W Chinach rozkwitły mistyczne kwiaty udumbara

Opublikowano: 24.12.2017 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata, Wierzenia | RSS komentarzy

Przeczytano 10 razy!

Według buddyjskiej legendy, rośliny udumbara kwitną raz na trzy tysiące lat. To wyjaśnia, dlaczego nikt nie widział ich wcześniej. Jednak od kilku lat rośliny kwitną, zachwycając mieszkańców Chin.

Same kwiaty mają mikroskopijny rozmiar, jednak gdy kwitną, znacznie zwiększają swój rozmiar. Ponadto są skłonne do wydzielania zapachu – wytwarzają przyjemny słodki aromat. Artysta Chen Guodong opisuje kwitnienie w następujący sposób: „To cud! Takie małe kwiaty, które wytwarzają boski zapach. Przyjemny aromat szybko rozprzestrzenia się po całym domu, przynosząc prawdziwą przyjemność”.

Wielu Chińczyków znalazło w domu mistyczne kwiaty. Rośliny pojawiły się także w klasztorach i instytucjach publicznych. Jeśli na poważnie brać wierzenia, kwitnienie kwiatów jest zapowiedzią ważnych wydarzeń. Być może pojawi się nowy Budda lub inny przywódca, który będzie mógł zmienić ten świat na lepsze. W starożytnych pismach wspomniano, że nowy Król będzie sprawiedliwy i miłosierny, a wszyscy będą równi.

Autorstwo: tallinn
Źródło: InneMedium.pl

INFORMACJA DODATKOWA ADMINISTRATORA „WOLNYCH MEDIÓW”

Próbując zweryfikować wiadomość ustaliłem, że informacje o kwitnięciu udumbara pojawiają się co najmniej od 2014 roku. Możliwe, że to zwykłe zjawisko przyrodnicze, choć rzadko obserwowane, lub coś zmyślonego przez internautów. Wrzucam jako ciekawostkę świąteczną – do dyskusji i weryfikacji dla użytkowników.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. janpol 24.12.2017 11:24

    Aby uniknąć niepotrzebnych nieporozumień:
    – kwiaty udumbara to legenda buddyjska a dotyczy znanego skądinąd figowca (jego kwiatów nie widać, bo są b. małe i rosną wewnątrz gruszkowatej narośli, która dojrzewając rozwija się w owoc figi, który znamy – legenda mówi, że raz na ok. 3000 lat jednak figowce kwitną dużymi i pachnącymi kwiatami;
    – to co widzimy na zdjęciach i filmikach to jaja owadzie (na jednym już po wyklęciu się larw, stąd niby-płatki) np. znanych u nas złotooków (nie znam rośliny, która rośnie na nylonowej siatce ;) no chyba jakiś grzyb ale musi tam być coś organicznego).

    PS Życzę zdrowych, rodzinnych i wesołych świąt wszystkim a najbardziej wolnomyślicielom a w nadchodzącym roku, życzę aby zrozumieli, że człowiek różni się od zwierząt tym, że posiada rozum i wolną wolę, którymi potrafi panować nawet nad odziedziczoną po zwierzętach fizjologią. Jednak widać to dopiero jak ich używamy, czyli używajmy!

  2. supersebi900 24.12.2017 13:10

    Drogi Janpol,niestety człowiek niczym nie rózni się od zwierząt-ma wiecej podobieństw niż róznic…zwierzęta też maja rozum,widać niezbyt pan zwrócił na to uwagę.Po drugie,nie istnieje coś takiego jak wolna wola,to bajka wymyślona na potrzeby religii.Kwestie tę bardzo dokładnie omówił Schopenhauer w swym słynnym wywodzie filozoficznym.Niestety dla wiekszości zwykłych ludzi to zbyt skomplikowane,niemniej jak najbardziej prawdziwe.Nie ma wolnej woli!pozdrawiam i zyczę wszystkiego najlepszego w święto Sol Invictus,Slonca Niezwyciężonego.

  3. janpol 24.12.2017 13:51

    Schopenhauer, z całym szacunkiem dla dokonań, też się mylił lub miał za małą wiedzę aby opisać teoretycznie to co wie i widzi a na dodatek był pesymistą (i taka filozofię uprawiał). Było to zresztą jakie 150 lat temu co najmniej, w międzyczasie był np. E. Husserl i fenomenologia (epoche!) i mnóstwo innych, dzięki którym wiemy, że jeszcze mało wiemy więc się za bardzo nie „wymądrzajmy” tylko poznawajmy, dyskutujmy i wyciągajmy wnioski.

    Co do rozumu i wolnej woli to proszę zrozumieć co napisałem: „…człowiek różni się od zwierząt tym, że posiada rozum i wolną wolę, którymi potrafi panować nawet nad odziedziczoną po zwierzętach fizjologią…” co nie wyklucza, że zwierzęta nie mają rozumu (mam psa (może lepiej mieszkam z towarzyszącym mi psem) i właściwie zawsze jakiegoś miałem i dobrze o tym wiem!).

    Wolna wola istnieje i basta. To że wielu nie wie o tym lub nie umie z niej korzystać to inny problem. Jest też zjawisko, mam tego świadomość, że są tacy co próbują nam wmówić, że jej nie ma ale po to mamy rozum… Itp., itd…

  4. Jedr02 24.12.2017 15:10

    Powoływanie się na wielkie nazwiska to się nadaje do akademickiej dyskusji, w poważnej trzeba by się odwoływać do argumentów :) Człowiek się ewidentnie różni od zwierząt w tym że może dociekać natury rzeczywistości. Jest to znaczna jakościowa różnica, możliwość badania swojej własnej pozycji. W momencie gdy rozwijamy naszą uważność, samoświadomość możemy dostrzegać jak powstają różne nasze myśli, przywiązania i lęki i wówczas możemy wybierać co chcemy rozwijać, a czemu pozwolić się wygasić, w ten sposób manifestuje się nasza wolna wola.
    I tak z praktycznej strony patrząc, jaka jest wartość przyjęcia koncepcji o braku wolnej woli? Czemu to służy? Zwykle się prowadzi badania nad czymś co może być użyteczne, po co badać temat który nigdzie nie prowadzi? A w tym wypadku nigdzie nie prowadzi bo nie ma możliwości zmiany niczego. Jeśli rzeczywistość jest beznadziejna, to wiedza o tym nic nie przyniesie, lepiej założyć że jest pełna nadziei i jest jakaś wartość do poznania i odkrycia, bo tylko wtedy można coś osiągnąć.

  5. marioelche 24.12.2017 16:06

    Czyli co, informacja z du… tj. niewiarygodna?

  6. janpol 25.12.2017 00:24

    ~@Jedr02 24.12.2017 15:10 :
    Właśnie zrobiłeś, z grubsza rzecz biorąc, wykład z fenomenologii :)

    ~@marioelche 24.12.2017 16:06 :
    Wg mnie artykuł jest ciekawy i stanowi przyczynek do dyskusji na temat: „co można znaleźć „w internetach”, na dodatek nie tylko w pojedynczych „sensacyjnych” doniesieniach ale z różnych źródeł i z różnych stron świata” i jak to się ma do rzeczywistości i prawdy obiektywnej oraz jak łatwo stracić orientacje w natłoku informacji. Ja uważam, że jesteśmy na etapie „śmietnika internetowego” i trzeba czasem dużo czasu i samozaparcia aby dotrzeć do „prawdziwej prawdy”.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X