Snowden o skali inwigilacji

Opublikowano: 05.11.2019 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 129

Uznawana za demokratyczną Wielka Brytania przyjęła ustawę o Organach Śledczych. Szczegóły ukazują, że Brytania przyjęła zasady państwa policyjnego znane dotychczas jedynie z przykładów państw komunistycznych. Totalna inwigilacja w imię zapewnienia bezpieczeństwa mieści się w kategoriach czarnego humoru. Brytania przyjęła rozwiązania na wzór amerykańskiej NSA (National Security Agency). Jej szczegóły krocząco i nieustannie wchodzą w życie. Równolegle, prawo sprzyja temu zjawisku jeszcze bardziej skwapliwie niż w Chinach, czy ZSRR, a to co  o nich wiemy, to że nie darzyły sentymentem swobód obywatelskich.

Istotne, że rządzący w większości krajów absolutnie nie pytają obywateli o zgodę wprowadzania tych form inwigilacji, co jest praktyką niekonstytucyjną. Zakrawa to na premedytację, gdyż nie odwołując się do opinii społecznej rządzący  świadomi są wdrażania praktyk orwellowskich.

Początkowo sądy sprzeciwiały się wprowadzaniu powszechnej inwigilacji w Ameryce. Problem wystąpił, gdy zaczęto się zastanawiać jak udowodnić szpiegowanie obywateli, którzy nie mają wiedzy o systemie. Skutek jest taki, że sąd uznaje sprawę za kontrowersyjną bez względu na to jak prawdopodobna jest skarga obywatela.

Przy istniejącym trójpodziale władzy Kongres przyjął bezczelne kłamstwa urzędników NSA kiedy najwyższy rangą generał James Clapper (szef wywiadu) oznajmił, że gromadzenie dużej liczby danych może być przypadkowe, a nie zamierzone. Kilka miesięcy później dziennikarze ustalili, że to nieprawda. Jeśli zatem oświadczenia składane pod przysięgą w Kongresie są kłamstwem, jeśli sądy nie są zainteresowane dociekaniem prawdy, a rząd nie traktuje obywateli jako partnerów w zarządzaniu państwem to tym samym odbiera im podmiotowość. Pozostaje teoretyczna wolność mediów.

To co obserwujemy w działalności dziennikarskiej w Kanadzie, Australii, nie wróży nic dobrego. Okazuje się, że dziennikarze śledczy są postrzegani jako bardziej groźni od hakerów, i tylko nieco mniej groźni niż terroryści. Powinno to rodzić refleksję dlaczego tak potężne instytucje  jak korporacje odnoszą sukcesy pozostając  poza wszelkimi podejrzeniami.

Kiedy rząd świadomie narusza prawo krajowe, czy międzynarodowe co ukrywa przed społeczeństwem, a dron, czy inna forma broni popełnia błąd, jeśli zaprogramowana forma tortury myli cel, kto jest za to odpowiedzialny. Za uchylenie rąbka tajemnicy w tej kwestii John Kiriakou, były agent CIA, poddany został torturom podtapiania i osadzony na 30 miesięcy więzienia za ujawnienie prawdy o nielegalnych praktykach agencji.

Kiedy rząd zapewnia obywateli, że są chronieni, czy mamy wiedzę o tym przed czym nas chcą chronić.

Oto przypadek duchownego, który został li tylko pomówiony o nielegalne praktyki. Poddany został inwigilacji jako wysoce niebezpieczny osobnik. FBI zdecydowało, że kontaktował się z jakimiś radykałami spoza USA. Stał się zatem zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa. Jako taki może być poddany odosobnieniu w okolicznościach, które państwo uzna za stosowne. Jako obywatel Stanów Zjednoczonych umieszczony jest na liście groźnych  przestępców.

Tak długo jak są osoby gotowe ryzykować wszystko dla ujawnienia prawdy w Niemczech, Francji, gdziekolwiek na świecie, duch wolności ma szansę przetrwać. System poddany naciskom bardziej rozbudza świadomość niż niszczy wolność.

Najpierw identyfikowano nas w smartfonach na podstawie odcisków palców, potem był autoportret w postaci selfie, równocześnie kamerki komputerów rejestrowały otoczenie użytkowników, „Google Maps” śledzi wszelkie nasze kontakty, wojaże, zakupy i jeszcze bezczelnie pytają czy jesteśmy zadowoleni. Pora na reset.

Autorstwo: Jola
Na podstawie: FoxNews.com, YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 13, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Maximov
Użytkownik
Maximov

Pora na reset…
Tak, tylko jak to wykonać?
Moim zdaniem najprościej odciąć zasilanie ale to oznacza upadek społeczeństw jakie znamy.
Jakieś inne pomysły?

Piron
Użytkownik
Piron

Maximov, generalnie metod resetu jest wiele, jednak zdecydowana większość prowadzi do upadku systemu i “anarchii”. 1) upadek większego meteorytu? – totalny reset i powrót do epoki kamienia łupanego, 2) totalna wojna nuklearna? – to samo, 3) totalny krach gospodarczy? – nie uśmierci pewnie tak dużej liczby ludności jak dwa przykłady powyżej, ale na dłuższą metę pewnie nic się nie zmieni, ponieważ będzie całkowicie kontrolowany przez finansjerę, 4) udostępnienie wynalazków darmowej energii? – uważam iż tego typu wynalazków pochowanych głęboko w szufladach leży całe mnóstwo, jednak takie cudeńka wybitnie nie leżą bogaczom i korporacjom więc delikwenta (wynalazcę) wystarczy przekupić, zastraszyć lub sprokurować jakiś wiarygodny wypadek, potem pod przykrywką bezpieczeństwa narodowego państwa ukraść dokumentację, i po kłopocie, 5) oficjalnie udowodnione lądowanie kosmitów i pierwszy kontakt? – osobiście wierzę w mnogość istnienia wielu ras i cywilizacji w kosmosie, ale uważam iż społeczeństwo jako kolektyw, jeszcze do tego nie dorosło. 6) superrozbłysk słoneczny? – po czymś takim umrze max 10% społeczeństwa, ale za to 100% technologii (istnieję mała szansa że pozostali przy życiu odbudują całkowicie inny lepszy świat, 7) przebiegunowienie ziemi? – w tym przypadku społeczeństwo na pewno zmądrzeje, ponieważ przetrwa co najwyżej 10% które będzie miało w pamięci błędy ojców i dziadów, 8) prosty, niezwykle skuteczny, lecz bardzo mało znany sposób na łagodny reset to “ZRÓWNANIE ZE SOBĄ, NA SZTYWNO, WSZYSTKICH KURSÓW WALUT ŚWIATA STOSUNKIEM 1:1? – wiele osób znających się na ekonomi okrzyknie mnie ignorantem, nieukiem i komunistą, jednak istnieją przynajmniej dwa dowody potwierdzające moją tezę:
a) w całej historii istnienia środków płatniczych na świecie, nikt nigdy nie wdrożył tego pomysłu w globalnej skali.
b) żaden, nawet najlepiej wykształcony i doświadczony ekonomista nigdy nie miał z tym do czynienia, dlaczego? patrz podpunkt “a”, jednak jest to rozwiązanie wybitnie nie na rękę najbogatszym osobom na świecie, dlaczego? ponieważ po wdrożeniu tego pomysłu oni by na tym najwięcej stracili.

Pewnie istnieję więcej sposobów (resetu) na przywrócenie równowagi i normalności w każdej dziedzinie ludzkiego istnienia, ale teraz nic więcej nie przychodzi mi na myśl.

Pozdrawiam cię serdecznie. :)

opium77
Użytkownik
opium77

hmm, może czas zacząć tel obwijać folią aluminiową ?

Maximov
Użytkownik
Maximov

@Piron
Z walutami 1:1 to nie ma sensu – każda waluta FIAT jest nic nie warta.
Już kilka lat temu pisałem, że do rozpadu naszego (i w sumie kazdego) państwa wystarczy długi brak energii elektrycznej.
Kilka tygodni/miesięcy i obecna administracja się rozsypuje.
Tworzą się nowe struktury oparte na sile, tworzy się nowa waluta np. alkohol, baterie, metale szlachetne czy żywność.
Powstaje pytanie czy byłaby to zbrodnia czy ratunek dla ludzkości?

Aida
Użytkownik

Szaraki spokojnie, nic wam nie grozi, dopóki nie podejmujecie nieprawomyślnych decyzji.