TTIP nie podoba się ministrowi rolnictwa

Opublikowano: 25.11.2015 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 968

Umowa TTIP zawiera przepisy niekorzystne dla polskich rolników i nie wszystko o niej wiadomo – zauważył minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel w wypowiedzi dla Radia Wnet. Wygląda na to, że obecny rząd będzie ostrożniej podchodził do partnerstwa transatlantyckiego.

Transatlantycka umowa o wolnym handlu – TTIP – ciągle wzbudza kontrowersje. Ludzi oburza tworzenie umowy w tajemnicy, w sposób identyczny jak powstawała odrzucona z hukiem ACTA. Poza tym równolegle powstają partnerstwa TPP i TISA. Obawy wzbudza nie tylko każda umowa z osobna, ale też wszystkie razem, które przez krytyków uważane są za element jednego planu podporządkowania państw korporacjom.

Rząd Ewy Kopacz wydawał się bardzo sprzyjać TTIP. Poprzednia premier mówiła, że “nasz kraj będzie usilnie zabiegać o jak najszybsze podpisanie umowy o wolnym handlu i inwestycjach między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi”. Poza tym ministrowie z rządów Platformy Obywatelskiej robili wrażenie, jakby wręcz promowali umowę TTIP. Przykładowo wiceminister gospodarki Andrzej Dycha przekonywał, że TTIP przyczyni się do zniesienia wiz do USA. Skąd się wzięła ta sensacyjna informacja? Do dziś nie bardzo wiadomo.

Czy rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie miał inne podejście do TTIP? To możliwe. Przynajmniej jeden minister tego rządu już wyraził poważne wątpliwości co do TTIP. Jest to minister rolnictwa, Krzysztof Jurgiel. Udzielał on wywiadu dla Radia Wnet. Po 11 minucie programu doszło do rozmowy na temat TTIP.

– My jesteśmy zdecydowanie przeciwni tym zapisom, które ujrzały światło dzienne, bo trzeba pamiętać, że nie wszystkie do tej pory informacje były przekazywane (…) Na jednym z posiedzeń rady ministrów do spraw rolnictwa był wniosek aby odtajnić te materiały dotyczące umowy – mówił Krzysztof Jurgiel.

W dalszej części programu Radia Wnet Krysztof Jurgiel mówi o obawach rolników. Ich zdaniem może dojść do zliberalizowania przepisów dotyczących produktów rolnych, żeby tak naprawdę zmniejszyć wymagania dotyczące towarów przemysłowych. Krzysztof Jurgiel obawia się wpuszczania na rynek europejski żywności z USA, gdzie warunki produkcji są inne. Mogłoby to zagrozić przychodom rolników polskich.

Nie będę komentować kwestii rolniczych, bo nie znam się na tym. Zwrócę natomiast uwagę na kwestię istotne z punktu widzenia informowania społeczeństwa.

Minister Krzysztof Jurgiel jak mało który polityk potrafił przyznać, że zbyt mało wiadomo na temat umowy TTIP. Zazwyczaj czołowi politycy nie akcentują tej kwestii. Większość polityków lubi powtarzać, że o TTIP “wszystko wiadomo” (co jest kłamstwem), albo że taki stopień tajemniczości jest normalny i konieczny. Politycy lubią też mówić, że przecież ujawniono wiele informacji o TTIP i prowadzone są konsultacje, choć tak naprawdę konsultacje są ignorowane, a ujawniane informacje są bardziej imponujące objętościowo niż merytorycznie.

Gdy wybuchł sprzeciw wobec ACTA, mówiono o buncie “internautów”. Potem politycy stwierdzili, że “wynieśli lekcje z ACTA” i przystąpili do powtarzania tych samych błędów przy TTIP. Czy tym razem to rolnicy podniosą alarm?

Autorstwo: Marcin Maj
Źródło: DI.com.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Michal_Cieszewski 25.11.2015 11:22

    Nareszcie, ktoś rozsądny co chce pracować dla ludzi a nie tylko brać kasę za nic. Mam nadzieję, że się postarają, oraz, że nie jest to tylko czcza gadanina.

  2. kudlaty72 25.11.2015 12:58

    Kaczor chyba zwariował i chcew odgyżdz sie za brata,zobaczymy

  3. kozik 25.11.2015 15:22

    Dla mnie to wszystko jest dziwne: Putin na początku 2013 chce mieć unię handlową – euroazjatycką (od Gibraltaru po Władywostok), potem wybucha sprawa Ukrainy. Ukraina wycofuje się z akcesu do UE-pewnie z namaszczenia Putina, a potem Victoria! (ale Nuland…) i Majdan.
    Chwilę potem uchodźcy zalewają Europę, ataki terrorystyczne, teraz nagle Europa budzi się ze snu: muzułmanie zradykalizowali się i nie chcą się integrować. Zdychający dolar drożeje w stosunku do zdychającego euro, a Jewroparlament uchwala “Lex Bieńkowska”.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.