Tusk przyjmuje dymisję i grozi PSL

Opublikowano: 19.07.2012 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 939

Donald Tusk przyjął dymisję Marka Sawickiego. Zapowiedział, że w najbliższych dniach prezydent prawdopodobnie zaakceptuje tę decyzję, a na nowego szefa resortu rolnictwa trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Zagroził tez koalicjantowi: „nie jesteśmy na siebie skazani”.

Szef rządu nie zamierza na razie powoływać nowego ministra rolnictwa:

“Poinformowałem pana premiera Pawlaka, że jest zdecydowanie za wcześnie na rozstrzygnięcie personalne. Nie należy spodziewać się mojej decyzji ws. ministra rolnictwa dopóki nie przedstawimy wspólnie z naszym koalicjantem, panem premierem Pawlakiem czytelnych, jednoznacznych reguł postępowania i bardzo precyzyjnego scenariusza działań i to działań radykalnych, których celem będzie uzdrowienie sytuacji, w tym sektorze polskiego rolnictwa, jakim są agencje, bo powtarzam, nie chodzi tu tylko o Agencję Rynku Rolnego.”

Jak dodał, w ciągu najbliższych kilkunastu dni będzie osobiście sprawował nadzór nad ministerstwem rolnictwa, m.in. po to, aby „przygotować decyzje personalne dotyczące agencji, które podlegają temu ministerstwu”.

Choć zdawał się bronić PSL, mówiąc:

“Nie chciałbym w żadnym wypadku obciążać Polskie Stronnictwo Ludowe tym zamieszaniem i nie najlepszą sytuacją w tej agencji, być może także w innych agencjach.”

… to jednak w tej samej wypowiedzi zdecydowanie koalicjantowi zagroził:

“Ale jedno chciałbym powiedzieć: istnieją pewne granice takiej politycznej kalkulacji. Bardzo chciałbym, aby koalicja Platformy i Polskiego Stronnictwa Ludowego kontynuowała swoją pracę, bo uważam, że saldo jest zdecydowanie dodatnie. Natomiast fakt, że jesteśmy koalicjantami nie może wytworzyć wrażenia, że jesteśmy na siebie skazani i że w związku z tym może być to usprawiedliwieniem dla działań, które są nie do zaakceptowania. Mówiąc krótko, koalicja Platformy i Polskiego Stronnictwa Ludowego będzie pracowała dalej wyłącznie pod warunkiem, że będzie zgoda koalicjanta do radykalnych działań w obrębie tej dziedziny, za którą do tej pory odpowiadał.”

Donald Tusk zapowiedział „energiczne działania” dla ukrócenia ujawnionych patologii:

“Sprawa, która zbulwersowała Polaków, związana z głośnym już nagraniem pokazuje ewidentną potrzebę dużo bardziej energicznych działań nie tylko nadzorujących i kontrolnych w obrębie agencji rolnych, bo dotyczy to nie tylko Agencji Rynku Rolnego. I najwyższy czas dzisiaj ustalić pewne radykalne sposoby postępowania, tak, aby prace tych agencji nie budziły więcej wątpliwości.”

Jak dodał, ma na myśli „koncepcję innego typu nominacji, jeśli chodzi o obsadę spółek skarbu państwa”:

“Nie chciałbym tutaj koncentrować uwagi wyłącznie na tych z obszaru rolnego – tak, abyśmy mieli pewność, że ustawa kominowa nie będzie omijana w sposób kwestionowany choćby przez Najwyższą Izbę Kontroli w przypadku spółki Elewarr. Ale zdajemy sobie sprawę, że w wielu miejscach może dochodzić do – jeśli nie nadużyć, ponieważ od tego są służby i oceniam bardzo wysoko działalność służb w tej kwestii – ale do zachowań, powiedziałbym, nieprzyzwoitych.”

Donald Tusk nie odniósł się do postulowanego przez PiS i Solidarną Polskę powołania komisji śledczej ws. afery taśmowej i obsadzania stanowisk w państwowych spółkach. Zbagatelizował to słowami:

“Spodziewam się bardzo wielu zajęć i poważnej pracy, także z koalicjantem, w kwestii uporządkowania sytuacji także w agencjach rolnych, w związku z tym trochę mnie czasu zajmuje mi w ostatnich godzinach śledzenie opozycji. Mogę tylko powiedzieć, że są to rutynowe zachowania opozycji w takich przypadkach. Nie akceptuję logiki zawartej w tych wnioskach, ale rozumiem mechanizmy postępowania., Opozycja ma prawo w takich przypadkach do najostrzejszego, a czasami nawet nie do końca adekwatnego do sytuacji czy do zdarzeń formułowania wniosków.”

Nie zaskoczył również odpowiadając na pytanie o własną odpowiedzialność, jako nadzorcy wszystkich ministrów:

“Jeśli chodzi o odpowiedzialność Prezesa Rady Ministrów za swoich ministrów i za rząd, ona jest pełna, stuprocentowa. Ma charakter polityczny, administracyjny i to jest dość oczywiste, to jest truizm.”

Na słowach – jak zwykle w takich przypadkach – się skończyło.

Opracowanie: ruk
Źródło: Stefczyk.info


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. bro 19.07.2012 14:10

    Afera Taśmowa, kolejna afera. Tak jak afera hazardowa przykryła całkowicie informacje o podpisanych w tym samym czasie umowach z Rosją odnośnie gazu, oraz “prawie łupkowym”, tak samo afera taśmowa jest tematem zastępczym.
    Taśmy nagrano w styczniu, ujawniono je teraz, moim zdaniem, mają one przykryć info o ustawach o prawie energetycznym, które bedą przepychane po cichutku w przyszłym tygodniu.

  2. adambiernacki 19.07.2012 14:39

    Tru bro

  3. frasobliwy 19.07.2012 16:21

    Może chodzi o to?
    “W cieniu “taśm Serafina” i niby walki o Zakłady Azotowe w Tarnowie, niby polski rząd sprzedając 7,2% akcji PKO BP za przeszło 3 mld zł pozbył się kontrolnego nadzoru właścicielskiego nad największym polskim bankiem. Do dzisiaj bowiem Skarb Państwa posiadał 40,99 % akcji a kontrolowany przez niego Bank Gospodarstwa Krajowego 10,25%. Dawało to przewagę w kapitale akcyjnym, który wynosił ogólnie dla SP 51,24%.

    Po sprzedaży wynosi już jedynie 44,04%, czyli poniżej progu 50% dającego możliwość kontroli nad bankiem. Długookresowo jest to de facto utrata przez Polskę tego największego banku na rzecz zapewne międzynarodowych instytucji finansowych.

    I niech nikogo nie zwiedzie zmieniony ponad rok temu zapis statutowy, który ma niby gwarantować SP w dalszym ciągu nadzór korporacyjny nad bankiem. Strategicznie jest to zapis bardzo łatwo zmienialny a w biznesie liczy się tak naprawdę zawsze jedynie przewaga w kapitale akcyjnym…”

  4. Raptor 19.07.2012 19:00

    Już myślałem, że Tusk dymisję złożył… tak z pośpiechu 🙂
    Ale przynajmniej raz prawdę w pigułce powiedział: “…uważam, że saldo jest zdecydowanie dodatnie”.

  5. ARTUR 19.07.2012 21:12

    Potencjalny samobójca ,Sawicki ,został ukarany za głosowania przeciw reżimowym i ludobójczym ustawom sejmowym .

  6. Delite 19.07.2012 23:28

    Nie “Potencjalny samobójca” a “potencjalna ofiara seryjnego samobójcy”. Tez czytając tytuł artykułu, myślałem, że Tusk podał się do dymisji – zbyt piekne, aby było prawdziwe.

  7. CD 20.07.2012 00:54

    Tak właśnie wygląda w praktyce opieka państwa. W tym przypadku akurat nad sektorem rolniczym. Ujawnienie nagrania kilka miesięcy później nie jest niczym dziwnym. Widocznie jakiś szantaż się nie udał i trzeba było groźby dotrzymać.

  8. frasobliwy 20.07.2012 09:00

    Po prostu kolejny temat zastępczy.
    “Na uwagę zasługuje również to, że „Puls Biznesu” opublikował nagranie rozmowy dopiero w polowie lipca, chociaż – jak twierdzi poseł Palikot – sprawa była w Sejmie powszechnie znana już „kilka miesięcy temu”.”

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.