„Toksyczne” menu zaskrońca

Opublikowano: 16.03.2023 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Nauka i technika, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2085

Naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie obalają mit o trujących kumakach, których nic nie zjada. Na łamach „Ecology” dokumentują przypadki, w którym kumaki padły ofiarami zaskrońców. To oznacza, że jaskrawy kolor kumaka ani posiadanie toksyn skórnych nie chroni go przed drapieżnikiem.

Żółty, czerwony, pomarańczowy – to kolory często spotykane u zwierząt „trujących”. Zawczasu informują one potencjalnego drapieżnika, że ewentualny atak może wiązać się dla niego z przykrymi konsekwencjami – bólem, zatruciem czy śmiercią. Okazuje się jednak, że jaskrawe zabarwienie nie zawsze można przypisać jednoznacznie funkcji ostrzegawczej (aposematycznej) – podkreślają w informacji przesłanej serwisowi Nauka w Polsce autorzy publikacji (DOI:10.1002/ecy.3996) Tadeusz Zając, Małgorzata Łaciak, Tomasz Łaciak, Anna M. Lipińska, Paweł Adamski, Wojciech Bielański i Adam Ćmiel z PAN.

Kumak górski Bombina variegata to niewielki płaz, którego w Polsce można spotkać w rejonach górskich i na pogórzu. Dzięki maskującemu ubarwieniu grzbietu, w którym dominują barwy szare, popielate i oliwkowe – niełatwo go wypatrzeć w środowisku naturalnym. Jednak na jego stronie brzusznej może zaskoczyć deseń mocno kontrastujących ze sobą jaskrawożółtych i ciemnych plam.

Naukowcy z PAN przywołują powszechne przekonanie, zgodnie z którym jaskrawe zabarwienie brzusznej strony kumaków spełnia funkcje aposematyczne, czyli ostrzegawcze. Ma za tym przemawiać między innymi specyficzna pozycja, przyjmowana nieraz przez kumaki w sytuacji zagrożenia. Zwierzę wygina się wtedy mocno w kształt litery „U”, unosząc ku górze kończyny, co powoduje odsłonięcie jaskrawych kolorów strony brzusznej. Pozycja — nazywana „refleksem kumaka” nie jest jednak częstą reakcją gatunku — zastrzegli naukowcy.

Niektórzy zwracają też uwagę na to, że dorosłe kumaki nie mają praktycznie żadnych wrogów naturalnych, czego dowodem ma być — podkreślany często w literaturze naukowej — brak obserwacji takich ataków. Uważano, że koktajl mocnych toksyn zawartych w skórze tego płaza skutecznie odstrasza potencjalne drapieżniki.

Czy jednak na pewno tak to działa? Sprawdzili to naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie, którzy przebadali wzorce przemieszczania się tego płaza w dolinie rzeki Biała na Pogórzu Ciężkowickim. W swoich badaniach skorzystali z techniki telemetrii radiowej, wyposażając kumaki w niewielkie nadajniki. Śledzili je w dzień i w nocy, przy użyciu anten o różnym zasięgu. Za każdym razem naukowcy odnotowywali przy pomocy GPS dokładną lokalizację namierzanego kumaka oraz zajmowane przez niego mikrosiedlisko.

Badacze odnajdywali kumaki m.in. w szczelinach gruntu, norach gryzoni, wśród bujnej roślinności czy w ściółce. Jednak ku dużemu zaskoczeniu dość często namierzali je również… w żołądkach zaskrońców zwyczajnych Natrix natrix.

„O tym, że zaskrońce lubią polować na kijanki bądź osobniki młodociane kumaków, wiedziano już wcześniej, jednak ataki na osobniki dorosłe były sporym zaskoczeniem. W ciągu zaledwie ośmiodniowego cyklu śledzenia poszczególnych osobników (łącznie śledzono 93 dorosłe kumaki) – śmierć w wyniku drapieżnictwa poniosło aż 6,5 proc. oznakowanych osobników! Większość kumaków padła ofiarą zaskrońca zwyczajnego. Zaletą telemetrii było bezpośrednie i niepodważalne stwierdzenie zjedzenia toksycznego kumaka — badacze niejednokrotnie widzieli bezpośrednie dowody konsumpcji – antena ze śledzonego kumaka najczęściej wystawała jeszcze z pyska zaskrońca, a sam kumak »zaokrąglał« mu sylwetkę, za każdym razem namierzano kumaka w żołądku zaskrońca – i w ciągu kolejnych 3 dni obserwowano, jak się w nim ‘przesuwa’; by w końcu znaleźć nadajnik w odchodach tego węża” – opisują autorzy badania w informacji prasowej przesłanej serwisowi Nauka w Polsce.

Jakie płyną z tego wnioski? Autorzy badania podkreślają, że kumak górski, choć posiada jedne z najmocniejszych wśród krajowych płazów toksyny skórne, to jednak – wbrew powszechnym mniemaniom — nie może czuć się z tego powodu bezpiecznie. „Okazuje się, że posiadanie przez zwierzę jaskrawego ubarwienia ostrzegawczego niekoniecznie musi być skuteczne lub spełniać funkcję związaną z aposematyzmem. Być może w przypadku kumaka górskiego nie służy ono celom aposematycznym? Być może działa na inne gatunki zwierząt?” – wskazują.

Znaczna część literatury dotyczącej ubarwienia ostrzegawczego z góry dotychczas zakładała, że jest ono związane z toksycznością właściciela – tymczasem badania uzyskane przez naukowców z IOP PAN wskazują, że nie zawsze tak jest. „Jaskrawe ubarwienie może służyć również innym celom, które tylko przypadkowo współwystępują u toksycznego zwierzęcia. »Zasady walki« przy pomocy toksyn i ubarwienia aposematycznego są na pewno zagadnieniem niezwykle ciekawym i wartym dalszych badań” – komentują naukowcy.

Źródło: NaukawPolsce.pl


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.