Somalijscy piraci żyją w Niemczech z zasiłków

Opublikowano: 15.08.2018 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 5

Pięciu spośród dziesięciu piratów somalijskich, skazanych za napaść na niemiecki statek, przebywa w Niemczech ciesząc się statusem „tolerowanych” osób ubiegających się o azyl.

Holenderscy komandosi uwalniają “Taipana” z rąk piratów (2010 r.)

W 2012 r. dziesięciu Somalijczyków uznano za winnych porwania niemieckiego kontenerowca „Taipan” w 2010 r. Jak podaje „Die Welt”, proces, w którym skazano mężczyzn, kosztował państwo niemieckie ponad milion euro. Po zakończeniu procesu niewiele było wiadomo na temat losów piratów – aż do wiosny tego roku, gdy partia AfD (Alternative für Deutschland) złożyła zapytanie w tej sprawie, pragnąc dowiedzieć się, co się stało zarówno z dorosłymi, jak i niepełnoletnimi piratami, którzy odsiedzieli już wyroki więzienia.

Według senatu Hamburga, czterech mężczyzn powróciło do Somalii, jeden udał się do Szwecji, a pozostała piątka złożyła wniosek o azyl w Niemczech. Pomimo że wszystkie wnioski zostały odrzucone, żaden z piratów nie został deportowany z powodu braku paszportów, odmowy wydania paszportów ze strony Somalii oraz braku bezpośrednich lotów do ich kraju.

W rozmowie z „Die Welt” jeden z piratów (anonimowo) wyjawił, że w więzieniu grupę skazanych odwiedzili przedstawiciele proimigranckiego ugrupowania walczącego o otwarte granice. Gdy skazani zakończyli odsiadywanie wyroku, nieletni spośród nich mogli udać się do szkoły i zdobyć średnie wykształcenie. Najstarszy z mężczyzn, obecnie po czterdziestce, nie mógł nauczyć się niemieckiego i wciąż przebywa w ośrodku dla osób ubiegających się o azyl. Mężczyzna, nazwany w gazecie „Abdi”, był zirytowany dochodzeniem AfD. Powiedział, że ludzie postrzegają go jedynie jako pirata, choć od wyjścia z więzienia nie miał żadnych problemów z policją.

Abdi ma żonę i córkę. Co miesiąc otrzymuje od niemieckich podatników niemal tysiąc euro, z czego trzysta pięćdziesiąt idzie na jego zakwaterowanie. „Moje dziecko urodziło się tutaj i będzie tu przy mnie dorastać”, dodał mężczyzna.

Niemiecki rząd federalny ma problem z osobami, których wnioski azylowe odrzucono, nawet z tymi, którzy mają przestępczą historię. Deportacjom sprzeciwiają się zarówno lewicowe grupy aktywistów, jak i regionalne lewicowe koalicje rządowe.

Minister spraw wewnętrznych Niemiec poinformował, że w tym roku deportowano kilku radykalnych islamskich ekstremistów. Podał jednocześnie, że od 2017 r. deportowano zaledwie dziesięciu z wyznaczonych siedmiuset pięćdziesięciu radykałów.

Autorstwo: Bohun
Na podstawie: Welt.de, Nrz.de, Bild.de
Źródło: Euroislam.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Radek
Użytkownik
Radek

“Niemiecki rząd federalny ma problem z osobami, których wnioski azylowe odrzucono, nawet z tymi, którzy mają przestępczą historię. Deportacjom sprzeciwiają się zarówno lewicowe grupy aktywistów, jak i regionalne lewicowe koalicje rządowe.”
Swój swojemu krzywdy nie da wyrządzić.