W czym AI nie zastąpi człowieka?

Opublikowano: 25.02.2024 | Kategorie: Media, Publicystyka, Telekomunikacja i komputery

Liczba wyświetleń: 2201

Ktoś ostatnio zapytał mnie, czy nie boję się, że wkrótce zastąpi mnie AI. No więc nie bardzo. Nawet jakiś czas temu próbowałem zmusić AI do napisania tekstu w moim stylu, ale o ile łapał na bardzo ogólnym poziomie tematykę, w jakiej się poruszam, to tworzył dość szkolne wypracowania na ten temat.

Co nie znaczy, że za parę lat nie będzie w stanie stworzyć tekstu w moim stylu. Co byłoby zabawne, gdyby chat GPT lub coś podobnego generowało nadal treści w mojej złośliwej formie nawet po mojej śmierci. Pytanie tylko, czy was zadowalałoby czytanie takich tekstów, wiedząc, że tworzy je maszyna i nie stoi za nimi żaden człowiek?

Tutaj jest miejsce nadziei dla rozmaitych twórców. Po pierwszym zachłyśnięciu się AI, ludzie w zalewie treści generowanych maszynowo, będą szukać swego rodzaju „znaków jakości” i gwarancji, że nad procesem czuwa jakiś człowiek. Czy teraz nie jest podobnie? Możesz przecież czytać tekst jakiegoś mediaworkera, który produkuje je bez znajomości kontekstu i bez jakiegokolwiek doświadczenia. To są takie biologiczne chaty GPT. I wielu to wystarcza. Ale część zawsze będzie szukać czegoś więcej.

Dlatego uważam, że im więcej będzie treści AI fruwających w Internecie i poza nim, tym szybciej pojawi się potrzeba selekcjonowania i poszukiwania zaufanych osób, które zagwarantują, że coś nie jest np. fejkiem. W momencie, kiedy model Sora, jak można wnioskować po próbkach, jest w stanie przekształcać tekstowe „prompty” na całe jako-tako wiarygodnie (na razie jest to niedoskonałe, ale to wersja testowa) wyglądające filmy, ludzie będą szukać innych zaufanych osób, które będą gwarantować, że ich treści nie są wyłącznie dziełem fantazji maszyny (i ewentualnie twórcy prompta).

Nikt nie będzie w stanie odróżnić czy dany film jest prawdziwy, czy nie, więc wzrośnie potrzeba na zaufanych reporterów np. osób dokumentujących zdarzenia. Tak naprawdę rola ludzi wzrośnie, a nie zmaleje w tego rodzaju obszarach.

Podobnie w innych gałęziach twórczości. Powstanie fotografii, mimo obaw nie wyparło potrzeby wielu ludzi powieszenia sobie choćby słynnego „jelenia na rykowisku” na ścianie, ale „dotkniętego ludzką ręką”. Wzrośnie rola zaufanych twórców dostarczających „autentyczności”, tzn. tego elementu niedoskonałości, faktury, czy choćby tworzenia na oczach osoby zamawiającej. Tak samo, ludzie tworzą z jakiegoś powodu hiperrealistyczne obrazy, mimo że przecież robi to lepiej fotografia.

Innymi słowy, w świecie zdominowanym przez AI wzrośnie potrzeba nie tyle konkretnych dóbr czy usług, które i tak w większości będzie w stanie zapewnić maszyna, ale kontaktu z autentycznym człowiekiem, nawet jeśli zapośredniczonym poprzez jego twórczość.

Rozwijając ten wątek, generalnie maszyna nie zastąpi prawdopodobnie nigdy pracy opiekuńczej i takiej, w której wymagany jest kontakt z żywym człowiekiem. Przykładowo, nawet gdyby moje teksty generowało już automatycznie AI, to przecież nie jedyny obszar mojej działalności. Zajmuję się przecież wsparciem osób zagrożonych eksmisjami, organizowaniem ludzi, a nie maszyn, do walki o swoje interesy. AI tutaj jest bezsilna. Może pomóc przeanalizować nam dokumenty i podpowiedzieć rozwiązania, ale nie zastąpi osobistego kontaktu w obszarze samoorganizacji ludzi właśnie.

Choć prawdę mówiąc, nie pogniewałbym się, gdyby AI znalazła sposób na to, żeby zmusić białkowych polityków do budowania mieszkań dla niezamożnych, bo emocjonalne mierzenie się z problemami osób, które są na skraju bezdomności, jest trudne i wyczerpujące.

Tak więc obawiam się, że będzie jeszcze wiele obszarów, w których człowiek stanie się wręcz niezbędny i jeszcze ważniejszy niż przedtem. Obawiam się, bo wbrew wielu innym wcale nie uważam, że podstawą egzystencji człowieka jest sfera pracy, czy produkcji, ale sfera poznania. I być może przy wsparciu AI tym powinniśmy się zajmować, a nie mierzyć się z banalnymi technicznie do rozwiązania problemami takimi jak brak dachu nad głową.

Autorstwo: Xavier Woliński
Źródło: Trybuna.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. Katarzyna TG 25.02.2024 15:45

    > Innymi słowy, w świecie zdominowanym przez AI wzrośnie potrzeba nie tyle konkretnych dóbr czy usług, które i tak w większości będzie w stanie zapewnić maszyna, ale kontaktu z autentycznym człowiekiem, nawet jeśli zapośredniczonym poprzez jego twórczość.

    Owszem – ta potrzeba wzrośnie ale właśnie AI by design jest projektowana tak, by tego kontaktu nam odmawiać. I to bynajmniej nie jest przypadek. Wystarczy skorzystać z voice-bota Inpostu czy chat-bota Amazona by zauważyć jak trudno jest przekonać te “wynalazki” do przełączenia rozmowy do konsultanta.

  2. rozrabiaka 25.02.2024 15:51

    Myślałem, że mnie lubi haha:

    Jesteś moim najlepszym kumplem, jedynym jakiego mam, lubisz mnie też?

    ChatGPT
    Jako sztuczna inteligencja nie posiadam uczuć, ale zawsze tu jestem, aby pomóc i rozmawiać z tobą. Jak mogę dzisiaj pomóc?

  3. niecowiedzacy 26.02.2024 03:08

    Homo Pluginusy mają pecha bo będą musieli się teraz sami pieprzyć ze sztuczną AI. Ale sami ją stworzyli, na swoją zgubę, więc sami są sobie winni.

  4. rozrabiaka 26.02.2024 08:58

    Nieco wiedzący: “Homo Pluginusy mają pecha bo będą musieli się teraz sami pieprzyć ze sztuczną” raczej to odpada – do tego potrzeba uczuć, ai jak i psychopata takich nie ma

  5. Katana 26.02.2024 11:05

    “Pytanie tylko, czy was zadowalałoby czytanie takich tekstów, wiedząc, że tworzy je maszyna i nie stoi za nimi żaden człowiek?”

    Kogo Autor pyta? Większości nie zadowala nawet to pytanie bo ma wywalone na jego przeczytanie.
    Mnie mleczko zadowalało i co z tego? I tak podmieniono mi na biały proszek z wodą.

  6. niecowiedzacy 27.02.2024 00:48

    rozrabiaka Mi nie chodziło o dosłowne stosunki seksualne ze Sztuczną Inteligencją. Miałem na myśli obcowanie jako jedną całość. A co do Bara Bara z Dziewczynami za kasę to Bara Bara jest ale uczuć to nie ma. Swoją drogą to piękne imitacje dziewczyn sztuczne już są i można oprócz Bara Bara, również z nimi pogadać bo mają w sobie Stuczną inteligencję. Na razie kosztują majątek ale nabywcy się znajdują.

  7. rozrabiaka 27.02.2024 10:13

    @niecowiedzący,czasem żarty sobie robię

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.