Strach w oczach bardzo zdolnego lenia

Opublikowano: 23.03.2014 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 209

Nie dajmy się znów zwieść temu leserowi, którego jedynym orężem jest nadzwyczajna umiejętność robienia dobrego wrażenia.

Chyba definitywnie skończyły się czasy, kiedy Donald Tusk potrafił załatwić coś tylko samym swoim pojawieniem się. Właściwie to te czasy skończyły się już dawno temu, ale teraz premier zobaczył to na własne oczy i poczuł dosyć boleśnie.

Usłyszał od zwykłych ludzi, nie od przeciwników politycznych, że jest kłamcą, że jego rząd jest nieudolny. Wstrząsające były pretensje matek trzymających na rękach chore dzieci. Kobiety są zdesperowane, mówią, że jeśli nie dostaną tego, co im się należy to w Sejmie spędzą Wielkanoc, a potem może nawet i Boże Narodzenie.

W natłoku słów padło jedno ważne zdanie. Kiedy Donald Tusk próbował powiedzieć, że teraz nie może spełnić żądań rodziców dzieci niepełnosprawnych, że być może będzie to możliwe w 2015-2016 roku jedna z matek rozszyfrowała premiera: „Aha, czyli pan nam da to, czego chcemy, ale znów tuż przed wyborami, a potem znów nas pan oleje”.

Dawno nie widziałem Tuska tak słabego. Bezradnego. Dla którego momenty, kiedy nie musiał mówić, kiedy był zmuszany do słuchania, nawet przykrych rzeczy były chwilami wytchnienia. Przyciśnięty do ściany Donald Tusk odkrył się całkowicie, przyznał, że boi się tylko tego, że jeśli zgodzi się na żądania rodziców osób niepełnosprawnych, którzy teraz okupują Sejm, to za chwile „po swoje” przyjdą następni. I wykrzyczą mu w twarz swoje krzywdy, zażądają ich wyrównania. I co wtedy? Budżet jest kiepski i tylko jeden. Nie da się już uciekać do przodu i szafować obietnicami.

Żądania matek z chorymi dziećmi, choć nikt tego tak nie nazywa noszą oczywiście znamiona szantażu. Ale to nie zarzut do nich, one po prostu tyle razy były przez premiera zbywane, że nie widzą innej możliwości walki o swoje prawa.

„Są w ojczyźnie rachunki krzywd” i nawet w sytuacji międzynarodowego napięcia musicie pamiętać, że pracujecie dla tych ludzi. Nikt nam nie będzie wybaczał błędów dotyczących polskiej polityki, dlatego że mamy problemy międzynarodowe”. Te słowa premier wypowiedział dzisiaj podczas konwencji wyborczej PO. Słowa ważne, słowa mądre, słowa konieczne, ale czy szczere? Czy mamy podstawy wierzyć Donaldowi Tuskowi? Dziennikarzowi trudno to ocenić, dlatego bezcenne dla podniesienia świadomości Polaków było wczorajsze spotkanie z rodzicami dzieci niepełnosprawnych. Premier usiadł i przez półtorej godziny słuchał o tych rachunkach krzywd, których jeszcze nie wyrównano.

Tych krzywd jest zresztą o wiele więcej. Są na co dzień formułowane w mediach, którymi Tusk gardzi. Mówią o tym ludzie na ulicy, w swoich domach, rodzice w szkołach, przedszkolach, pacjenci w szpitalach i przychodniach. Wszędzie tam, gdzie Tusk nie dotarł i nie wysłuchał litanii krzywd osobiście. W związku z tym może udawać, że ich nie ma.

Donald Tusk prezentuje szkolną postawę bardzo zdolnego ucznia. Na tyle zdolnego, że wszystko przychodzi mu z łatwością tak wielką, że do jakiegoś momentu nie musi się nawet uczyć, żeby jakoś się prześlizgnąć z klasy do klasy. Teraz jednak zaległości narobiło się naprawdę dużo, a przed Donaldem ważny egzamin. Ocenimy go my, przy wyborczej urnie. Nie dajmy się znów zwieść temu leserowi, którego jedynym orężem jest nadzwyczajna umiejętność robienia dobrego wrażenia.

Autor: Marcin Wikło
Źródło: Stefczyk.info

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

18
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Aaron Schwarzkopf
Użytkownik

“Ocenimy go my, przy wyborczej urnie.” – a mamy jakąś alternatywę?

gonzo111
Użytkownik
gonzo111

kret napisał :
“…zgodnie z tą zasadą, roszczeniowe żądania matek okupujących sejm nie mają żadnego uzasadnienia. ”

To niech Pan premier powie to społeczeństwu prosto w oczy !

Prawda jest taka , że nasz miłościwie panujący kłamczuch nie zrobił nic, ale to absolutnie nic by poprawić stan gospodarki, poprawić jakość naszego życia, wzmocnić struktury państwa.

Nieważne kto będzie rządził. Byle by miał jaja a nie bał się tylko słupków sondaży.

Aaron Schwarzkopf
Użytkownik

gonzo111,
pokaż mi takiego z jajami. Może krypto-homoś Jarek, albo pajac Palikot? A może brukselski rezydent Kwach?

MB
Użytkownik
MB

Marian Kowalski – nie jest to dla mnie ideał, ale na pewno z jajami.

Delite
Użytkownik

Kongres Nowej Prawicy

agama
Użytkownik

tylko murzyn chce, żeby ktoś nim rządził. Obywatele powinni decydować o swoim państwie.

tosshi
Użytkownik
tosshi

a czego można oczekiwać od polityka, który ponad dobro państwa stawia swoją karierę. Tusk chce zostać szefem Komisji Europejskiej i chce mieć poparcie Niemiec, które go popierają bo on robi wszystko co chcą Niemcy, ale inne kraje go nie popierają i jest problem. Teraz najważniejsza (dla Tuska) jest Ukraina, na ten cel są pieniądze, na wojnę w Afganistanie są pieniądze ale dla ludzi nie ma. Prawda jest taka, że kariera Tuska i PO leci w dół, powoli ale leci.

Sebek
Użytkownik
Sebek

@agama, co to znaczy, że obywatele powinni decydować o swoim państwie?

erazm55
Użytkownik
erazm55

@kret

“Dziesięciomilionowa Solidarność wywalczyła sobie kapitalizm.”

No niby gdzie ten kapitalizm?

pasanger8
Użytkownik

Jest jeszcze Ikonowicz i Ruch Sprawiedliwości Społecznej.
@czy mamy kapitalizm?Jak widać nie ma paru groszy dla rodziców chorych dzieci aby wraz z dziećmi nie stawali się żebrakami.To cóż to jest?A forsa np:340mld na stadiony Euro i OFE oraz wojskowe ekspedycje jakoś się znalazła.Ośmiogodzinny dzień pracy jest już wspomnieniem a debile zatrudnieni u lichwiarzy plotą trzy po trzy o wysokich kosztach pracy w kraju gdzie samotne matki pracują po 3,50 netto za godzinę.Banki i wielkie markety mają się świetnie.Jeśli to nie jest kapitalizm to co nim jest?

Komzar
Użytkownik
Komzar

Mówicie tak jak by od Tuska coś zależało. To jest zwykły pionek, tania dziwka wykonująca polecenia znacznie większych graczy. Jedyne na co zasłużył to tortury i śmierć po ujawnieniu informacji dla kogo pracował. To nie jest osoba z którą należy prowadzić negocjacje, tak samo jak pani z infolinii nie jest uprawniona do jakichkolwiek decyzji.
Różnica polega jedynie na tym, że pani z infolinii nie ma na swoich rękach niczyjej krwi. Tusk i jemu podobnie mają jej wiele bo są jak policja i żołnierze tępym wykonawcą czyichś rozkazów (patrzy wykłady Marka Passio).

pasanger8
Użytkownik

Jest jeszcze Ikonowicz i jego RSS
@kapitalizm czy go mamy?A co mamy?W socjalizmie czy socjaldemokracji pieniądze dla matrk opiekujących się chorymi dziećmi z pewnością by się znalazły.Jednak obecnie pieniądze znajdowały się na:
Stadiony Euro2012-100mld zł
2.OFE-najmniej 240 mld od 2000r.
3.Misje wojskowe w Iraku i Afganistanie-z pewnością niezagrażające naszej niepodleości a podjęte w imę ulżenia budżetowi USA(polski żołnierz tańszy niż z USA)
Również wielkie banki i supermarkety mają w Polsce obfite zyski transferowane.za granicę.Ośmiogodzinny dzień pracy jest wspomnieniem.A eksperci od lichwiarzy plotą trzy po trzy o wysokich kosztach pracy w kraju gdzie samotne matki pracują po 3,5zł netto za godzinę.

razowy40i4
Użytkownik
razowy40i4

Brawo rodzice obyście nie dali się zwieść obietnicą kiełbasy wyborczej podwędzanej nadziejami na leprze jutro …
Brawo wkur…eni obywatele z chorymi dziećmi u warchołów na podwórku
ale strzał w kolano przed samymi wyborami
co tu teraz zrobić jaśnie panie jak rzeczywistość się wdarła na salony ? może by tak berkut zaimportować w ramach bratniej pomocy to by raz dwa rozgonił ciemniaków do domu ?

retor
Użytkownik
retor

@agama niestety, niewolnicza (wobec szmalu) mentalność lemingów nie pozwoli na wprowadzenie DB w tym kraju, bo brak im nawet pojęcia, na czym ona polega. W dodatku uświadomienie ich jest niemożliwe, bo przecież to pazerne, “wysoko wykształcone” pokolenie idiotów, z “elitami naukowymi” włącznie, zatraciło kontakt z rzeczywistością, zjadło wszelkie mądrości i wszystko wie lepiej, więc zaprzedają się i rwą tylko do władzy i koryta, bez względu na brak jakichkolwiek kompetencji, czy doświadczenia i nie pozwolą sobie na kontrolę ich oszustw i machlojek przez jakąś obywatelską masę, która w dodatku mogłaby zażądać odpowiedzialności karnej i majątkowej za działania wbrew interesowi narodowemu.

Do tego już doszło w tym kraju, że o podstawowe prawa ludzkie i pracownicze, absolutne minimum niezbędne do godnego życia, realnie walczą z politycznymi hienami jedynie zdesperowane kobiety, matki i emeryci. Po politykach to spłynie (są odporni na własny smród), a największe gnidy potrafią przerobić to na swoją korzyść. Wstyd i hańba natomiast dla całej reszty społeczeństwa, upodlonego, okradanego i zniewolonego, za bierność i BRAK SOLIDARYZMU!. Kult kasy i konsumpcji całkowicie je zdehumanizował. Zwykłą ludzką solidarność i poczucie wspólnoty narodowej, zastąpił narzucony zwierzęcy wyścig szczurów zagryzających się wzajemnie w walce wyłącznie o materialny byt, wyrzucający słabszych, czy przegranych na margines, w nędzę i desperację. Godzą się na to, uznając to za “normalne”. Pozwalają tym samym szumowinom i pasożytom rządzić i jeszcze na nich głosują, plując nawet na protesty związków, czy grup zawodowych i społecznych. Ci, co mogliby się zbuntować, zwiali na Zachód, sprzedając swoją godność i patriotyzm za obcą walutę. Taki naród zasługuje tylko na zdradzieckich kacyków, polityczne mendy i kolonialną okupację. Tu już jest za późno na “przebudzenie” bo to społeczeństwo i państwo zostało całkowicie sprywatyzowane (wyprzedane), skłócone i wręcz zlikwidowane.
Poszukajcie informacji, o co ciągle walczą społeczeństwa (głównie młodzież) w Hiszpanii, Grecji, Portugalii itd.

agama
Użytkownik

Po komentarzach antyDB widać, którym lemingom pasuje, że np. nie mają prawa do obligatoryjnego referendum i nie mogą odwołać premiera czy innych antyspołecznych polityków, więc już z nimi nawet nie gadam – kogoś o mentalności niewolnika nie przekonasz. Żeby to się chociaż chciało zapoznać z informacjami obalającymi stereotypy nt. DB.

Ale gdzieś to mam, zbieram podpisy i wysyłam w tym tygodniu, a lemingi niech sobie solidarnie lecą do przepaści – ich wola.

W.W.
Użytkownik
W.W.

Dziwna to demokratyczna władza, która ma na aparat przymusu i nacisku, tzn wojsko, kościół katolicki i tajne służby, a nie ma dla ludzi tak srodze dotkniętych przez los.
Brak w języku ludzi kulturalnych słów, mogących dostatecznie obelżywie określić takie postępowanie.

Maximov
Użytkownik
Maximov

@retor

Przecież nic nie jest ustalone raz na zawsze!
No, może poza śmiercią i podatkami… ;)
Nie licz na to, że nagle staje się cud i ci wszyscy politycy i “elity naukowe” nagle zmądrzeją!
Władzę trzeba im odebrać!
Najpierw musimy spróbować pokojowymi metodami (DB) a jeśli to się nie uda, poprzez rewolucję.
Rozmawiaj z ludźmi, wyjaśniaj, odkłamuj medialną rzeczywistość.
Uświadamiaj ludzi, że MAJĄ WYBÓR i to, bynajmniej, nie pomiędzy kimkolwiek z bandy czworga.
Tylko tyle władzy ma ktoś nad Tobą ile Ty sam mu oddasz!
Pamiętaj, mentalność można zmienić!
Trzeba tylko zacząć działać.
Więcej pozytywnego myślenia… :)

mgmg
Użytkownik
mgmg

@Komzar
Ale to fajne podsumowanie Tuska: “Premier z infolinii”.
@W.W
A kiedyz to wojsko cię do czegoś przymuszało i naciskało. Wojsko musi być w każdym kraju ze względu na historyczny kontekst a nie jakio “aparat”. O KK nie komentuje bo wrzuciłes go tam ze względów ideologicznych zapewne jako zdeklarowany bojownik antyKK. A że niema dla wszystkich (w tym chorych) to wina przywództwa a nie posiadania armi.