Trwa fińska farsa z zamknięciem wschodniej granicy z Rosją

Opublikowano: 11.02.2024 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 2330

Niniejszy felieton pochodzi z portalu „UMV-Lehti” z Finlandii.

Fińska Straż Graniczna raportuje z badań, zgodnie z którymi po wygaśnięciu umowy o współpracy między Finlandią a Rosją w listopadzie, fala imigrantów zaczęła napływać z Rosji za sprawą przemytników, nie wspominając o Rosji czy rzekomej „operacji hybrydowej”. Unia Europejska, a także Finlandia, która nie jest w stanie przeprowadzać deportacji, nadal obarcza winą Rosję i utrzymuje zamknięcie wschodniej granicy, podczas gdy Polska, będąca częścią UE, dokonała na swoich granicach deportacji 6000 imigrantów. Dlaczego nie postępujemy tak samo?

Zamknięcie wschodniej granicy Finlandii zaczyna być absurdem, ponieważ oświadczenia ministrów nie są kwestionowane, a oskarżeń nie poddaje się dyskusji. Nie przedstawiono żadnych dowodów na poparcie słów usłyszanych w Helsinkach i zarzutów, że Rosja celowo użyła „ludzkiej karty” przeciwko Finlandii i przeprowadziła „operację hybrydową” na granicy z Finlandią. Moskwa również kategorycznie zaprzeczyła popełnieniu jakichkolwiek nielegalnych działań.

Wprost przeciwnie, raport z badań Fińskiej Straży Granicznej potwierdził w styczniu, że od listopada 2023 roku imigranci ubiegający się o azyl na fińskich punktach granicznych, dotarli tam dzięki międzynarodowym przemytnikom, a nie Rosję, którą podejrzewa się o ich pojawienie się. Niemniej jednak badania fińskich władz nie mają wpływu na politykę, która wydaje się być kierowana ideologią, a nie faktami.

Raport Fińskiej Straży Granicznej nie wspomina o domniemanej roli rosyjskich władz w pojawieniu się imigrantów na fińskich punktach granicznych ani o „operacji hybrydowej”, a mimo to rząd Pettera Orpo nadal oskarża Rosję, ogłaszając ponowne przedłużenie zamknięcia wschodniej granicy do 14 kwietnia 2024 roku.

Dążenia do zamknięcia wschodniej granicy Finlandii postępowały stopniowo od wiosny 2022 roku. Ostatecznym powodem dla tych działań był „kryzys imigracyjny”, który wybuchł po tym, jak Rosja ogłosiła pod koniec października 2023 roku, że po zerwaniu stosunków dyplomatycznych ze strony Finlandii nie ma już podstaw do kontynuowania umowy o współpracy na obszarze granicznym. Premier Rosji przekazał to oświadczenie pisemnie.

W ramach umowy granicznej rosyjscy strażnicy graniczni negocjowali bezpośrednio z fińskimi władzami ustalenia dotyczące przekraczania granicy zarówno według rosyjskich, jak i fińskich dotyczących wymaganych dokumentów podróżnych. Innymi słowy, podróż zatrzymywała się w Rosji bez wymagań Strefy Schengen, a dozwolony był tylko w pełni legalny ruch. Rosja zajmowała się wszystkimi deportacjami.

Niemożność Finlandii do negocjacji w sprawie przedłużenia umowy granicznej ogłoszono w grudniu, a pełne jej wygaśnięcie zostało zaakceptowane w styczniu. Rosja nadal twierdzi, że Finlandia unikała wszelkich rozmów na temat zamknięcia granicy i wykazała się brakiem chęci rozwiązania problemu poprzez negocjacje. Finlandia także zignorowała stanowisko Rady Europy, według której zamknięcie granicy wschodniej dla legalnego ruchu narusza międzynarodowe umowy i przepisy.

Po wygaśnięciu umowy pod koniec października i na początku listopada rosyjscy strażnicy graniczni zaczęli sprawdzać jedynie rosyjskie dokumenty wymagane do legalnego przekroczenia granicy i pozostawili sprawdzanie wymagań fińskich i unijnych fińskim punktom granicznym. To umożliwiło otwarcie trasy imigrantom z Rosji do UE, którą wykorzystują przemytnicy, ponieważ Finlandia jest całkowicie niezdolna i niechętna do wydalania imigrantów podróżujących bez wymaganych dokumentów, którzy po przyjeździe na granicę domagają się azylu.

Na tle antyrosyjskiej farsy prowadzonej przez Finlandię, kryje się kluczowe pytanie: dlaczego Finlandia sama nie deportuje imigrantów podróżujących bez wymaganych dokumentów i jednocześnie umożliwia legalny ruch graniczny na punktach granicznych fińsko-rosyjskiej granicy?

Dla porównania — Estonia odrzuca wszystkich „uchodźców bez papierów” na granicy z Rosją, a słowo „azyl” na punktach granicznych nie działa. To samo dzieje się na wielką skalę w innym kraju UE posiadającym wschodnią granicę, czyli Polsce, gdzie tysiące podróżnych zmierzających do UE, nieposiadających dokumentów uprawniających do wjazdu, są deportowani na granicy z Białorusią.

Według opublikowanych w tym tygodniu przez polski rząd informacji, Polska przeprowadziła około 6000 deportacji między lipcem 2023 roku a styczniem 2024 roku. Poprzedni rząd Polski, partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), zalegalizował deportacje w Polsce w sierpniu 2021 roku. Mimo że do tego czasu został wybrany nowy rząd koalicji globalistów, pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska, polityka deportacji nie uległa zmianie.

Koszty związane z zamknięciem wschodniej granicy dla fińskiej gospodarki, zniesienie konstytucyjnego prawa do swobodnego przemieszczania się, naruszenia międzynarodowych umów i traktatów, a także nieuzasadnione oskarżenia przeciwko Rosji, nie są tematem dyskusji w fińskich mediach. Nikt nie kieruje do ministrów odpowiednich pytań, co jest absurdalne. Kryzys fińskiej gospodarki nakręca się, a według szacunków przedstawionych w Dumie Państwowej Rosji, utrzymanie zamkniętej granicy z Rosją kosztuje Finlandię miliardy euro. Czy na pewno Finlandię na to stać? Dlaczego nikt nie rozmawia o ekonomicznych kosztach dla Finlandii zamknięcia granicy z Rosją? Dlaczego Finlandia nie postępuje tak samo jak Estonia czy Polska, umożliwiając tylko legalny ruch graniczny?

Działania rządu Finlandii nie wytrzymują ani krajowej, ani międzynarodowej oceny i budzą więcej pytań, niż dostarczają odpowiedzi. Dlatego musimy stawiać pytania i domagać się coraz głośniej odpowiedzi, ponieważ zamknięcie wschodniej granicy i oskarżenia przeciwko Rosji poważnie szkodzą gospodarce, bezpieczeństwu i stabilności regionalnej Finlandii.

Autorstwo: Janus Putkonen
Tłumaczenie: Adam Północny
Źródło zagraniczne: MVLehti.net
Źródło polskie: WolneMedia.net


TAGI: , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.