Trzylatek przemierzył samotnie tajgę przy -35ºC

Opublikowano: 25.12.2018 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2134

Ojciec chłopca wpadł pod lód, dziecko było zmuszone samodzielnie wydostać się z tajgi. Trzylatek po śmierci ojca pozostał sam nocą w tajdze pod Chabarowskiem w odległości kilku kilometrów od niewielkiej miejscowości w Kraju Chabarowskim.

Lokalna administracja wyjaśniła, że mężczyzna odebrał syna z przedszkola i pojechał z nim nad rzekę, żeby przygotować się na nadchodzący połów ryb. Mniej więcej 3 km od obszaru zabudowanego w lesie mężczyzna wysadził chłopca, a sam pojechał dalej po lodzie na skuterze śnieżnym. Niestety wyprawa zakończyła się tragicznie, pod skuterem załamał się lód i mężczyzna wpadł do wody.

Chłopczyk opowiadał później, że ojciec zdążył mu wyjaśnić, że ma iść w kierunku wsi po śladach śnieżnego skutera. Dziecko tak właśnie zrobiło, ale potem zboczyło z trasy i poszło w przeciwna stronę. W tym czasie temperatura spadła już do —35 stopni.

Na szczęście na jego drodze pojawił się pracownik leśnego przedsiębiorstwa, który po skończonej zmianie wracał właśnie do domu. Zauważył chłopczyka i zabrał ze sobą— podają rosyjskie media.

Dziecko przeszło samotnie około 3 km, po takiej wyprawie zachorowało. Aktualnie leży w domu z wysoką temperaturą, jego leczeniem zajmują się najbliżsi.

Natomiast ratownicy szukają ciała jego ojca. „Ratownicy kontynuują poszukiwania mężczyzny, który jak przypuszczają, wpadł pod lód. 20 grudnia 2018 roku mężczyzna wjechał na skuterze śnieżnym na rzekę Gur, gdzie w odległości 4 km w górę nurtu rzeki doszło do wypadku” — wyjaśniło Ministerstwo Spraw Nadzwyczajnych w Kraju Chabarowskim.

Poszukiwania trwały dwie doby i na razie nie przyniosły rezultatów. Nurt rzeki jest bardzo silny, nurkowie nie mogą brać udziału w poszukiwaniach. Udział w operacji bierze 7 osób i 3 jednostki sprzętu.

Zdjęcie: Iliya Pitalev (Sputnik)
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. agama 25.12.2018 15:07

    szczegół, że przemierzył 3 kilometry tajgi, a nie całą tajgę, ale co tam

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.