USA walczą z wrogiem, którego same uzbroiły i wyszkoliły

Opublikowano: 25.09.2014 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 725

Naloty USA na pozycje ugrupowania Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie były kontynuowane – poinformowało Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA. Łączna liczba ataków z powietrza od sierpnia wyniosła 198 osób. W Syrii, gdzie w tym tygodniu bez zgody władz kraju została rozpoczęta operacja wojskowa USA, w nocy z wtorku na środę zostało przeprowadzonych około 20 ataków z powietrza. Na terytorium Iraku naloty zostały przeprowadzone w rejonie miasta Al-Qa’im, 400 km na północny zachód od Bagdadu. Amerykańscy wojskowi podają, że w pobliżu tego miasta zostało uszkodzonych osiem samochodów Państwa Islamskiego.

Konflikt w Syrii przeobraził się więc w totalną wojnę, w którą włączyły się również kraje zachodnie. Lotnictwo międzynarodowego sojuszu bombarduje pozycje islamistów kolejny dzień. Według szacunków, działania zbrojne spowodowały już śmierć co najmniej 128 osób. Wojna wewnętrzna w Syrii trwa od 2011 roku i spowodowała śmierć ponad 200 tysięcy osób. Natomiast w wyniku ostatnich nalotów, zginęło około 70 bojowników z Islamskiego Państwa, 50 uzbrojonych osób przynależących do innych organizacji powiązanych z Al-Kaidą oraz przynajmniej 8 cywilów.

Rzecznik Pentagonu John Kirby stwierdził, że walka z Islamskim Państwem może zająć nawet kilka lat. Stany Zjednoczone mogą więc zagościć w Syrii na bardzo długi czas – oficjalnie będzie to walka z terroryzmem. Syryjskie MSZ ma wątpliwości, czy Amerykanie i reszta krajów rzeczywiście chcą tylko pokonać dżihadystów i pomóc zaprowadzić pokój. “Amerykanie twierdzą, że chcą pokonać ISIL (Islamskie Państwo), tak samo jak w przypadku Al-Kaidy w Afganistanie. Ale tu pojawia się pytanie: czy Al-Kaida w Afganistanie została unicestwiona? Po 10 latach ingerencji USA i NATO, al-Kaida rozszerzyła swoje wpływy, zintensyfikowała działania i stosuje bardziej brutalne metody” – powiedział minister spraw zagranicznych Walid al-Muallem dla telewizji RT Arabic. Co więcej, Walid al-Muallem powiedział, że międzynarodowa koalicja po prostu zaczęła działać i nie uzgodniła niczego z rządem w Syrii. Zamiast tego, Stany Zjednoczone uzgodniły działania z tzw. umiarkowaną opozycją. Muallem stwierdził: “To jest śmieszne. O jakiej umiarkowanej opozycji mówimy? Ta umiarkowana opozycja zabija Syryjczyków tak samo jak Al-Kaida czy ISIL”.

Zadziwiające jest to, że trudno jednoznacznie określić kto dokładnie przynależy do tej syryjskiej opozycji. Stany Zjednoczone szkolą i dozbrajają rzekomo umiarkowane ugrupowania, które walczyły i wciąż walczą przeciwko syryjskiej armii. Okazuje się jednak, że te same ugrupowania są powiązane z Al-Kaidą i nieraz współpracowały z Islamskim Państwem. Podsumowując, raz słyszymy o opozycji która walczy ze złym Assadem, a raz słyszymy o terrorystach. Niestety te dwie z pozoru różne frakcje mają wiele ze sobą wspólnego. Islamskie Państwo to organizacja, która urosła właśnie dzięki dozbrajaniu, szkoleniu i finansowaniu tzw. opozycji. Początkowo wskazywano również, że Arabia Saudyjska wspiera terrorystów, choć kraj odrzucał te oskarżenia.

Władze Iranu i Rosji skrytykowały amerykańskie naloty na pozycje Państwa Islamskiego w Syrii. Choć oba kraje są przeciwnikami radykałów, nie popierają przeprowadzania ataków bez porozumienia z syryjskim prezydentem, Baszarem al-Assadem. Irański prezydent Hasan Rowhani określił amerykańską operację w Syrii mianem nielegalnej. Jego zdaniem, bombardowania przeprowadzane przez jeden kraj lub całą koalicję, nie mają sensu jeśli nie mają podstaw prawnych i mogą zostać uznane za akt agresji. Rowhani uważa, że cała operacja jest też pełna sprzeczności. Amerykanie i NATO z jednej strony walczą z Państwem Islamskim, ale jednocześnie wspierają inne grupy terrorystyczne, działające przeciwko rządowi Syrii. Głowa państwa irańskiego za klucz do rozwiązania konfliktu, uznaje przywrócenie w Syrii stabilności. Nie da się tego natomiast uczynić, bez porozumienia z rządem centralnym, nawet jeśli ma się do niego podejście krytyczne. Minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Javad Zarif powiedział natomiast, że ONZ powinien odgrywać większą rolę w Syrii, negocjując również z prezydentem Baszarem al-Assadem. Swoje niezadowolenie z powodu amerykańskiej akcji wyraziła Rosja. Tamtejszy MSZ uważa, że wszelkie ataki powinny być przeprowadzane w porozumieniu z syryjskim prezydentem. Inaczej działania te naruszają suwerenność państw regionu, potęgują napięcie i prowadzą do dalszej destabilizacji regionu. Rosjanie oskarżają też USA o próbę rozwiązania własnych zadań geopolitycznych.

Tymczasem według doniesień holenderskiej sieci telewizyjnej NOS, Komisja Europejska była jedynym z potencjalnych celów dżihadystów wracających do kraju z Syrii. Zgodnie z raportem stacji „belgijskie władze udaremniły kilka ataków dżihadystów i sympatyków Państwa Islamskiego”. Francuz Mehdi Nemnouche, główny podejrzany w sprawie, spędził w Syrii ponad rok, walcząc w szeregach Państwa Islamskiego. Teraz w Belgii będzie odpowiadał za „popełnienie morderstwa w kontekście terroryzmu”. Belgijska gazeta „L’Echo”, powołując się na anonimowe źródła, sugerowała, że ataki nie miały być wymierzone w konkretne osoby, a ich przebieg byłby podobny do zamachów w Muzeum Żydowskim w Brukseli, gdzie w maju tego roku zamordowano cztery osoby. Komisja Europejska oświadczyła w niedzielę, że nie dotarły do niej informacje o zagrożeniu, z kolei „L’Echo”, które nagłośniło sprawę, odmówiło ujawnienia tożsamości swoich źródeł w trosce o ich bezpieczeństwo, dodając na koniec, że w związku z zagrożeniem zatrzymano do tej pory już kilka osób. Szacuje się, że około czterystu obywateli Belgii wyjechało walczyć do Syrii, z czego dziewięćdziesięcioro wróciło już do kraju.

Prezydent Czech Miloš Zeman otrzymał kopertę z białym proszkiem. List, który nadszedł do jego rezydencji w Praskim Hradzie, został wysłany w imieniu ekstremistów Państwa Islamskiego. Czeska policja rozpoczęła poszukiwania złoczyńcy. Zeman przebywa z wizytą w Kraju zlińskim. O kopercie z tajemniczym białym proszkiem prezydent Czech został poinformowany przez pracowników swojej kancelarii.

Autorzy: red. GR (akapit 1, 7), John Moll (akapity 2-4), red. A (5), Bohun (6)
Źródła: Głos Rosji, Zmiany na Ziemi, Autonom, Euroislam
Kompilacja 5 wiadomości na potrzeby “Wolnych Mediów”


TAGI: , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. poray 26.09.2014 09:02

    Bardzo mało skuteczne te zachodnie ataki na ISIL. Ponad miesiąc temu syryjskie lotnictwo w ciągu jednego dnia przeprowadziło zmasowane naloty na ISIL (125 ataków), w wyniku których zabito 300-500 terrorystów i zniszczono liczne magazyny, infrastrukturę.
    A przecież zachodnie pociski, samoloty, systemy naprowadzania i rozpoznania są takie nowoczesne… a syryjskie nie.
    Również to wskazuje, że naloty zachodnie mają głownie wymiar polityczny i medialny.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.