Liczba wyświetleń: 1538
Sąd w Kijowie nakazał zatrzymanie ukraińskiego ministra rolnictwa Mykołę Solskiego. Minister oskarżony jest o przewodzenie zorganizowanej grupie przestępczej, która w nielegalny sposób wykupywała państwową ziemię. Solskiego wypuszczono na wolność za kaucją w wysokości 75 milionów hrywien, czyli ok. 2 milionów dolarów. Ukraińskie Krajowe Biuro Antykorupcyjne uważa, że nielegalnie zakupione tereny warte są prawie 7 milionów dolarów. Solski miał także próbować kupić ziemię za kolejne 5 milionów dolarów.
Mykoła Solski po wpłaceniu kaucji będzie mógł przebywać na wolności, ale będzie musiał nosić elektroniczną bransoletę, oddać paszport i zobowiązać się do zaniechania wszelkich kontaktów z osobami, które są świadkami w sprawie.
Pomimo bardzo poważnych zarzutów, Solski nie tylko wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji, ale także „powrócił do pełnienia obowiązków” w ministerstwie, co jest praktyką raczej rzadko spotykaną na świecie. Według ukraińskich śledczych — gdyby zarzuty się potwierdziły — ministrowi grozi 12 lat więzienia.
Prokuratura w tej samej sprawie postawiła zarzuty kilkunastu innym osobom zamieszanym w aferę. Są wśród nich urzędnicy państwowi. W innej sprawie korupcyjnej zawieszony też został przewodniczący obwodu zaporoskiego.
W ciągu ostatnich dwóch lat, na Ukrainie o korupcję oskarżono kilku wysokiej rangi polityków. Był wśród nich minister obrony narodowej Ołeksij Reznikow, który zawyżał ceny produktów, w tym żywności i mundurów, wysyłanych na front dla walczących żołnierzy. Aresztowany został też prokurator generalny, a także szef wywiadu i kilku innych wysokich rangą urzędników.
Ostatnia afera korupcyjna ujawniona zostaje w momencie, gdy Ukraina otrzymuje od Zachodu dziesiątki miliardów dolarów na wsparcie swojego wysiłku obronnego na froncie. Zarówno Unia Europejska jak i NATO domagają się od rządu w Kijowie zaostrzenia walki z korupcją i dostosowania przepisów antykorupcyjnych do “zachodnich norm”.
Autorstwo: Bartłomiej Zindulski
Źródło: Lewica.pl
Dlaczego nie trafił na front, do kolegi który jest oburzony brakiem ludzi w okopach? Z wczesniejszego artykułu.