Śmierć, tortury i gwałty w Chile

Opublikowano: 16.12.2019 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 962

Inspektorzy Organizacji Narodów Zjednoczonych ujawnili ogrom okrucieństwa z jakim zetknęli się uczestnicy powstania trwającego od ponad dwóch miesięcy w Chile.

ONZ-owscy inspektorzy zajmujący się monitorowaniem poziomu przestrzegania praw człowieka na świecie ogłosili w piątek 13 grudnia wyniki swoich obserwacji w Chile, gdzie od miesięcy trwają gigantyczne protesty przeciwko neoliberalnej polityce prawicowego, proamerykańskiego miliardera-prezydenta Sebastiána Piñery. Zostały one ujęte w specjalnym raporcie opracowanym przez Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka.

„Inspektorzy uzyskali przekonanie, iż podejrzenia dotyczące licznych naruszeń praw człowieka są uzasadnione” – czytamy w raporcie. Autorzy dokumentu również jednoznacznie stwierdzają, że „większość osób, które korzystają ze swojego prawa do zgromadzeń w okresie ostatnich dwóch miesięcy zachowywały się w sposób przewidywalny i pokojowy”. Jest to jednoznacznym, acz nie bezpośrednio wyrażonym, oskarżeniem. Przewijające się przez alternatywne media (gdyż większość głównonurtowych milczy na ten temat) obrazy przypominające regularną wojnę na ulicach Santiago i wielu innych miast to efekt policyjnej agresji i licznych prowokacji; odpowiedzialności za taki rozwój wypadków i przemocowe ekscesy nie ponoszą demonstranci.

Uliczne bitwy, gazowanie, pałowanie i strzelanie do przeciwników rządu nie wyczerpuje jednak arsenału represyjnej brutalności. Choć i tu inspektorzy nie szczędzą słów krytyki. Raport opisuje sytuację blisko 400 osób, które odniosły nieodwracalne obrażenia; doznały m. . uszkodzenia oczu i twarzy. Autorzy dokumentu wskazują, że jest to wynik „bezmyślnego i bezkrytycznego” stosowania broni gładkolufowej, która wprawdzie jest „mniej śmiercionośna”, lecz policja „strzelała z bliskiej odległości” i z premedytacją oddawała strzały na wysokości głów demonstrantów, wzorem policji we Francji, gdzie rządzi inny neoliberał-ekstremista.

Szefowa skierowanej do Chile misji ONZ Imma Guerras-Delgado wskazała, że nie zdołano ustalić dokładnej liczby rannych uczestników demonstracji w tym kraju. „Oszacowano ją na minimum 3,5 tys. osób, podczas gdy maksymalna liczba może wnosić nawet 11 tys. Na tym jednak nie koniec. Jeśli chodzi o 26 śmiertelnych ofiar uczestników protestów, to w co najmniej 11 przypadkach „śmierć spowodowano celowo” – jednoznacznie stwierdza się w dokumencie.

Raport ONZ wskazuje także na „113 przypadków znęcania się nad zatrzymanymi oraz 24 przypadki gwałtów popełnionych na aresztowanych uczestniczkach demonstracji”. W tej chwili zatrzymanych lub aresztowanych i oczekujących na decyzję sądu jest blisko 1,7 tys. osób spośród blisko 30 tys. aresztowanych od 18 października, czyli pierwszego dnia masowych protestów. Właśnie te osoby są najbardziej narażone na tortury i przestępstwa seksualne.

Oprócz tego autorzy dokumentu wskazują także na przestępstwa przeciwko własności popełniane przez funkcjonariuszy policji i wojska, czyli mówiąc językiem bardziej potocznym – ONZ oskarża chilijską policję o kradzieże i szabrownictwo pod osłoną wszczynanych przez siebie ulicznych walk.

Nieco wcześniej, pod koniec ubiegłego miesiąca na alarm biła w tej sprawie również Human Rights Watch. José Miguel Vivanco, jeden z liderów tej organizacji stwierdził wówczas, że HRW dysponuje „niepodważalnymi dowodami” na „tysiące naruszeń praw człowieka” w Chile w ciągu minionych dwóch miesięcy.

Wysokim Komisarzem ONZ ds. Praw Człowieka jest Michelle Bachelet, była dwukrotna prezydent Chile; socjaldemokratka i przeciwniczka polityczna Piñery. Pełni tę funkcję od września 2018 r.

Autorstwo: Bojan Stanisławski
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o