Sprawa Swiridowa

Opublikowano: 25.11.2015 | Kategorie: Media, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

Polski adwokat rosyjskiego dziennikarza Jarosław Chełstowski skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję Urzędu do Spraw Cudzoziemców pozbawiającą Leonida Swiridowa, korespondenta MAI „Rossija Segodnja” (Ria Novosti), prawa do pobytu w Polsce.

24 października 2014 roku polskie MSZ anulowało akredytację dziennikarską Swiridowa, który pracuje w Warszawie od 2003 roku. Akredytacja dziennikarza była co roku przedłużana przez polski resort, ostatni raz w styczniu 2014 roku. Jednak z nieznanych przyczyn w październiku 2014 roku ABW wystąpiła do MSZ-u o jej anulowanie. Jak tylko rosyjski korespondent został pozbawiony akredytacji, polskie władze uruchomiły procedurę pozbawienia Swiridowa prawa do pobytu.

Chełstowski powiedział, że skarga na decyzję organu administracyjnego II instancji została skierowana do sądu w ubiegły czwartek. „Zgodnie z obowiązującą w Polsce procedurą administracyjną, skarga została dostarczona Urzędowi do Spraw Cudzoziemców, po czym skierowana zostanie do sądu” – wyjaśnił adwokat.

Z jego słów wynika, że skarga zawiera 21 stron. „Po pierwsze, prosimy o wstrzymanie wykonania decyzji administracyjnej do czasu rozpoznania skargi przez sąd, tak aby mój klient mógł przebywać na terytorium Polski i osobiście uczestniczyć w rozprawie sądowej. Po drugie, prosimy o merytoryczne rozpatrzenie sprawy” – powiedział Chełstowski.

Zgodnie z polskim ustawodawstwem, decyzję o wstrzymaniu wykonania decyzji administracyjnej może podjąć zarówno sam organ administracyjny (Urząd do Spraw Cudzoziemców), jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny. Adwokat przypomniał, że orzeczenie sądu II instancji zawiera 28 stron. „Na 16 stronie dokumentu czytamy: “Urząd do Spraw Cudzoziemców uważa, że prawo obcokrajowca do obrony nie zostało naruszone”” – cytuje Chełstowski.

Adwokat przekonuje, że w rzeczywistości obywatel Rosji był pozbawiony wszelkiej możliwości obrony: „Mamy do czynienia z procedurą administracyjną, która pozbawia mojego klienta wszelkich praw do obrony. Co więcej, Zarząd do Spraw Cudzoziemców przyznaje, że nie ma potrzeby analizowania materiałów ABW, które to ABW utajniła”.

„To swego rodzaju inkwizycja, która nie ma nic wspólnego z prawem i procedurami obowiązującymi w Polsce. I wyraźnie widać, że wszystko to narusza unijną dyrektywę z 2003 roku, która była podstawą legalnego przyznania rosyjskiemu obywatelowi statusu rezydenta długoterminowego w Unii Europejskiej” – wyjaśnił Chełstowski.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o