Skorumpowany sędzia ocenzurował Partię Piratów?

Opublikowano: 15.05.2012 | Kategorie: Prawo, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 167

Sędzia Chris Hensen, który zakazał Partii Piratów linkowania do stron proxy The Pirate Bay, zarabiał na szkoleniach dla antypiratów organizowanych przez prawnika, który reprezentował przemysł praw autorskich także w sprawach prowadzonych przez Hensena – zauważył Rick Falkvinge, założyciel szwedzkiej Partii Piratów. Bezstronność sędziego w sprawie związanej z prawami autorskimi znów staje pod znakiem zapytania.

Niedawno sąd w Hadze zabronił Partii Piratów linkowania do stron proxy umożliwiających korzystanie z usług The Pirate Bay. Wyrok jest bardzo kontrowersyjny, bo praktycznie zabrania Partii Piratów mówienia o pewnych faktach. Można to uznać za zwykłą cenzurę wprowadzoną przez sąd na żądanie organizacji związanej z przemysłem praw autorskich.

Partia Piratów ma dwa powody, aby wyrok nazywać niesprawiedliwym. Po pierwsze, wyrok nie powinien uderzać w wolność słowa. Poza tym okazuje się, że sędzia wydający wyrok ma bliskie kontakty z przemysłem praw autorskich. Zbyt bliskie.

Założyciel szwedzkiej Partii Piratów Rick Falkvinge już w roku 2010 zwrócił uwagę na holenderskiego sędziego Chrisa Hensena, który wówczas prowadził sprawę BREIN vs. FTD. Okazało się, że sędzia uczestniczył jako wykładowca w szkoleniach organizowanych przez Dirka Vissera, prawnika przemysłu filmowego. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że prawnik jednej ze stron miał finansowe układy z sędzią.

W ubiegłą sobotę Falkvinge poinformował na swoim blogu, że sprawę przeciwko holenderskiej Partii Piratów również prowadził sędzia Hensen, dokładnie ten sam Hensen. Znów wydany przez niego wyrok był na korzyść posiadaczy praw autorskich.

Można w tym zobaczyć grubszą aferę, ale nie ma gwarancji, że dopatrzą się jej holenderskie władze. Po prostu ludzie z jakiegoś powodu przywykli do takich form korupcji.

Warto przypomnieć szwedzki proces przeciwko The Pirate Bay, który był prowadzony przez Tomasa Norströma, członka organizacji Szwedzkiego Stowarzyszenia Praw Autorskich (SFU), który zasiadał również w radzie Szwedzkiego Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Własności Intelektualnej (SFIR), które aktywnie walczy o zaostrzenie prawa autorskiego.

Komentatorzy broniący Norströma mówili, że prowadzona przez niego działalność była zgodna z prawem. To prawda. Prowadzenie antypirackich szkoleń i pobieranie za to wynagrodzenia też jest zgodne z prawem, ale przecież mówimy o działaniach sędziów, czyli ludzi, którzy powinni być jak najbardziej bezstronni i obiektywni. To, co przystoi przeciętnemu prawnikowi, niekoniecznie powinno być tolerowane w przypadku sędziego.

Opracowanie: Marcin Maj
Na podstawie: Rick Falkvinge
Źródło: Dziennik Internautów

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o