Liczba wyświetleń: 4081
Najbardziej znany waszyngtoński neokonserwatysta, senator Lindsay Graham i jego neokonserwatywny kolega po stronie demokratów, Richard Blumenthal, przedstawili w Senacie rezolucję mającą usprawiedliwić III wojnę światową.
Jeśli Rosja lub Białoruś zdetonuje taktyczną bombę atomową na Ukrainie, lub jeśli coś się stanie z zaporoską elektrownią jądrową, powodując wyciek promieniowania, to ustawa ma zezwolić na użycie broni jądrowej i dodają, że całkowicie unicestwią Rosję. Nazywają to „atakiem na NATO”, twierdząc, że promieniowanie rozprzestrzeniłoby się na Europę, wywołując pełnowymiarową wojnę nuklearną.
Tak więc, jeśli Rosja użyje małej taktycznej broni nuklearnej, to NATO i USA mają prawo zniszczyć Rosję, z której opad nuklearny zniszczyłby znaczną część Europy i rozprzestrzeniłby się na Chiny. Tak więc, używając ich logiki, Chiny miałyby wtedy uzasadnienie, by zbombardować Stany Zjednoczone.
Cały problem pojawia się, gdy wsłuchamy się w ich groźby. Oni tworzą obraz rzeczywistości, w której Zachód może unicestwić Rosję, a ta jest kompletnie bezsilna, by taką samą bronią zniszczyć Waszyngton, Londyn, Brukselę, Frankfurt, Paryż, Rzym i oczywiście Kijów.
Lindsay Graham chce wykorzystać wyciek jakiekolwiek promieniowania z elektrowni jądrowej jako pretekst do rozpoczęcia III wojny światowej. Rosja zdobyła tę elektrownię na początku wojny. Oczywiście w tej sytuacji powinni obecnie ją wyłączyć i wywieźć uran do Rosji, ponieważ może stać się pretekstem do rozpoczęcia III wojny światowej.
Na podstawie: ArmstrongEconomics.com
Źródło: PrisonPlanet.pl
Na szczęście to fejk,
na razie:)
Mało prawdopodobne, że w przypadku ataku nuklearnego na Rosję ta nie odpowie gdy ludzie będą ginęli wtedy milionami. Bardzo możliwe, że nieprawdziwe wiadomości.
Ta elektrownia została zdobyta i wyłączona. Ale to nie takie proste ją zatrzymać. Cały czas na dieslach a teraz jeszcze odcięto wodę. Ależ kogoś świerzbi przycisk.