Skandal na lotnisku w USA

Opublikowano: 28.03.2017 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 4

Na granicy obłędnej pruderii i równie obłędnej korporacyjnej poprawności dotyczącej tzw. dress code’u rozegrał się groteskowy skandal na lotnisku w Denver, stolicy amerykańskiego stanu Kolorado.

Obsługa linii lotniczych United, jednego z największych amerykańskich przewoźników lotniczych, postanowiła uniemożliwić dwóm nastoletnim dziewczętom wejście na pokład samolotu. Jako przyczynę swojej drastycznej bądź co bądź decyzji, pracownicy linii lotniczej wskazali „niestosowność stroju” obu nastolatek. Okazało się, że wynikła ona z tego, iż obie dziewczyny miały na nogach elastyczne legginsy zamiast spodni, spódnic czy innej, „stosownej”, odzieży. W rozmowie z opiekunami dzieci obsługa zapowiedziała, iż nie dopuści do abordażu pasażerek w legginsach i pouczyła ich, iż mają nakazać swoim podopiecznym założenie sukienek.

O tym kuriozalnym szantażu pierwsza napisała w sieci społecznościowej Twitter Shannon Watts, amerykańska aktywistka znana przede wszystkim z inicjatyw rodzicielskich zmierzających do ukrócenia jankeskiej samowoli w zakresie posiadania i noszenia broni palnej. Watts pytała w swoich wpisach m. in. czy spandex (materiał z którego wykonane są legginsy) jest zabroniony na trasie Denver-Minneapolis, oraz od kiedy to linie lotnicze United wdrożyły policyjne metody wobec kobiet, które nie są obrane według ich wzorców „stosowności” i czy sportowe ubranie rzeczywiście je narusza. Tym bardziej, że chodzi przecież o dzieci. Jedna z dziewcząt miała 10 lat.

Wpisy Shannon Watts wywołały natychmiastową burzę, a United znalazły się w ogniu, słusznej skądinąd, krytyki internautów. Sprawą szybko zainteresowały się amerykańskie media głównego nurtu. Zmusiło to ostatecznie personel United do riposty. Najpierw na “Twitterze” obsługujący konto tłumaczyli, że pasażerowie, którzy zostali poddani tej dziwacznej represji odzieżowej (oraz ich opiekunowie) to tzw. pass travelers, czyli osoby objęte programem specjalnych zniżkowych taryf lub niekiedy darmowych przelotów ze względu na powiązania służbowe z United. Dlatego, jak tłumaczył to rzecznik prasowy linii lotniczych, Jonathan Guerin, można było wymagać od nich dostosowania się do dress code’u wymaganego przez przewoźnika.

Społęczność “Twittera” nie miała jednak litości dla coraz bardziej głupkowatych tłumaczeń ze strony United. Hasztag #legginsgate błyskawicznie stał się jednym z najbardziej popularnych w tej sieci, a kolejni pasażerowie zaczęli zapowiadać, iż będą podróżowali w legginsach lub bez bielizny i pytali czy obsługa lotniska będzie również żądała komisyjnego zdjęcia spodni lub innej odzieży wierzchniej by dokonać kontroli „stosowności”. Konto United otagowano także tysiące razy na fotografiach kobiet, które robiły sobie zdjęcia w legginsach siedząc w samolotach konkurencyjnych przewoźników. Linie lotnicze Delta zaś ogłosiły się leggins-friendly.

Ostatecznie „niestosownie odziane” pasażerki podporządkowały się dyktatowi korporacji i nałożyły sukienki na legginsy.

Autorstwo: BS
Tytuł oryginału: “Amerykańskie dziadostwo zwane „kulturą korporacyjną” doprowadziło do skandalu”
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Hassasin
Użytkownik
Hassasin

Sowietyzacja Ameryki :)

MarcinL
Użytkownik
MarcinL

Autor (autorka?) tego wpisu widzę mocno tym przejęta, ja tu skandalu nie widzę, nie wiem jak te dziewczęta wyglądały ale wiem, że leginsy mogą czasem uchodzić za nieodpowiednie. Jak tak dalej pójdzie to następny “skandal” będziemy mieć gdy kogoś wyrzucą z kościoła jak w stroju kąpielowym przyjdzie.

Konter
Użytkownik
Konter

Prywatna firma, prywatna sprawa. Moim zdaniem głupota, ale co mi do tego? Wolność Tomku w swoim domku.

John23
Użytkownik
John23

@Hassasin Sowietyzacja Ameryki to była w latach 60-tych. Teraz trwa desowietyzacja co dobrze wróży temu krajowi na przyszłość.

MichalR
Użytkownik
MichalR

Wydaje mi się że dobrze by nam zrobiło gdybyśmy na parę lat przystopowali z podkreślaniem seksualności. Teraz normalnym jest, że z plakatów na mieście patrzą na nas panie w kusych strojach. Normalnym jest chodzenie w ubraniach podkreślających wszystkie walory. Prawdę powiedziawszy mi to już spowszedniało.

MarcinL
Użytkownik
MarcinL

@admin

Nawet jeśli to jest zdjęcie tej dziewczynki to i tak niewiele mówi bo prawdopodobny “problem” z leginsami to za mocne podkreślanie tyłka. Zatem mówię jeszcze raz, nie było mnie tam to nie wiem ale coś na rzeczy musiało być bo nie słyszałem żeby obsługa często wyrzucała ludzi za zwykle widzimisie, a koniec końców wsiąść ostatecznie pozwolili.
Co tak naprawdę mnie drażni w tym wpisie (na tyle że aż komentarz napisałem) to jego poziom rodem z pudelka. Zaczynajac od tytułu który nie wskazuje na treść ale skandal musi być. Idąc dalej to cała treść przesiąka jadem w stronę biednych linii lotniczych. Sam pewnie bym ich nie poparł, ale to nie znaczy że trzeba się tak ostro wypowiadać.