Uwaga! CDC zmieniła definicję „szczepionki”!

Opublikowano: 17.09.2021 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2935

Z założenia szczepionka ma zapewnić odporność człowieka na konkretną chorobę, przeciwko której została zrobiona. Tak też, szczepionki stosowane do tej pory, przeciwko polio, różyczce, wietrznej ospie, odrze, śwince, wąglikowi itd. mają na celu uodpornienie ludzi na tę chorobę. Tak jak, pojęcie słowa pandemia, które w 2009 roku zostało zmienione i wyznacznikiem jej ogłoszenia nie są już ściśle określone czynniki, ale wystarczy ilość zarażonych, bazująca na wątpliwych odczytach testów, tak też teraz zmienia się pojęcie terminu szczepionki.

The Centers for Disease Control and Prevention (CDC), która jest niewątpliwie kolejnym upolitycznionym ramieniem Nowego Porządku Świata, zmienia swoje stanowisko w tej kwestii. Oczywiście to wszystko dzieje się z powodu pandemii COVID-19 i tego wrażego wirusa SarsCov2, którego globalistyczny rząd, przy pomocy big-farma, wykorzystuje jako wymówkę, by arbitralnie, bez niczyjej zgody wprowadzić nową umowę społeczną. Jednym słowem ma być zmienione wszystko, począwszy od unifikacji państw i likwidacji ich suwerenności, poprzez eliminacje rodziny jako podstawowej jednostki społecznej, a co za tym idzie norm moralnych, tradycji, kultury, edukacji, religii, zmianie sposobu działania gospodarki, wojska, policji itd.

Dla osiągnięcia tego celu wprowadzane są małe, dla większości niezauważalne, zmiany, które bardzo szybko przekształcają się w fakty dokonane niemożliwe do anulowania.

1 września 2021 r. CDC na swojej stronie internetowej zaktualizowało definicję słowa „szczepienie”, zastępując słowo „odporność” wyrazem „ochrona”.

Tak brzmiała definicja przed 1 września „Szczepienie: czynność wprowadzania szczepionki do organizmu w celu wytworzenia odporności na określoną chorobę”, a tak po wprowadzonej zmianie: „Szczepienia: czynność wprowadzania szczepionki do organizmu w celu uzyskania ochrony przed określoną chorobą”. Jak podaje Big League Politics: „Zmiana definicji została zauważona przez Amerykanów w całym kraju, którzy publikowali w Internecie zrzuty ekranu z definicją przed i po zmianie”.

Użytkownicy mediów społecznościowych szeroko korzystają z różnych platform internetowych, aby wyrazić swoje oburzenie tą zmianą, która jest ewidentnym krokiem do zniewolenia społeczeństwa. „Żyjemy w 1984 roku”, tak na „Instagramie” napisał konserwatywny komentator polityczny Kangmin Lee: „Ciągle przesuwają poprzeczkę, okłamują nas i redefiniują terminy. Zrobili to z odpornością stadną, antyszczepionkową, a teraz samą definicją szczepienia, i przeszli z odporności do „ochrony”, która jest szerokim, niejasnym terminem”. „Przestańcie ufać biurokratom zdrowia publicznego” – dodał Lee.

Podejrzenia wobec różnych instytucji rozsianych po całym świecie, takich jak CDC, które w ten czy w inny sposób są podległe WHO, są najwyższe w historii, zwłaszcza w kontekście doniesień o malejącej skuteczności „szczepionek”. Takim przykładem może być izraelski raport o szczepionce Pfziersa, która jest tylko 39% skuteczna przeciwko niektórym wariantom tego wirusa. Należy podkreślić, że nawet ta od lat promowana szczepionka przeciw grypie, dla stworzenia „odporności” musi być przyjmowana każdego roku. Jednak pomimo tak wielkiej propagandy wskaźnik jej skuteczności jest bardzo niski. Podobnie jak w wypadku grypy tak i SarsCov2, jeżeli ktoś zachoruje i wyzdrowieje, to tym samym nabiera naturalnej odporności, która w efekcie jest o wiele silniejsza niż jakakolwiek szczepionka. W tej kwestii światowe władze sanitarne WHO, za którymi podążają władze poszczególnych państw, kompletnie odrzucają „odporność stadną” społeczeństwa, a w przypadku zachorowania stosowania odpowiednich lekarstw dostępnych na rynku. W tym momencie zachodzi pytanie, jeżeli jak wykazują liczne raporty, szczepionki nie powodują rezultatów, dla których są stosowane, na jaki efekt stosowania tego masowego szczepienia, czekają twórcy tego specyfiku.

Autorstwo: Ewa Marcinkowska
Na podstawie: TheNationalSentinel.com, BigLeaguePolitics.com, NaturalNews.com
Źródło: WiciPolskie.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 27, średnia ocena: 4,93 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Murphy
Użytkownik
Murphy

Trochę niedokładne to tłumaczenie: “immunity” -> odporność, “protection” -> ochrona. Tak czy inaczej ta “szczypawka” nie daje ani jednego anie drugiego.

MB
Użytkownik

Wyczerpującą odpowiedź na pytanie postawione na końcu tego artykułu można znaleźć tutaj: https://odysee.com/@EfektSetnejMaply:4/DavidMartin_PL:f

Foxi
Użytkownik

Już wiadomo, że przyjmujący preparaty genetyczne są jakoś rozpoznawani na bramkach lotnisk. Mają problemy i są wyłapywani ludzie wyszczepieni placebo albo mający lewe papiery że niby mają w sobie ten preparat. To od nich płyną takie informacje. Skanery na lotnisku pokazują prawdziwego wyszczepa.

kufel10
Użytkownik
kufel10

@ Foxi
Poruszyłeś bardzo ciekawy temat. Czy możesz podać wiecej informacji lub podesłać jakiś link do szerszego opracowania?

agama
Użytkownik

to eksperymentalne coś z igłą na vibovit nawet koło szczepionki nie leżało

gajowy
Użytkownik
gajowy

Zastosowanie szczepionki skończyło się fiaskiem. Po tym fakcie zmienimy definicję czego się po niej spodziewaliśmy. Najważniejsze to wzmacniać gorliwość wiary w sens jej stosowania.
Czy zespół do ostrzegania przed niebezpiecznymi sektami religijnymi (bodajże przy Kościele Katolickim coś takiego jest) wkroczył już do akcji?

xc1256
Użytkownik
xc1256

@FOXI , każdy preparat zwany szczepionką na COVID zawiera Tlenek grafenu nazywany w literaturze naukowej GO. Daje on odpowiedź magnetyczno-elektryczną w bramce. Proste jak konstrukcja cepa.

noone
Użytkownik
noone

Odporność można zbadać czy się nabyło. Z ochroną już gorzej – jest czymś sztucznym i może być częściowa – stopniowana. Odporność ma organizm a ochronę się dostarcza np. można kupić.

Fenix
Użytkownik
Fenix

@Foxi ” Skanery na lotnisku pokazują prawdziwego wyszczepa.” Czyżby wszczepiano ludziom czipy + , a skaner pokazywał to oznakowany+ , i nieoznakowany – ? Zakodowany i niekodowany!

Foxi
Użytkownik

@Fenix, myślę że jest tak jak piszesz. Dodatkowo można to sprawdzić samemu nie posiadając specjalistycznego sprzętu naukowego. Potrzebny tylko silny magnes neodymowy, który przykładamy do miejsca gdzie był podany ten preparat. Najlepiej to widać od razu, po jego podaniu, zanim to rozejdzie się głębiej w ciele człowieka. Wtedy widać gołym okiem jak “coś” pod wpływem magnesu porusza się pod skórą. Jednak to nie jest chip, raczej jak pisze @xc1256 to jest płynne GO, czyli “czarna maź” z filmów SF; płynna substancja (hydrożel? elektrożel?) która koduje DNA oraz przechowuje jakieś inne informacje.

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

A dlaczego nie używają termometrów na lotniskach zamiast testów ma covid, kto chory na grypę z goroczka do domu na kwaratanne a kto z covid to samo , proste urządzenie. Ile procent Polaków było hospitalizowanych 1% a tylko 50% przyjęło szczepionki , więc jak by miały chronić przed hospitalizacja ten procent byłby znacznie wyższy a już napewno hospitalizowanych bez szczepienia powino być więcej niż hospitalizowanych zaszczepionych a nie jest a wręcz jest po równo co oznacza że osoba po szczepionce ma taką samą odporność na hospitalizacje jak osoba niezaszczepiona