Szwajcarzy stworzyli ogniwo paliwowe na kwas mrówkowy

Opublikowano: 23.03.2018 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 671

Na Politechnice Federalnej w Lozannie (EPFL) powstało pierwsze zintegrowane ogniwo paliwowe, które produkuje energię elektryczną z kwasu mrówkowego.

Wodór to jedno z najbardziej obiecujących paliw przyszłości. Można z niego wytwarzać ciepło bądź prąd bez emisji szkodliwych substancji. Problem jednak w tym, że wodór ma bardzo niską zawartość energii w objętości. Jest to trudno przechowywać i składować w formie naturalnej.

Alternatywnym rozwiązaniem może być wykorzystanie związku bogatego w wodór. Na przykład kwasu mrówkowego, który jest najprostszym połączeniem wodoru i dwutlenku węgla. W 1 litrze kwasu mrówkowego można zmieścić 590 litrów wodoru. W temperaturze pokojowej kwas mrówkowy jest płynny, łatwo go przechowywać i transportować. Każdego roku produkuje się setki tysięcy ton tego związku. Jest on wykorzystywany w przemyśle i rolnictwie.

Urządzenie do produkcji energii z kwasu mrówkowego składa się z dwóch głównych elementów. Są to reformator wodorowy (HYFORM) oraz ogniwo paliwowe z membraną do wymiany protonów (PEMFC). Wydajność prototypu wynosi 7000 kWh/rok, jego moc nominalna to 800 watów, w obecna wydajność sięga 45%. Podczas pracy nie są emitowane żadne szkodliwe związki. Kombinacja HYFORM-FEMFC nie wymaga wielu zabiegów konserwacyjnych, całość pracuje cicho, długo i stabilnie, pozwalając na długotrwałe przechowywanie energii odnawialnej. Technololgia jest skalowalna, może służyć zarówno w przemyśle jak i do zastosowań domowych. Jako, że nie wymaga żadnego zewnętrznego źródła zasilania, może być idealnym rozwiązaniem stosowanym w odległych lub trudno dostępnych lokalizacjach.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: Actu.epfl.ch
Źródło: KopalniaWiedzy.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. kozik 23.03.2018 13:49

    No to pięknie! Wreszcie jest realny akumulator dla sieci energetycznych. Rozumiem, że 45%, to wydajność elektryczna, a resztę można wykorzystać do produkcji ciepłej wody użytkowej-centralnie, albo indywidualnie w domach prosumentów.

  2. kozik 25.03.2018 20:15

    P.S. Czy Polacy muszą oglądać się na Szwajcarów? Czy nie możemy stworzyć własnych metod przechowywania dużych ilości energii?

    Prof. Dakowski dawno pisał o przechowywaniu energii w postaci proszku żelaznego:
    http://www.dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18135&Itemid=119
    i
    http://www.dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=15826&Itemid=44

    Gęstość przechowywanej energii: ~1kWh/kg (3,6MJ/kg), albo ~25MJ/dm3, co Gdzie dla porównania energia 1kWh jest równoważna 1 tonie wody wypompowanej o 360m w górę (w elektrowni szczytowo-pompowej)!

    Proszek Fe jest oczywiście piroforyczny(pięknie pali się/eksploduje w tlenie), ale te same problemy ma wodór ze szwajcarskiego wynalazku.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.