SLD chce renegocjacji konkordatu

Opublikowano: 26.04.2017 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 244

W 19. rocznicę wejścia w życie umowy pomiędzy Polską a Watykanem SLD chce jej renegocjacji.

“SLD nie ma nic wspólnego z podpisaniem konkordatu, ten został podpisany przez rząd Suchockiej, kiedy już właściwie miał tylko uprawnienia do administrowania krajem, nie otrzymał wotum zaufania” – stwierdziła Joanna Senyszyn, wiceprzewodnicząca SLD podczas konferencji prasowej w 19. rocznicę wejścia w życie konkordatu. “Kiedy tylko w 1993 r. zmieniła się władza, SLD w kadencji 93-97 trzymał ten konkordat z „zamrażarce” i nie dopuścił do uchwalenia ustawy pozwalającej na jego ratyfikacje” – przypomniała Senyszyn. – Dopiero kiedy w 97 r. władzę przejęło AWS z Unią Wolności, ich pierwsze decyzje dotyczyły ratyfikowania konkordatu – dodała.

Przedstawicielka SLD podczas konferencji prasowej w Sejmie oświadczyła, że w głosowania w sprawie ratyfikacji przez Polskę konkordatu były niezgodne z prawem, ponieważ ustawę ratyfikacyjną przyjęto zwykłą większością głosów, podczas gdy wymagana była kwalifikowana większość dwóch trzecich głosów przy obecności połowy posłów. “Prezydent Kwaśniewski, który zresztą już wtedy oczywiście nie był w SLD, nie powinien był podpisywać konkordatu, jednak go podpisał, mimo tej absolutnej nieprawidłowości” – oceniła.

Joanna Senyszyn podczas konferencji prasowej w Sejmie stwierdziła, że wszystkie ustawy i umowy w III RP, a „które dotyczą Kościoła, są podejmowane w sposób bezprawny, są wprowadzane kuchennymi drzwiami, tak jak religia do szkół i tak jak konkordat, który nie miał dostatecznej liczby głosów poselskich, aby go w ogóle ratyfikowano”.

“Konkordat był swoistym prezentem dla Jana Pawła II, ponieważ politycy lubią robić prezenty kościołowi z budżetu państwa, z własnej kieszeni prezentów robić nie chcą” – powiedziała prof. Senyszyn podczas spotkania z dziennikarzami 25 kwietnia 2017 r. “To, że mamy konkordat, jest absolutnie dla Polski niekorzystne” – dodała. “To jest umowa, która wyróżnia jedną religię zupełnie niepotrzebnie, bo wprawdzie oczywiście w Polsce to jest religia, która ma największą liczbę wyznawców, ale ta liczba coraz bardziej się zmniejsza, a nawet katolicy nie chcą, aby Kościół w takim stopniu ingerował w sprawy państwa” – oceniła.

Przedstawicielka SLD oświadczyła, iż konkordat należy wypowiedzieć lub „przynajmniej renegocjować”. Senyszyn podkreśliła, że wyprowadzenie religii ze szkół, będzie możliwe tylko i wyłącznie w przypadku wypowiedzenia konkordatu, w którego zapisach jest mowa o nauczaniu religii w polskich szkołach.

“Jeżeli chodzi o ingerencję kościoła w sprawy państwa, to brak ustawy dopuszczającej aborcję, to że nie mamy ustawy o związkach partnerskich, że nie mamy ustawy o in vitro, że są wszelkie ograniczenia praw reprodukcyjnych i seksualnych Polek i Polaków; to jest to wina Kościoła” – kontynuowała Senyszyn. “W tej chwili Kościół dostaje dużo więcej pieniędzy i dużo więcej uprawnień niż wynika z samego konkordatu – dodała. – Wyjściem byłoby ścisłe przestrzeganie konkordatu” – oceniła.

“Nasz rząd dążyłby do renegocjacji umowy konkordatowej ze Stolicą Apostolską” – oświadczyła Anna-Maria Żukowska, rzeczniczka prasowa SLD podczas konferencji prasowej 25 kwietnia br. “Mamy nadzieję, że osoba papieża Franciszka wpłynęłaby w jakiś sposób na Konferencję Episkopatu Polski, żeby te warunki zmienić” – podkreśliła Żukowska.

Rzeczniczka prasowa SLD zwróciła uwagę, że wypowiedzenie konkordatu nie jest łatwą procedurą, ponieważ „zgodnie z konstytucją umowa ze Stolicą Apostolską w jakiejś formie musi być”. “Doktrynalnie uważamy, że jest to niesprawiedliwe, ponieważ wszystkie kościoły w Polsce, wszystkie związki wyznaniowe powinny być traktowane równo, a inne związki wyznaniowe, poza Kościołem katolickim, mają te stosunki państwo-kościół uregulowane zwykłymi ustawami, które również w normalnym trybie ustawodawczym mogą być zmieniane” – podkreśliła.

Zdaniem Żukowskiej kościół ma zbyt dużo przywilejów podatkowych, które nie wynikają z konkordatu, ale których mieć nie powinien. “Księża mają odprowadzane składki ZUS, są opodatkowani, tylko nie na zasadach takich ogólnych, jak każdy obywatel” – wyliczała. “My jesteśmy za tym, żeby tej grupy nie wyróżniać, żeby podatek dochodowy księża płacili oraz składki do ZUS na zasadach takich, jak wszyscy inni zatrudnieni na etatach, na zasadach ogólnych” – oświadczyła rzeczniczka SLD.

Obecnie w Polsce księża (którzy nie są zatrudniani na umowę o pracę np. w szkołach) są płatnikami podatku zryczałtowanego (stała kwota, niezależna od dochodu) płaconego raz na kwartał. Wysokość ryczałtu jest, co roku ustalana przez urzędy skarbowe. Wysokość podatku jest zależna od wielkości parafii, w tych najmniejszych (do 1000 wiernych) kwartalna opłata w przypadku proboszcza wynosi 363 zł, kwota podatku od największej parafii (powyżej 20 tys.) wynosi 1296 zł. Podatek ryczałtowy płacą również księża, którzy jedynie pomagają w posłudze duszpasterskiej i nie są na stałe przydzieleni do żadnej parafii. W tej sytuacji są zobowiązani sami zgłosić urzędowi skarbowemu wysokość swoich dochodów, a ten nalicza im ryczałt.

W przypadku składek na ZUS, księża, którzy nie są zatrudniania na umowę o pracę pokrywają 20 proc. składki pozostałe 80 proc. dopłaca im państwo w ramach Funduszu Kościelnego. Wyjątkiem są misjonarze oraz członkowie zakonów kontemplacyjnych klauzurowych, którym państwo opłaca 100 proc. emerytury.

“Państwo traci na ulgach podatkowych dla kleru ok. 5 miliardów złotych rocznie” – dopowiedziała Joanna Senyszyn.

Źródło: Trybuna.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Waldorfus
Użytkownik

Wspomnienia potomków Stalina: Jak by tu wrócić do władzy…

Jeżeli te 5 mld zł rocznie to prawda, bo SLD ma sporo wspólnego ale z prawdą raczej słusznie minionej epoki i licznych afer za pośrednictwem których RP była systematycznie rozkradana. Do dziś nie wiem z jaką lewicą ta partia miała cokolwiek wspólnego, ale na pewno z tą cywilizowaną – taką jak jeszcze przed 15 laty na Zachodzie Europy, choćby w Danii gdzie prawo do zasiłku dla bezrobotnych miał zawsze, dożywotnio każdy, kto tylko tę pracę utracił. W Polsce to prawo obywatelskie Polacy utracili zaraz na początku lat 90-tych. W kraju Danii, pracodawca nie miał szans na szantaż wobec pracownika – że ten po utracie pracy, zamarznie w swoim domu, albo umrze od chorób i niedożywienia gdy ten go zwolni. W kraju Polska, za rządów „lewicowej” SLD było to na porządku dziennym: taki był ten „Sojusz Lewicy…”, „lewica”; to była też moja krótka dygresja celem przypomnienia.

Ale, kierując się dobrą wolą, załóżmy że te 5 mld zł to prawda. Stanowiło by to sporą część budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Zważywszy że Kościół wcale nie najlepiej dziś wypełnia swoją misję: https://wolnemedia.net/wiekszosc-irlandczykow-chce-legalizacji-aborcji/#comment-209625

erazm55
Użytkownik
erazm55

“SLD nie ma nic wspólnego z podpisaniem konkordatu,”
To Olek był w stanie pomroczności jasnej,czy “choroby filipińskiej”,gdy podpisywał ów dokument?(Dokument ratyfikacyjny został podpisany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego 23 lutego 1998[5]. Tego samego dnia konkordat ratyfikował również papież Jan Paweł II.}

brzeszczot
Użytkownik
brzeszczot

Konkordat to umowa wasal-senior dziw bierze,że w XXI w.wciąż są państwa kolonialne jak Watypolska.

maciek
Użytkownik

Z idiotami się nie rozmawia powiedział kiedyś Cejrowski po wypowiedziach Senyszyn.

Maximov
Użytkownik
Maximov

Czy ktoś może mi wskazać choć kilka dobrych aspektów podpisania konkordatu?
Po co w ogóle Polsce taka umowa?