Sygnał – 4

Opublikowano: 28.01.2023 | Kategorie: Opowiadania, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1250

Siedzieli naprzeciw siebie. Nie padło ani jedno słowo. Komunikowali się przez coś, co było wirtualne i przypominało srebrzystą energetyczną kulę unoszącą się ponad stołem. Była niczym wirtualny hologram wywierający wpływ na umysły zebranych. Gdyby można było porównać to do czegoś ludzkiego, należałoby to określić jako wspólną świadomość. Myśli, obrazy, słowa, a nawet odczucia były przekazywane przez to wirtualne niematerialne urządzenie. Przypominało to wspólną świadomość, do której dostęp mają podłączeni do niej ludzie. Nie w pełni można było kontrolować to, co się uzyskiwało z tego pola wirtualnej wspólnej świadomości. Myśl przekazywana telepatycznie przez umysł podłączony do tego wirtualnego urządzenia trafiała w jakiś niewytłumaczalny sposób do umysłów pozostałych zebranych.

Myśli, obrazy, słowa krążyły między astronautami a Johnem i jego synem Tomem. Z zewnątrz wyglądało to tak, jakby wszyscy siedzący przy stole znajdowali się w stanie zbiorowej hipnozy. W rzeczywistości w ich umysłach trwał niezwykły przepływ myśli. Wirtualne urządzenie stanowiło niemal uniwersalny system tłumaczący dla zaawansowanych odpowiednio cywilizacji. Być może był to też skaner umysłów i wykrywacz kłamstw w jednym. Tego ani John, ani Tom nie mogli wiedzieć.

– Pochodzimy z innego miejsca i czasu w tym wszechświecie. Wy określacie takie miejsca galaktykami. Jej nazwa ani lokalizacja nic by wam nie uświadomiła. Jesteśmy tutaj, bo został wysłany z tego miejsca sygnał SOS. To najbardziej zbliżona analogia do określeń funkcjonujących w waszym świecie.

– To nie był sygnał SOS. To było sprawdzenie, czy ktokolwiek odpowie na wiadomość zakodowaną w takim sygnale. Nawet tutaj, na Ziemi – przekazał informację w myślach Tom.

– Ten sygnał trafił do wielu przemieszczających się po wszechświecie. Nikt nie nawiązuje żadnego kontaktu z cywilizacjami, jeżeli nie osiągną ustalonego poziomu. Ten sygnał jest zbyt zaawansowany jak na wasze możliwości techniczne. Jesteśmy tu z dwóch powodów. Pierwszy to musimy wiedzieć, kto wysłał ten sygnał i jakiego urządzenia użył. Powstało przypuszczenie, że doszło do katastrofy pojazdu międzygalaktycznego na tym obszarze, ale szybko zostało to wykluczone – przekaz myśli za pomocą mowy w ziemskim języku trwałby co najmniej kilkanaście sekund, tutaj za pomocą tego urządzenia, został wszystkim przekazany w tysięcznych częściach sekundy.

– Tom zbudował urządzenie, dzięki któremu możliwe było wysłanie tego sygnału – przekazał myśl John.

– Przeskanowaliśmy umysł Toma i potwierdzamy tę informację. Wiele umysłów z tej planety nie jest w stanie komunikować się z nami nawet za pośrednictwem takich „kul energetycznych”. Nawet przez to urządzenie, jakie znajduje się tutaj, bywa to dla większości z was zbyt trudne.

– Wy oboje możecie i nie sprawia wam to żadnych trudności. Stanowi to dla nas pewną niewyjaśnioną jeszcze tajemnicę – powiedział telepatycznie drugi z astronautów.
– A drugi powód, dla którego przybyliście? – zapytał Tom.

– Uchronić was od katastrofy – odpowiedział astronauta.

– Sprawdziliśmy parametry waszych urządzeń. Grozi wam katastrofa.

– Stwierdziliście, że nigdy nie ingerujecie w ewolucję gatunków na różnych planetach, zanim nie osiągną odpowiedniego poziomu.

– Stanowicie bardzo szczególny wyjątek. Stworzyliście sygnał, a to wszystko zmienia. Mieliście rację w waszej prośbie o pomoc.

– Nie grozi nam żadna katastrofa. Żadne dostępne dane nie potwierdzają tego – mówił Tom, choć było to bardziej wyrażenie nadziei niż realny argument mający znacznie. Tom i John odnosili wrażenie, jakby cała rozmowa nie była konieczna, bo ich umysły, jak przypuszczali, dla astronautów były niczym otwarte księgi.

– Grozi wam katastrofa. Zostaliście odizolowani i zahibernowani.

– To ta kopuła. To ten brak sygnałów. To Jenny i Maggy – przekazał telepatycznie John.

– Nic im ani wam nie będzie.

– Jaka katastrofa nam grozi? Kiedy nastąpi? – pytał w myślach Tom.

– To się wydarzy. Proces się rozpoczął.

Ciąg dalszy nastąpi

Autorstwo: criswhite
Ilustracja: harald_woblick (CC0)
Źródło: WolneMedia.net


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.