Straż Graniczna dementuje plotki o ciałach migrantów w rzece

Opublikowano: 04.11.2021 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1239

Straż Graniczna zdementowała informacje o ciałach migrantów w rzece przy polsko-białoruskiej granicy, o których mówił w rozmowie z mediami wiceburmistrz Michałowa Konrad Sikora.

Jak informował przedwczoraj portal Fakt.pl, wiceburmistrz Michałowa Konrad Sikora w rozmowie z niemieckim „Focusem” powiedział: „Z tego, co słyszałem, do tej pory musiało zginąć co najmniej 70 osób. Ale są też przypuszczenia, że może być ich nawet 200” – powiedział wiceburmistrz Michałowa. „Kilka dni temu usłyszałem historię o granicznej rzece Świsłocz. Podobno w wodzie pływają trupy. Są popychane z boku na bok. Tam i z powrotem, między Białorusią a Polską. Żadna ze stron nie chce ich wydostać” – dodał Sikora.

Do słów Konrada Sikora odniosła się wczoraj polska Straż Graniczna. „Informujemy, że żadna informacja w mediach dotycząca zdarzeń na rzece Świsłocz nie jest prawdziwa. To graniczna rzeka. Codziennie jest patrolowana przez funkcjonariuszy SG. Na tym obszarze działają wzmocnione siły wielu służb” – przekazała SG za pośrednictwem „Twittera”.

„Praktyka bezpodstawnych oskarżeń ze strony Polski jest godna pożałowania” – powiedział oficjalny przedstawiciel białoruskiego Państwowego Komitetu Granicznego (PGK) Anton Byczkowski odnosząc się do oskarżenia ze strony Warszawy o wtargnięcie na terytorium Polski uzbrojonych osób. „Ostatnie oświadczenie o „wtargnięciu” 2 listopada z terytorium Białorusi nieokreślonych umundurowanych i uzbrojonych osób nie ma podstaw. Po raz kolejny widzimy tylko gołosłowne wypowiedzi polskich urzędników bez podania jakichkolwiek dowodów i obiektywnych faktów. Co więcej, informacja jest rozpowszechniana przez polskie służby specjalne z pominięciem dostępnych mechanizmów wymiany informacji na linii odpowiednich organów granicznych obu stron” – oświadczył rzecznik prasowy PKG. Jego zdaniem świadczy to o tym, że główny cel tych działań leży na płaszczyźnie eskalacji napięcia i dalszych prób kształtowania negatywnego obrazu Białorusi.

Według Byczkowskiego poprzez tworzenie takich prowokacji i fałszywych wrzutek strona polska próbuje uzasadnić swoją militaryzację w pobliżu granicy z Białorusią, a także przedłużenie stanu wyjątkowego na swoim terytorium przygranicznym. „Ta ostatnia ma wyraźnie na celu ukrycie przed opinią publiczną nielegalnych działań wymierzonych w uchodźców ubiegających się o azyl w krajach UE. Podkreślamy, że strona białoruska rygorystycznie wypełnia swoje zobowiązania wynikające z istniejących umów międzynarodowych, robi wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo granic, zapobiegać incydentom granicznym, a także prowokacjom na granicy państwowej” – podsumował oficjalny przedstawiciel PGK.

Do sprawy odniósł się rzecznik Komisji Europejskiej Peter Stano. Jak podkreślił, Komisja ma pełne zaufanie do polskich władz w kwestii wyjaśnienia incydentu. W jego ocenie może chodzić o „kolejną prowokację reżimu Łukaszenki wobec UE i jej państw członkowskich”. Dodał, że państwa członkowskie UE regularnie oceniają sytuację, jeśli chodzi o Białoruś w kontekście dalszego instrumentalnego traktowania migrantów i innych wrogich działań przeciwko Wspólnocie. „To jest kwestia dwustronna. Jesteśmy w pełni przekonani, że polskie władze będą w stanie poradzić sobie z tym incydentem i znaleźć niezbędne wyjaśnienia… Jeśli to się potwierdzi, będzie to kolejna prowokacja reżimu Łukaszenki wobec UE” – powiedział Stano.

Źródło: pl.SputnikNews.com [1] [2] [3]
Kompilacja 3 wiadomości: WolneMedia.net


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Cami 04.11.2021 15:59

    za chwile beda plywac w Odrze jak nam szkopy ich zwroca bo pierwszym unijnym krajem ktorego granice przekroczyli jestesmy my 🙁

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.