Liczba wyświetleń: 3204
Naukowcy z Kioto odkryli sposób na wymazywanie wspomnień, co może brzmieć jak scenariusz z filmu science fiction, takiego jak „Faceci w Czerni”. Jednak zamiast specjalnego urządzenia użyli do tego biotechnologii.
Eksperyment przeprowadzony na myszach polegał na wstrzyknięciu adenowirusa z białkiem fluorescencyjnym do ich mózgów i blokowaniu światła kofiliny. W rezultacie myszy całkowicie zapomniały wyuczonych zadań. Technika ta może być pomocna w leczeniu osób z zespołem stresu pourazowego.
Jednak pojawia się pytanie: czy takie urządzenie może być niebezpieczne, jeśli wpadnie w ręce wojska lub służb specjalnych? Może to prowadzić do tworzenia żołnierzy pozbawionych wspomnień o przeszłości lub rekrutowania szpiegów. Eksperymenty z ludzką pamięcią mogą mieć poważne konsekwencje dla społeczeństwa.
Mimo potencjalnych zagrożeń technologia usuwania wspomnień może mieć wiele pozytywnych zastosowań, takich jak pomoc osobom z traumatycznymi wspomnieniami. Dalsze badania są jednak konieczne, aby ustalić ramy etyczne korzystania z takich urządzeń.
Koncepcja usuwania wspomnień nie jest nowa. Pojawia się w literaturze i kinie, na przykład w filmie „Miasto bohaterów”, gdzie bohater usuwa wspomnienia swojej córki, aby pozbyć się bólu. Dopiero teraz nauka zaczyna zbliżać się do realizacji tego pomysłu.
Opinie ekspertów są podzielone. Niektórzy naukowcy obawiają się negatywnych konsekwencji, takich jak utrata indywidualności i osobowości. Inni uważają, że technologia może pomóc ludziom przezwyciężyć traumy i wrócić do normalnego życia.
Niezależnie od stanowiska, warto pamiętać, że eksperymenty z ludzką pamięcią muszą być przeprowadzane z rozwagą i poszanowaniem praw człowieka.
Źródło: InneMedium.pl