Taka sama głupota jak prostowanie bananów

Opublikowano: 06.03.2023 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 3502

Robert Makłowicz, znany krytyk kulinarny i postać medialna, twierdzi, że tezy, iż Unia Europejska będzie zmuszać ludzi do jedzenia robaków, to „głupota”.

Komisja Europejska zezwoliła na stosowanie w gastronomii proszku z owadów (świerszcza domowego). Nowy dozwolony składnik może być obecny m.in. w pieczywie.

Oczywiście w tym, że na rynku pojawią się nowe produkty, nie ma nic złego. Tym bardziej iż mąka ze świerszczy jest bogata w białko i od dawna stosują ją sportowcy. Problemem jest jednak to, że na większości produktów, które mogą być wytwarzane z proszku z insektów, nie ma dostępnych składów (np. w piekarni na bułkach). Przez to osoby, które nie chcą jeść produktów ze świerszczy – na przykład weganie i wegetarianie – mogą bezwiednie takie produkty zakupić.

Na ten moment jednak wszystko wskazuje na to, że sprzedawcy będą mieli obowiązek informować o tym, że w składzie sprzedawanych produktów znajdują się „robaki”.
Robaki zastąpią mięso? Makłowicz komentuje

O kwestię zastępowania mięsa owadami podczas youtubowego live’a został zapytany znany krytyk kulinarny i postać medialna – Robert Makłowicz. Kucharz twierdzi, że sianie paniki w związku z nowymi przepisami UE to głupota.

„Panie Mateuszu, czemu pan takie bzdury powtarza i to jeszcze publicznie się z nimi dzieli? To jest nieprawdziwy przekaz. Czy pan naprawdę uważa, że Unia chce pana zmusić, żeby pan jadł robaki? Jak ona pana do tego zmusi, jakiś komisarz będzie u pana nocował i będzie panu łyżeczką wprowadzał robaki do ust? W sklepie będą pana pilnować?” – kpił krytyk kulinarny.

„To jest taka sama głupota, jak to, że Unia każe prostować banany. To jest propaganda. To, że Unia dopuściła do obrotu wyroby, w których mogą być robaki np. mąka, to jest inna sprawa. Ale czy ktoś pana zmusi do kupowania tego? No błagam” – dodał Makłowicz.

Autorstwo: SG
Źródło: NCzas.com


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. Aaron Schwarzkopf 06.03.2023 11:48

    Panie Makłowicz, zajmij się Pan tym na czym się Pan zna i nie pieprz Pan głupot. Dodatek mąki ze świerszczy to dopiero pierwsze okno Overtona, na świecie otwarcie się już mówi o ZASTĄPIENIU klasycznego pożywienia produktami z owadów. Albo Pan o tym nie wie, albo celowo próbuje dzięciołopitekom oczy zamydlić.

  2. xmariox 06.03.2023 12:41

    Nikt łyżeczką karmić nie będzie panie mały ignorancie, ale jak ten syf będzie powszechny to co mam żreć? Dostaniesz w swoją małą pulchną łapkę parę tysi i od razu zachwalisz ten syf.

  3. Rhumek 06.03.2023 12:44

    Następny wszechwiedzący.
    Panie kuchcik UE może nie zmusi ale co jeśli nie pozostawi wyboru?
    Po drugie będziesz pan sie dziwił na swoim talerzu jeśli to coś będzie ……dodatkiem a pan w pełni tego nieświadomym a zadowolonym z lekkiego ,,orzechowego,, posmaku.
    UE już pana przymusiła do używania nie ,,ruskiego,, a tego ,,prawilnego,, gazu, nawet jeśli on oryginalnie z Rosji rzeczywiście pochodzi ?
    Czyli UE nie może zmusić ?
    To tylko przykład.
    Albo kuchenny naiwniak, albo niespełna rozumu, albo świadomy współpracownik.
    O pański stan świadomości i zdrowie, nie tylko psychiczne UE nie zadba, no może poza eutanazja, trzeba to zrobić samemu.

  4. las 06.03.2023 12:50

    Ciekawe czy przy tej kolali przez ostatnie lata stał komisarz i pilnował żeby nie palił tradycyjnej żarówki. Przy czym nie dajmy się oszukać. Nie jest głupi. Poprostu wie skąd pachnie lekkim życiem. Z tym że do czasu.

  5. MasaKalambura 06.03.2023 14:10

    Nie zakazane, zalegalizowane nie znaczy obowiązkowe. Makłowicz ma rację. Jedno z drugiego nie wynika, więc nie jest to też żadne okno. Nie róbcie sobie wody z mózgu.

    Aczkolwiek prawda. Z zakazywaniem mięsa może być tak jak z zakazywaniem gotówki przy zastępowaniu jej pieniądzem elektrycznym. Może ale mnie musi. Wszystko od nas zależy. Nadal.

  6. Stanlley 06.03.2023 15:56

    Nie trzeba zakazywać mięsa. Wystarczy wprowadzić takie normy na hodowlę i dalszą produkcje że cena będzie oscylowała w kololicach 100zł/kg , a robali 20zł/ks. Simple as that – Ted Ness w swojej książce opisał jak to się załatwia 😉

    Gotówki nie zakażą – wystarczy limit wypłaty z bankomatu kilka zł , albo inflacja załatwi obecny limit, opłaty 😉 no tak to się załatwia.

  7. replikant3d 06.03.2023 20:46

    Makłowicz należy do ,,wierchuszki,, medialnej. On nie jest głupi. Ale dla kasiory tak jak inni ,,celebryci,, nie zawacha się zachwalać w przyszłości ,,robaczywego,, żarcia, jak mu się to będzie opłacało. Tacy ludzie nie pochodzą z nizin społecznych, lecz z wpływowych kręgów medialnych. Okrągła sumka i od razu mąka ze świerszczy będzie git. Smutne ale prawdziwe. Teraz rządzi pieniądz i nic innego się nie liczy…

  8. adambiernacki 07.03.2023 08:13

    Przypominam, że zgodnie z ustawami pisowskimi (nielegalnymi) Polacy są jedyną populacją w byłej Europie (UE), której nie trzeba informować co dodaje im się do paszy. Co nie jest dziwne bo większościowo kompletnie się tym nie interesują.

    Nie ma żadnych korzyści dla ludzkości z jedzenia robaków ani z ich hodowli natomiast dla największego wroga ludzkości czyli korporacji już owszem.

    Częstowanie robalami jest próbą odebrania godności, podmiotowości czyli testem na człowieczeństwo. Akceptacja oznacza, że nie jest się już człowiekiem ale zwierzęciem hodowlanym. Przy sprawie robali mówi się zresztą o karmieniu zwierząt hodowlanych drwiąco.

    Robali dodają od dawna do pasz także marketowych i nie chodzi tu wcale o barwnik czerwony.

    Ignorancja i bierność rozzuchwala ściągaczy haraczy zawsze więc…dajmy im więcej…żony…dzieci. Już oni wiedzą dobrze jak się zabawić ich ciałami i duszami. Mają gotowe procedury i nieograniczoną w tym wyobraźnię.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.