Trzy razy „P”: Polska, Putin, Piskorski

Opublikowano: 23.05.2016 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 639

Czy Mateusz Piskorski, zatrzymany w środę przez ABW szef partii Zmiana, jest rosyjskim szpiegiem? Czy też – jak donosiła TVN24 – chińskim? A może jego aresztowanie jest odpowiedzią na niedawny atak Clinton i uderzając w jedyną w Polsce partię otwarcie życzliwą Rosji, PiS chce udowodnić światu, że z Putinem nie ma nic wspólnego?

Nie mam pojęcia. Mateusza Piskorskiego spotkałam raz w życiu, kiedy razem żegnaliśmy na Okęciu Leonida Swiridowa, wyrzuconego z Polski, także przez ABW. Ale właśnie historia Swiridowa każe mi podchodzić nieufnie do uprawianych przez Agencję polowań na rosyjskich szpiegów.

Cała, trwająca ponad rok, „akcja Swiridow” miała stricte kafkowski charakter: dziennikarz nie miał możliwości zapoznania się z zarzutami, o treści kierowanych wobec niego podejrzeń dowiadywał się z anonimowych przecieków w mediach, Rzeczpospolita nie tylko nie udowodniła mu winy, ale także nie dała szansy udowodnienia swojej niewinności — demonstrując, że w demokratycznym państwie prawa w XXI wieku jednostka jest wobec systemu równie bezsilna jak w państwach totalitarnych ubiegłego stulecia.

Ci, którzy upominali się o minimum przyzwoitości w tej sprawie, znaleźli się wraz ze Swiridowem na celowniku ABW: jak poinformował ostatnio bliski obecnej władzy portal wPolityce.pl, podsłuchiwano „dziesięciu dziennikarzy, którzy byli w zainteresowaniu operacyjnym ABW, w związku z ich kontaktami z zagranicznym dziennikarzem podejrzewanym o prowadzenie działalności szpiegowskiej na terenie RP”.

Zważywszy, iż byłam pełnomocnikiem społecznym Leonida w jego potyczkach z urzędem ds. cudzoziemców, schlebiam sobie, że jestem w tym gronie — choć oczywiście nikt mnie o tym oficjalnie nie poinformował. W każdym razie, w ramach mojego prywatnego protestu przeciwko nowej formie totalitaryzmu — która, całkiem jak ta poprzednia, odbywa się w imię „bezpieczeństwa państwa” — będę uważała Mateusza Piskorskiego za niewinnego, dopóki prokurator nie udowodni mu winy przed sądem.

Oczywiście w tzw. „korpusie prasowym” jestem w tej postawie mocno osamotniona. Na konferencji prasowej, zorganizowanej przez pozostałych na wolności liderów partii Zmiana po najeździe ABW na ich domy i biuro, koledzy żurnaliści zadawali pytania z gatunku: „Jaką nielegalną działalność prowadziliście, przecież za wygłaszanie poglądów służby nie podejmują takich działań?” — ale z drugiej strony, nie ukrywali, że w ich opinii Zmiana zasługuje na wszystko, co ją spotkało, właśnie przez swoje poglądy.

Tak gwoli ścisłości — poglądy partii Zmiana są mi dość odległe. O ile zgadzam się z jej krytyczną oceną roli USA w świecie, niechęcią do stacjonowania obcych (a szczególnie amerykańskich) wojsk w Polsce, czy też przekonaniem, że w interesie RP leży normalizacja stosunków z Rosją — o tyle narodowy sos, w którym unurzana jest jej retoryka, raczej mnie odstręcza. Także na czwartkowej konferencji prasowej można było usłyszeć, że Zmiana „jest partią narodową” i występuje w „interesie narodu polskiego” — oraz iż to „prawica chce im przypisać lewactwo”. Nie mam problemu z lewactwem, natomiast wszystko, co trąci nacjonalizmem, budzi we mnie serdeczny niepokój.

Chodzi wszakże o to, żeby — jak mawiał Jacek Kuroń, cytując Norwida — różnić się pięknie. Lubiłabym wierzyć, że polska demokracja po 27 latach funkcjonowania jest na tyle silna i dojrzała, że jest w stanie bez interwencji policji politycznej poradzić sobie z faktem istnienia jednej marginalnej partii głoszącej niesłuszne, prorosyjskie poglądy.

Nie zawsze można mieć to, co się lubi.

Autorstwo: Agnieszka Wołk-Łaniewska
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

18 komentarzy

  1. Abaddon 23.05.2016 16:06

    Dość mam głupawych wypowiedzi na temat nacjonalizmu. Pamiętajcie komuchy, że Hitler i jego partia NSDAP to wytwory socjalizmu, podobnie jak Lenin i Mao. Odczepcie się od narodowców bo nie wszystko co związane z myślą patriotyczną jest złe. Złe są wszelkie wypaczenia po obu stronach, a zbrodnie które przypisuje się poglądom narodowościowym zostały popełnione przez SOCJALISTÓW, mamiących tylko społeczeństwa hasełkami “patriotycznymi” i pod pretekstem “dobra rasy”, czy “dobra narodu” tudzież “dobra klasy robotniczej” mordujących miliony niewinnych. Nie ma to nic wspólnego z patriotyzmem. Aż chce się bluzgnąć na ciemnotę. Jak nie wierzycie macie tu cytat, co prawda z wikipedii, ale zapewne dużo nie odbiega od prawdy i daje do myślenia (o ile socjaliści potrafią myśleć): (Mowa tu jest o Czarnej Księdze Komunizmu): “Szacowana liczba ofiar komunizmu według autorów

    We wstępie Stéphane Courtois zauważa, że “(…) reżimy komunistyczne wykroczyły poza jednostkowe zabójstwa i lokalne lub okolicznościowe masakry i uczyniły ze zbrodni masowej prawdziwy system rządów”[2]. Twierdzi, że śmiertelne żniwo komunizmu to 94 miliony ofiar[3]. Liczba ofiar w poszczególnych krajach wynosi:

    65 milionów w Chinach,
    20 milionów w ZSSR,
    2 miliony w Kambodży,
    2 miliony w Korei Północnej,
    1,7 miliona w Afryce,
    1,5 miliona w Afganistanie,
    1 milion w Europie Wschodniej (Blok wschodni),
    1 milion w Wietnamie
    150 000 w Ameryce Łacińskiej (głównie na Kubie)
    10 000 ofiar – międzynarodowy ruch komunistyczny i partie komunistyczne nie sprawujące władzy[3].”
    Do tego dodajcie sobie ofiary hitleryzmu: (nie wiem dlaczego jak szukam liczby, to wyświetlają się tylko wyniki z liczbą Żydów), ofiary Frankizmu i Mussoliniego. Bo to wszystko socjaliści.

  2. 8pasanger 23.05.2016 17:34

    Jeżeli Hitler był socjalistą to dlaczego kazał mordować działaczy związków zawodowych, komunistów i walczył ze Stalinem oraz obiecywał zjednoczyć wszystkie ziemie niemieckie?-typowe postulaty niemieckiego nacjonalisty.Rzygać się chce od tych prawackich bzdur.Generał Franco, Mussolini-wszystko to socjaliści a autor komentarza jest szlachetnym nacjonalistą, ktory tych ohydnych socjalistów potepia.Tylko dlaczego Gen. Franco i Hitler mieli podpisane konkordaty z Kościołem Katolickim?Czyżby socjalistami kierował Watykan.Autor komentarza wcale nie wymaga opieki psychiatry ponieważ widzi rzeczywistość ostro i wyraźnie….. A tak poważnie: Kochamy naszego Wołka i jego zdrowy rozsądek!Tak trzymać i nie popuszczać a zmieni pani oblicze Ziemi!Tej Ziemi!:):):)

  3. lboo 23.05.2016 17:58

    @Abaddon: Ludobójstwa dokonowyły konkretne osoby, a nie systemy polityczne czy społeczne. Dla tych zdegenerowanych jednostek nie miało znaczenia w imię jakiego systemu morduja. Wszelkie -izmy zostały wymyślone dla tłuszczy aby mogli się wzajemnie nienawidzieć realizując przy okazji interesy pociągających za sznurki. Jeżeli uważasz że w imię różnicy poglądów możesz kogoś uznać za gorszego, wykorzystać go czy w skrajnym wypadku nawet zabić, to czym różnisz się od tych których nienawidzisz …

  4. Abaddon 23.05.2016 18:10

    @8passenger: Myślałem, że na widok tej oczywistej prawdy, czerwone od krwi niewinnych socjalistyczno-wampirze paszczęki się nie odezwą. Ale jak widać zalane krwią oczy nie dostrzegają prawdy nawet, gdy oberwą nią prosto w naznaczone czerwoną gwiazdą, albo swastyką na czerwonym tle czoło. Jestem patriotą (dla takich jak Ty najwyraźniej odpornych na prawdę to to samo co narodowy szowinista, czy co tam sobie chcesz, chociaż w rzeczywistym świecie nie jest to prawdą), nacjonalizm jest trochę bardziej na… właśnie Panie szanowny: na prawo czy na lewo? Bo jak poczytać trochę historii to (jak wyżej wspomniałem) cały czerwony od krwi świat socjalistów radośnie głosił hasła nacjonalistyczno-patriotyczne (bo ogłupione takimi hasełkami tłumy niedouków chętniej szły w bój za jakiś miraż tracąc kolejne hektolitry czerwonej krwi). Prawda boli? O tym dziwnie cicho gdy obecnie czerwoni krzyczą i plują jadem na hasła patriotyczne. Kiedy to się zmieniło? Gdy poczuliście większe zyski ze współpracy z globalistami? Dla ciemnoty mylącej patriotyzm z nacjonalizmem dobitnie chciałbym zaznaczyć, że różnią się one przede wszystkim rodzajem żywionych uczuć: tam gdzie w patriotyzmie jest miłość, duma i szacunek (do ludzi, tradycji, kultury itd.), w nacjonalizmie zastępuje je butność i dzika nienawiść (do rasy, poglądów, religii). Proszę żebyście sobie to czerwoni zapamiętali raz na zawsze. Patriotyzm jest uczuciem pozytywnym i żadna propaganda tego nie zmieni.
    @Iboo: Zbrodni zawsze dokonują konkretne osoby. Niestety aparatura władzy i tworzona w socjalizmie biurokracja (w założeniach – z dobrych pobudek), sprzyja anonimowości i uciekaniu od odpowiedzialności (co napędza machinę zbrodni), w wyniku czego z braku dowodów dla konkretnych patoli obarczany jest cały sprzyjający im system.

  5. sandvinik 23.05.2016 22:01

    @Abaddon
    mam pytanie-jako osoba orientująca się w temacie-myślisz że Narodowcy i inni po prostu patrioci dadzą się na szczuć na ruskich w imię ‘wuja sama’ ??? wiem że zawsze jesteśmy subiektywni w ocenach ale “twardzi” Narodowcy za szybko znikają z forum żeby normalnie pogadać.

  6. Abaddon 23.05.2016 23:24

    @sandvinik: Ja się nie dam. Mieszkam w mieście, w którym jest baza NATO i gdy ostatnimi czasy widuję na ulicach humvee, to mi się krew gotuje. Dla mnie oni są terrorystami i okupantami. Nie powinno ich tu w ogóle być. Co my jesteśmy do choinki jakąś republiką bananową? Nasze (nie)rządy sprawiają wrażenie jakbyśmy takową byli, ale dla mnie ich (jankesów) obecność nie jest wsparciem tylko obrazą. Zdaję sobie sprawę z medialnej nagonki na Putina i nie dostrzegam w nim waryjota, który bez powodu zaatakuje sąsiednie państwo europejskie należące do NATO. Do mnie propaganda nie przemawia. Za innych narodowców i patriotów nie mogę się wypowiadać. Mogę jedynie modlić się za ich zdrowy rozsądek.

  7. sandvinik 24.05.2016 00:46

    @Abaddon
    no to jest nas dwu. tyle że ja mieszkam na wsi pod lasem. a ruscy po prostu się okopują przed “democracy pandora box delivery”

  8. hashi 24.05.2016 09:49

    Szczucia na Rosję ciąg dalszy wszystko po to by siły amerykańskie mogły się zetrzeć z rosyjskimi na naszym terenie. Oczywiście nasi dzielni wojowie będą stać w pierwszej flance do odstrzału. Wrzucają nas pod ciężarówkę ze żwirem jak w 39 roku. Wszystko według scenariusza doktryny Brzezińskiego. Osłabić Rosję na terenie polski tylko po to by chciała współpracować z amerykanami i przyłączyć się do likwidacji Chin. A jeśłi się nieuda to doprowadzić do kolejnej transformacji z udziałem KoDu i obstawić koszernych żydowskich kolegów by kontrolowali jedwabny szlak kończący się w Łodzi. Kontrolując szlak będa kontrolować Chiny, a RP na długie lata trafi pod kolejną niewolę i okupację.

  9. hashi 24.05.2016 09:59

    Podsumowując taki z Piskorskiego szpieg jak i ze mnie po prostu chłop trzeźwo myślący, który nie chce włazić amerykanom w d… W myśl ustawy 1066 kto wie co obce wojska w Polsce zaczną wywijać, by obronić “demokrację” jak w Libii czy Ukrainie. Nie chce ich tu niech lepiej dozbroją polską armię.

  10. BrutulloF1 24.05.2016 14:38

    Co za brednie. Może spójrzcie trochę szerzej.
    Reżimy totalitarne owszem niedrogo ceniły ludzkie życie ale ten wspaniały kapitalistyczno-demokratyczny Zachód ma na sumieniu conajmniej tyle samo ofiar totalnie zapomnianych i przemilczanych w swoich byłych koloniach w Afryce, Ameryce Pd, Ameryce Pn (wybicie Indian), Indiach, Chinach, Antypodach. Tam gdzie wylądował fajny biały człowiek, tam karczował, grabił, zabijał, wyzyskiwał. Zamieniał trudne życie tubylców w prawdziwy koszmar. Niewolnictwo, tortury, dyskryminacja. Na tym opiera się potęga i dobrobyt współczesnego Zachodu. Wysoki socjal, pensje dla robotników jak u nas dla dyrektorów. To jest pokłosie wielowiekowego wyzysku i kombinatorstwa a nie doskonałej przedsiębiorczości. Możni tego świata dawno uwłaszczyli się na takim kapitale, żeby odsadzić nasze szanse na względny dobrobyt. Nawet Niemcy rzekomo pokonane w czasie wojny, zawdzięczają swój boom zagrabionym za nazizmu i wypranym w latach 50-ych kosztownościom.
    Niech nikt nie śmie zapomnieć, że Anglia i Francja odpowiadają za ofiary wojny w równym stopniu co Hitler, ponieważ zamiast zdusić wojenną zawieruchę w zalążku te tchórzliwe, sprzedajne cioty wolały czczymi obietnicami i sojuszami pchnąć nas z końmi na czołgi i samoloty aby chociaż na trochę odsunąć podejmowanie realnych działań wojennych.
    Nie zapominajmy o USA które tylko od 2001r. wyeliminowały z tego świata dosłownie kilka milionów ludzi w swoich rozgrywkach petrodolarowych (i nie tylko) w Iraku, Afganistanie, Syrii, Libii a ostatnio na Ukrainie. Tolerują terrorystyczne państwo, dopóty walczy z facetem, którego chcą obalić i są co najmniej pośrednio odpowiedzialni za ich powstanie i mordowanie dziesiątek tysięcy chrześcijan. Dzięki nim chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie już prawie nie istnieje. Zdewastowali Bliski Wschód i pozostawili go samemu sobie a teraz zamachy, w których ginie kilkadziesiąt osób, są codziennością we wspomnianych upadłych lub prawie obalonych państwach.
    Jeżeli ktoś bierze się do takiej dyskusji to niech chociaż wie, że kij ma dwa końce i dla tzw Wolnego Świata życie ludzkie ma conajmniej dwie ceny a już samo to oznacza, że moralnie Zachód nie stoi wyżej ponad Koreą Pn. a nawet nad ludojadem Putinem.
    I jeszcze jedno:
    Myli się ten kto uważa, że Hitler sam wymordował kilkadziesiąt milionów ludzi. To Niemcy tego dokonali. On tylko stworzył im do tego sposobność. To w nich drzemało, bo czuli się upokorzeni traktatem wersalskim a on wykorzystał to niezadowolenie. Każdy geopolitolog to potwierdzi. Łatwo zwalić ogrom zbrodni na jednego złego palanta z wąsem ale to wierutna bzdura.

  11. Abaddon 24.05.2016 14:57

    @BrutulloF1: W którym miejscu dostrzegasz brednie? To co podałem to suche fakty. A skupiłem się na czerwonych dlatego tylko, żeby ich zaślepionym i po prostu głupim fanatykom uświadomić co jest co. Oczywiście mógłbym wymieniać zbrodnie tzw. “demokratycznego” zachodu, ale odszedłbym od tematu. Poza tym tzw. “demokratyczne” Stany Zjednoczone A P też są rządzone przez czerwonych – Obama jest jawnym socjalistą i podobno w młodości był członkiem ugrupowań socjalistycznych, więc to też czerwony wampir. 😉

  12. lboo 24.05.2016 15:27

    @Abaddon: Zabijają nie, czerwoni, czarni, zeloni, czy niebiescy. Nie kapitaliści socjaliści czy komunisci. Zabijają ci którzy nienawidzą, ci którym ciężko znieść że ktoś inny ma inny punkt widzenia, że wierzy w coś z czym my się nie zgadzamy, lub nie wierzy w to w co my wierzymy.
    To że ludzie tacy zabijają w imię jakiejś ideologi to już zupełnie inna sprawa. Podsuwane są im dokładnie takie ideologie w imie których są w stanie nieniewidzić i zabijać.

    Więc jeśli twoja ideologia mówi ci że jesteś lepszy, masz rację a inni się mylą że możesz nienawidzić innych. To jesteś na prostej drodze do samounicestwienia w konfrontacji z tymi którzy myslą tak jak ty, ale zrządzeniem losu widzą rzeczywistość w innych barwach.

  13. BrutulloF1 24.05.2016 15:44

    @Abaddon
    Fakty są takie, że jeśliby porównać ofiary stalinizmu i hitleryzmu na ziemiach II RP to wyszłoby odpowiednio 1 : 9. Jeżeli chodzi o grabieże i zniszczenia to co najmniej tyle samo. Nasi czołowi “odkomuszacze” w rządzie i parlamencie zablokowali już TK, będą odkomuszać sądy i policję. Jeżeli dobra zmiana tam zawita to może nam już niewiele brakować do tej dobrej zmiany z 1933 r w Berlinie. Nawet ich żołnierze wyklęci byli bohaterami walczącymi ze stalinowcami ale już co do walki z Niemcami nie sposób znaleźć ani jednego potwierdzonego faktu.

  14. Abaddon 24.05.2016 16:08

    @Iboo: 100% racji – zabijają zawsze konkretni ludzie. Ludzie, którzy nienawidzą, swoją siłę odnajdują w grupie, a ukrywają się za kruczkami prawnymi i systemem. System komunistyczny, hitlerowski i temu podobne powinny być dla nas nauczką na zawsze, ale niestety nie są.
    @BrutulloF1: Widzę, że nadal nie dostrzegłeś sensu mojej wypowiedzi. A właśnie na tym mi bardzo zależało. Nie chodzi mi o ranking zbrodni, bo czy jedno morderstwo jest czymś lepszym niż miliony ofiar? (Tak – dla niedoszłych ofiar.) Czy zbrodnie hitlerowców są tym samym większe albo mniejsze niż zbrodnie Lenina, Stalina albo Mao Tse Tunga? Socjaliści z NSDAP i sowieci to tacy sami zbrodniarze, bo w imię chorych idei podeptali ludzką godność i życie. Nie ważne kto ile ma ofiar na sumieniu. Jedni i drudzy to CZERWONI.
    Socjalizm to piękne idee, ale wprowadzony w życie staje się totalitaryzmem (niemieckim, rosyjskim, chińskim, koreańskim). Dlatego nie mam nic do socjalistów – hobbystów, socjalistów – marzycieli, socjalistów – malarzy (Hitler byłby spoko gdyby wyrażanie siebie ograniczył do malarstwa i zamiast komór wynalazł graffiti), socjalistów – poetów chwalących dokonania klasy robotniczej. Ale każdego ślepca próbującego te swoje utopie realizować – co zawsze kończy się jakimś ustrojem o nazwie zakończonej na -izm – częstowałbym kołkiem w serce i chował na niepoświęconej ziemi z głową w okolicy stóp. To nie jest mowa nienawiści. To jest głos rozsądku płynącego z przeczytanych kart historii.

  15. lboo 24.05.2016 16:32

    @Abaddon: “Ale każdego ślepca próbującego te swoje utopie realizować – co zawsze kończy się jakimś ustrojem o nazwie zakończonej na -izm – częstowałbym kołkiem w serce i chował na niepoświęconej ziemi z głową w okolicy stóp.”

    Czym w takim razie różnisz się od tych których nienawidzisz? Czy to nie jest utopia widzieć rozsądek w wymordowaniu wszystkich którzy myślą inaczej?

  16. Abaddon 24.05.2016 16:57

    @Iboo: Proszę czytajcie ze zrozumieniem. Nie skrzywdziłbym nikogo za odmienne myślenie. Po co mam się powtarzać i spamować? Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Czytasz, cytujesz i nadal nie rozumiesz. Masakra. A usunięcie kilku niebezpiecznych osobników w celu zapobiegawczym przeciw kolejnym milionom zamordowanych jest chyba lepszym rozwiązaniem. Nie z nienawiści. “Miłujcie waszych nieprzyjaciół” – znam to i unikam uczucia nienawiści. Ale kto przyzwala na zło sam jest ze złem w zmowie. Gniewać się na zło, brzydzić się zła i ze złem walczyć jest naszym obowiązkiem.

  17. BrutulloF1 24.05.2016 18:07

    Rożnica między totalitaryzmem a państwem nazywanym demokracją jest taka, że państwo totalitarne grzebie ludzi publicznie jako wrogów państwa a w demokracjach ludziom niewygodnym popełnia się samobójstwo.

  18. RobG56 24.05.2016 20:04

    W pełni zgadzam się z autorem.
    Polowanie na czarowice ma związek z ogłupianiem ” ciemnego luda”, podczas gdy słabość państwa to w największej mierze sprawa wewnętrzych animozji pseudoelit i poliklik.
    Warto też spojrzeć trzeźwym okiem na casus Brunona…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.