Strefa wolna od bezdomnych

Opublikowano: 06.03.2020 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1327

W ubiegły piątek radni miejscy Świdnicy na czele z prezydent Beatą Moskal-Słaniewską (członkinią Nowej Lewicy) dali pokaz swojej znieczulicy i bezmyślności. Przegłosowano bowiem zmiany w regulaminie dworca, mające na celu wypraszanie zeń osób w kryzysie bezdomności. Dworzec został kilka lat temu odnowiony, błyszczy więc jak Biedroń na konwencjach wyborczych i do jego wizerunku nie pasują osoby wypchnięte na margines. Należy je więc usunąć jak śmieci.

Pierwotny zapis projektu radnych mówił o osobach o „niechlujnym wyglądzie, brudzie i odrażającym zapachu”. W wypowiedziach medialnych brylował szczególnie komendant świdnickiej straży miejskiej Edward Świątkowski, w kółko powtarzając o pasożytach, na które narażeni będą pasażerowie, ich dzieci oraz klienci znajdującej się na dworcu restauracji; skądś znamy ten język, zalatuje on mundurem innego koloru niż ten noszony przez pana komendanta. Ostatecznie, po niewielkim w sumie oburzeniu działaczy lewicy społecznej, młodzieżówki Razem (szkoda, że nie „dorosłych”) czy osób związanych z organizacjami pomagającymi osobom bezdomnym zapis regulaminu poprawiono tak, aby zezwalał na usuwanie osób „budzących powszechne poczucie dyskomfortu i nie akceptujących ogólnie przyjętych norm społecznych”. Porządek panuje w Świdnicy.

Oczywiście to nic nowego – podobne zapisy są już w niektórych regulaminach dworców zarządzanych przez PKP, a wołania o wyrzucanie osób w kryzysie bezdomności z komunikacji miejskiej publikowane są w mediach cyklicznie, gdyż nakręcają emocje, a więc i klikalność. Czasem pewnie trudno się dziwić nerwowym odruchom pasażerów, gdy ktoś brzydko pachnie, źle wygląda albo – nie daj Boże – nagabuje, prosząc o 5 zł. Warto jednak zauważyć, że owe widoki i zapachy, których praworządni i pachnący obywatele chcą się pozbyć to tylko ostateczny produkt całej polityki wykluczania, wisienka na torcie braku szeroko pojętej pomocy społecznej. I o tym przynajmniej powinny wiedzieć miejskie elity, które zamiast tworzyć sensowne programy wychodzenia z bezdomności pozbywają się problemu „ręcznie”.

W wypowiedziach świdnickich włodarzy jak mantra powracało kłamliwe hasło o bezdomności z wyboru. Bo przecież w mieście jest noclegownia, do której można się udać – wystarczy tylko być trzeźwym i grzecznym. A jak ktoś odmawia tej „pomocy” to jest sam sobie winien.

Tylko że pomoc przede wszystkim powinna być skuteczna. A jeśli nie jest, to może może zamiast szukać winy w beneficjentach, warto zastanowić się, co z nią jest nie tak. Zwłaszcza, że nie trzeba się nawet specjalnie zastanawiać, bo wystarczy posłuchać specjalistów, którzy alarmują od lat: otrzymany w spadku po transformacji lat 90. system noclegowni i ośrodków, w których panuje półwięzienny rygor, nie przywraca nikogo do społeczeństwa. Bezdomni mają swoje prawa. Trzeba dawać mieszkania obudowane specjalistyczną pomocą psychologiczno-socjalną. Tak, to wszystko kosztuje, ale jesteśmy na tyle bogatym społeczeństwem, żeby skończyć – jak Finowie – z tą hańbą społeczną itd.

Nie trzeba daleko sięgać, bo do oficjalnych dokumentów, żeby zauważyć, że Świdnica sama sobie bezdomność produkuje. W gminnej strategii rozwiązywania problemów społecznych na lata 2019-2025 możemy przeczytać, że z jednej strony „należy dążyć do eksmisji mieszkańców, zalegających z opłatami i niewykazujących chęci współpracy”. W innym miejscu zaś, iż „należy zauważyć, że zjawisko bezdomności utrzymuje się wysokim poziomie, co wynika z ilości przeprowadzanych na terenie miasta eksmisji”.

Może na początek przestać wyrzucać, pani „lewicowa” prezydent?

Autorstwo: Damian Duszczenko
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Urnelius
Użytkownik
Urnelius

W każdym mieście funkcjonują noclegownie, publiczne łaźnie i jadłodajnie. Jest jedno “ale”. Trzeba być trzeźwym. Jeszcze sto lat temu, niecałe, według źródeł, gdy ktoś przychodził na wieś żebrać, to wszytko zależało od tego, kto to był. Jeśli dziadek – przyjmowano, opowiadał, dawano jeść, przeżył. Jeśli mężczyzna w sile wieku, to go bito i rozstawiano w rowie, ponieważ uważano za hańbiące i niegodne litości, by ktoś, kto może pracować, żebrał. Bezdomnych powinno się wywalać zewsząd, jeśli nie jest ot miejsce do tego przeznaczone. Po turnieju Euro pojawiła się plaga. Dasz 5 złotych, to jesteś Pan. Nie dasz – zarysuje samochód. I co mu zrobisz?

drakonos
Użytkownik
drakonos

@Urnelius
Bezdomność bierze się z biedy. Większość z tych ludzi kiedyś pracowała. Na Śląsku 30% bezdomnych to byli górnicy ,którzy stracili pracę bo zlikwidowano kopalnie. Nie oceniaj więc każdego swoją miarą.

Ci bezdomni ,którzy się nie myją to jest max. 5% wszystkich bezdomnych.

8pasanger
Użytkownik

Przynajmniej wiadomo skąd się brał personel gestapo i wyborcy NSDAP.Właśnie z takich cwaniaków jak Urnelius.Zjawisko bezdomności jest celowo utrzymywane by utrzymać wysokie ceny sprzedaży i najmu mieszkań a pustostanów jest mnóstwo.Koszty bezdomności jednak ponosimy jako całe społeczeństwo(np. ryzyko epidemiologiczne).Co innego korzyści te przypadają kamienicznikiem,bankom i deweloperom.

robi1906
Użytkownik

A kim są ci wszyscy bezdomni, rozpici biedacy?.
A czy ktoś widział Chazara bezdomnego?.

Macie oczy, a nic nie widzicie, macie rozumy, a nic nie rozumiecie.