„Transpłciowe kobiety” nie są wypuszczane z Ukrainy

Opublikowano: 24.03.2022 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1820

Brytyjski dziennik „The Guardian” alarmuje, że na Ukrainie dochodzi do dyskryminacji „transpłciowych kobiet”, choć ukraińskie prawo uregulowało już ich status. Ukraińscy pogranicznicy w związku z trwającą wojną nie wypuszczają ich jednak z kraju, bo ich zdaniem jako mężczyźni powinni brać udział w walkach.

Lewicowa gazeta w opublikowanym na swoich łamach reportażu przypomina, że od 2017 roku na Ukrainie obowiązuje prawo uznające istnienie „osób transpłciowych”. Nowa „tożsamość płciowa” jest akceptowana przez ukraińskie państwo po przejściu obserwacji psychiatrycznej, a także odpowiedniego procesu biurokratycznego, nim zostanie to odnotowane w oficjalnych dokumentach.

Przedstawiciele tego środowiska twierdzą, że właśnie skomplikowane procedury biurokratyczne spowodowały, iż „tysiące” ukraińskich „osób trans” w dniu rozpoczęcia wojny nie posiadało odpowiednich dokumentów tożsamości czy innych zaświadczeń. Przedstawicielka ruchu LGBTQWERTY mówi przypomina tymczasem w rozmowie z „The Guardian” o przepisach stanu wojennego, które zabraniają dorosłym mężczyznom opuszczania kraju.

Brytyjski dziennik powołując się na ukraińskich rozmówców twierdzi, że „transpłciowe kobiety” są poddawane dokładnym rewizjom przez pograniczników. Uznają oni je wówczas za mężczyzn i grożą zawiadomieniem policji o złamaniu obowiązujących przepisów. Najczęściej dodają, że „osoby trans” powinny iść na front i brać udział w walkach po stronie Sił Zbrojnych Ukrainy.

Ponadto ruch LGBTQWERTY narzeka na skutki rosyjskiej inwazji w postaci braku hormonów dla transseksualistów, co jest spowodowane zamykaniem aptek i problemami z zaopatrzeniem. Tymczasem nagłe odstawienie hormonów ma być bardzo szkodliwe dla zdrowia „osób transpłciowych”.

„The Guardian” ubolewa nad losem ukraińskich środowisk LGBTQWERTY także z powodu podejścia do nich ze strony Rosji. Od 2013 roku obowiązuje w niej ustawa o homoseksualnej propagandzie, która przewiduje surowe kary za propagowanie postulatów mniejszości seksualnych. Rosyjski prezydent Władimir Putin określił zresztą „płynność płciową” mianem zbrodni przeciwko ludzkości.

Na podstawie: TheGuardian.com
Źródło: Autonom.pl

20

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Cosmo 24.03.2022 18:05

    Hahaha brawo! Kałach do ręki i ma front. Przynajmniej nie zostaną zgwałceni przez ruskich. No chyba ze trafią do jakiegoś więzienia dla mężczyzn. Wtedy będą mieć wyjątkowe branie.

  2. BANDZIORkaq 25.03.2022 00:44

    Otwieram lodówkę i tam też jest elgiebete, i wyskakuje z transproblemami w najmniej odpowiedniej sytuacji….rety, będę ironiczna, ale ta wojna dla dzisiejszego pokolenia to kolejna gra komputerowa, a największym problemem jest brak neta. Może nawet jest pierwszym doświadczeniem ” w prawdziwym życiu”

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.