Syn „Ognia” żąda 10 mln zł odszkodowania od państwa

Opublikowano: 12.07.2019 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 3917

Już nie miliona, a 10 mln zł odszkodowania domaga się od państwa syn jednego z owianych szczególnie złą sławą „żołnierzy wyklętych”.

Zbigniew Kuraś, syn Józefa Kurasia ps. „Ogień, przegrał w pierwszej instancji sprawę o zadośćuczynienie za śmierć ojca i dalsze represje wobec rodziny. Sąd w Nowym Sączu uznał, że na podstawie dostarczonych przez IPN odpowiedzi na pytania o działalność „Ognia” nie jest w stanie rozstrzygnąć, jaki był jej charakter. Czy „Ogień” walczył o niepodległą Polskę, czy też jego działania były zaprzeczeniem takiej walki? Według sądu przygotowana w Instytucie ekspertyza nie dawała odpowiedzi na to pytanie.

Nie bez znaczenia był dla wyroku również fakt, iż Józef Kuraś sam się śmiertelnie postrzelił, otoczony przez żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Syn „wyklętego” od początku zapowiadał apelację i faktycznie ją wniósł. Sprawa wróciła na wokandę 11 lipca. Teraz jednak żąda już nie miliona, a kwoty dziesięć razy wyższej. Podobnie jak w poprzednim pozwie, oczekuje również, że na koszt państwa wzniesiony zostanie symboliczny nagrobek jego ojca.

Sąd Okręgowy w Krakowie wystąpił na razie o dodatkowe materiały z IPN, dotyczące okoliczności samobójstwa Kurasia.

W 1990 r. oddział Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Nowym Targu zadeklarował, iż nie ma nic wspólnego z „Ogniem”, a zamiast publicznie upamiętniać jego osobę, należałoby raczej uczcić pamięć osób przez jego oddział zamordowanych – w ocenie kombatantów mogło być to nawet 430 mężczyzn, kobiet i dzieci. Żołnierze polskiego podziemia protestowali również przeciwko nazywaniu imieniem „Ognia” ulicy w Zakopanem. Sprawy te szeroko opisywano na łamach „Przeglądu”, przywoływano świadków i dokumenty. Jednak kreatorzy polskiej polityki historycznej konsekwentnie puszczali apel akowców i nowe publikacje mimo uszu. Teraz również syn Zbigniewa Kurasia nie ma zamiaru pogodzić się z tym, że w ocenie sądu jego ojciec jednak nie był niewinną ofiarą totalitaryzmu. W 2017 r., idąc do sądu, twierdził, że oskarżenia o zabijanie cywilów są powtarzane przez „ubeckie dzieci”. Będzie odwoływać się od wyroku.

Autorstwo: Małgorzata Kulbaczewska-Figat
Na podstawie: TygodnikPrzeglad.pl, Newsweek.pl
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 8, średnia ocena: 3,50 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

IPN wymazuje partyzantów AL z historii Polski

IPN szuka świadków zbrodni wołyńskiej

Michał Janiszewski – współpracownik gen. Jaruzelskiego, który „zniknął” z procesu organizatorów stanu wojennego



13
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
smerf

Niebywałe!
Bandzior mordował na lewo i prawo, bez skrupułów. Aż tu nagle pojawia się jego synalek z żądaniem 10 melonów za samobójczą śmierć tatki…

Poczytajcie o bandziorze “Ogniu”:

https://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/ogien-byl-bandyta/

Pisiorska polityka wyniosła obecnie na piedestał bandziorów i nazioli. Określa się ich mianem “wyklętych”, a nie “przeklętych”… Ba, zmierza do restauracji “brunatnych koszul” i tego całego faszystowskiego nacjonalizmu z lat 30-tych XX wieku, o czym wiemy i jakoś zapomnieć nie możemy. No chyba, że korwinopodobne i michalkiewiczowskie brauny…

Skoro “wyczyny” bandziora “Ognia” apoteozuje cale pis i przyd…s Maliniaka to niech synalkowi Kurasia wypłacą ONI żądane zadośćuczynienie Z WŁASNYCH kieszeni! A może i nawet ustanowią mu rentę dożywotnią!

Gloryfikowanie bandytów… Toż to może dotknąć tylko i wyłącznie porąbany prywislanskij kraj!

P.S. A gdzież pamięć o niewinnych ofiarach tegoż “patrjoty”?

koszyk91

dla Smerfa to pewnie szlomo morel był bohaterem

Perun

(Komentarz usunięty. Trolling. Naruszenie regulaminu. Admin)

Perun

@Admin
Od kiedy to nazywanie szubrawców-szubrawcami, zdrajców-zdrajcami, bolszewii-bolszewią a trolli-trollami jest trollingiem?

RobertB

Perun.
Stosowne są podwójne kryteria.
Jednym wolno ubliżać,drugim nie.
Jedni robią wklejki ,drugim nie wolno!
Post smerfa to jawne ubliżanie i jest ok.

Niebywałe, mordercę Smerf nazwał bandziorem.

Dla tych co nie chcą zrozumieć o co chodzi z czczeniem bandziorów, nie czytać.

O co chodzi?.
Od 30-lat od niejawnego przejścia w stan kolonialny, władza na usługach (czy to kapitału, czy to Szwabii czy USA, to jest na razie obojętne) zaczęła prowadzić antypolską politykę.
jedną z takich polityk to jest podejście do historii.
Nasiliło się to coś około 10 lat temu gdy Gruzję, Ukrainę i Polskę zaczęto przygotowywać do “małej” agresji na Rosję. Zaczęto budować proste “skojarzenia” dla typowego kibola, bo jeśli ktoś to jeszcze pamięta “prezes” z kibolami mieli wzniecić “bunt stadionów” który miał dać podobny efekt jak “banderyzacja” kiboli na Ukrainie.
Te “skojarzenia” to Katyń=Rosja (pózniej jeszcze doszedł Smoleńsk), wyzwolenie=okupacja=Rosja, a to się równa mordowanie patriotów, tych słów było trochę więcej (mam nadzieję że zaczynacie ogarniać o co chodzi).

Tu się pojawił mały zonk, bowiem kiedy w 56 roku Polacy odzyskali na chwilę władze zaczęto rehabilitować i wypuszczać z więzień tych co mieli szczęście dożyć tamtej chwili.
Zostali niezrehabilitowani ci którzy naprawdę byli mordercami , czyli Ogień, Bury Inka, było tam jeszcze wielu takich co skakali po nieboszczykach, ale zostańmy przy tej trójcy.

Zbrodni dokonanych na bezbronnych nie da się wybielić, to zrozumiałe dla każdego moralnego człowieka i nic tu nie da zaszczepienie “że mordowali komunistów” w celu ratowania ojczyzny podobnie zresztą jak zaszczepiono Ukraińców, UPA też mordowała komunistów.
Jeśli ktoś sądzi że ta “władza” czci patriotów, to wierzy w groteskę.

Szukanie komunistów na chwilę obecną, niuchać, węszyć i obwieszczać na cały świat, oto wredny komuch się objawił na tym portalu, ale sukces. To nie jest żaden sukces, bo to państwo nie runie od postów “komunistów”, zresztą czy w ogóle są w tym kraju jacyś komuniści?.

To państwo runie wskutek długów i obcych agentur, zawali się jak ta Grecja.
Szukanie teraz w w swoich szeregach wroga, konfliktowanie bez sensu, jest działaniem służącym wrogom tego państwa.

Perun

@robi1906
“…zresztą czy w ogóle są w tym kraju jacyś komuniści?”
Oczywiście! Ty i smerf na tym forum to miejscowa jaczejka a w kraju jest ich całe mnóstwo. To oni niszczą podstawy społeczeństwa, to oni robią wszystko aby zniszczyć państwo narodowe ze wszystkimi jego tradycjami, obyczajami, historią.

“To państwo runie wskutek długów i obcych agentur, zawali się jak ta Grecja.
Szukanie teraz w w swoich szeregach wroga, konfliktowanie bez sensu, jest działaniem służącym wrogom tego państwa.”
A tutaj to bardzo wyjątkowo muszę się z Tobą zgodzić. Pisałem wielokrotnie,że nawet diabła poprę,żeby zwalczyć tę czerwono-czarno-bankstersko-eskimoską zarazę, ostatnio poparłem nawet watykańską wtykę Brauna.
Tylko,że do zawiązywania docelowych sojuszy (jak zresztą wszystkich innych) potrzeba trochę finezji i dyplomacji – więc po kiego grzyba podjudzacie??
Dla was święty jest Świerczewski i Dzierżyński, dla nas Ogień, Bury czy Inka, nie ruszajcie naszych, nie będziemy pluć na waszych a rozliczymy się później.

Kochany Perunie.
wiesz dlaczego tacy jak ty zawsze przegrywają z “kierownictwem” sekty wybranej? (skoro piszesz szczerze o ratowaniu kraju).

Bo tam siłą, rządzi rozum (i nie mam tu na myśli bynajmniej Izraela “kierownictwo jest wyżej).

Nie wierzysz?, to popatrz na Ukrainę, ilu tam jest bojowców wytresowanych w nienawiści?. teraz nienawidzą Rosji i komunistów, na pewno w głębi duszy nienawidzą i “sektę” ale posłusznie im służą, tak samo będziesz służyć im, i ty.

Nigdzie nie napisałem że wielbię Dzierżyńskiego, a Świerczewskiego znam tylko ze wspomnień pana Księżarczyka, który miał z nim kilka spotkań w Hiszpanii i wyniósł z nich pozytywną o nim opinię, ale o nim też nie napisałem, że to mój idol.
Ludzi których najbardziej szanuję za czasów 2 wojny to: pan Henryk Cybulski i sołtys Przebraża pan Malinowski (jeśli jego nazwisko dobrze pamiętam) a nawet pana Malinowskiego stawiałbym wyżej, bo to jego “cywilne” działania doprowadziły do ocalenia 30 tysięcy ludzi.

Szanuję za odwagę cywilną panów Berlinga i Gomułkę, o i tutaj możesz już nie zmyślać, bardzo szanuję obu tych ludzi. Możesz po mnie pojechać.

Perun

@robi1906
“Możesz po mnie pojechać.”
Nie warto, bez sensu. Niczego nie rozumiesz, piszesz o nieistotnych szczegółach,jakiś nazwiskach i ludziach. To,że jeden komuch-internacjonalista niczego nie łapie jest właściwie bez najmniejszego znaczenia, ale niczego nie rozumie cały naród a to już tragedia.

co jest bez sensu?, Perunie mój drogi.

nie wiesz kim był Henryk Cybulski, a zgrywasz się na obrońcę rzeczpospolitej?,
nie wiesz kim był sołtys Przebraża, a zgrywasz się na obrońcę rzeczypospolitej?.
Nieistotne szczegóły??,
“przystojniaku” oni uratowali 30 tysięcy ludzi przed banderowcami, a ty o nich nieistotne szczegóły.

Oczywiście, po co takiemu “przystojniakowi” taka wiedza!, pierdzieć o Burym to możesz godzinami.

Uniknąłeś oczywiście pułapki z Berlingiem i Gomułką, bo co byś o nich napisał, byłoby tylko powtórzeniem skowycia “sekty” z którą tak ochoczo “podobno” chcesz walczyć.

rici

@ Robi1906, Henryk Cybulski i soltys Przebraza to chyba jedna i ta sama osoba, co nie ujmuje zaslug Cybulskiego, oficjalnie mowi sie o 25 tys. uratowanych osob w tym zydow a takze bylych jencow radzieckich, wspolpracowal dosyc scisle z radziecka partyzantka. Byl prawdziwym patriota, i czlowiekiem. Dzisiejsi patrioci- “psedo-patrioci” przypominaja mi rowniez ukrainskich patriotow z pod znaku UPA. Wszyscy sa tylko po to by byc wykorzystani jako potencjalne mieso armatnie, przeciez ktos musi zabijac, by odpowiedni panowie nie pobrudzili sobie raczek. A jak oni zrobia spokoj ze swoimi przeciwnikami, to ich tez bedzie mozna odpowiednio uspokoic. Lepiej gdy dwoch sie bije, i jak sie juz prawie wykoncza to wejdzie ten trzeci i zagarnie to co zostanie.

Henryk Cybulski i Ludwik Malinowski to nie jest jedna i ta sama osoba.
Powojennych losów pana Malinowskiego nie znam, znam natomiast losy Henryka Cybulskiego, dla tych co lubią dzielić Polaków nadmienię, że należał do AK, po wojnie aresztowany przez “sektę” lub przez wpływy banderowskie (tacy w bolszewickiej bezpiece również byli, wiem to na pewno, poniekąd świadczy o tym kariera Onyszkiewicza i “luz” jacy mieli Ukraińcy),
skazany na karę śmierci zamienioną na dożywocie przez Bieruta, szczęśliwie dotrwał do 56 roku, zrehabilitowany i przywrócony do stopnia, umarł prawdopodobnie w Lublinie w latach 70-siątych

pl Polski
X