopniu. Daje to efekt grubej kreski. W muzyce europejskiej jest to słyszalne tylko w orkiestracji smyczków. Gra ich dużo i każdy jest w innym stopniu pod lub nad dźwiękiem i to daje piękny efekt. Europejskie chóry śpiewają czysto i my tego nie rozumiemy nie czujemy. Jeżeli prowadzącemu w meczecie zabiorą głośnik to się to wszystko rozjedzie, że aż będą boleć uszy. Dzięki charczeniu głośnika ten czysty jest odróżnialny od reszty. Bez głośnika zleje się z resztą. Ten czysty co śpiewa przez głośnik jest jak sfuzowana gitara wśród miliona gitar bez efektu. Razem to daje total. Jeżeli im to zabiorą to cały Islam w Egipcie szlak trafi. Nam się to w pale nie mieści.

  3. MasaKalambura 28.05.2017 00:32

    W czasach Proroka i wiele setek lat po nim nie było głośników i jakoś ludzie sobie radę dawali.

    Teraz głośniki są i bardzo często tak rozregulowane, że słuchać się tego w żaden sposób nie da. A trzeba bo rozregulowanie oznacza zwykle rozkręcenie po bandzie. Na granicy spalenia.

    Nic dziwnego, ze pojawiają się nareszcie inicjatywy uregulowania tego hałasu. Przydali by się jeszcze technicy od regulacji charczących głośników i mikrofonów i usuwania tychże z przestrzeni publicznej lub zastępowania czystymi i głośnymi na znośnym poziomie .

  4. maciek 28.05.2017 11:31

    Rozumiesz Islam czy hołubisz? Promujesz Islam czy zniechęcasz? Jesteś wyznawcą Islamu czy Szatana?

  5. MasaKalambura 28.05.2017 11:42

    Tutaj zwyczajnie prezentuję albo opisuje Islam jaki znam oraz świat islamu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.