Rząd powoła fundację, która ma uczyć jak sobie radzić

Opublikowano: 29.10.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 354

Mateusz Morawiecki stwierdził właśnie, że polscy przedsiębiorcy “nie mają świadomości zjawiska czwartej rewolucji przemysłowej”. Dlatego rząd podjął decyzję o powołaniu specjalnej fundacji, której celem będzie edukowanie polskich przedsiębiorców w tym zakresie. Jej budżet ma wynieść 20 milionów zł rocznie, z czego ok. 14 milionów ma być przeznaczone na wynagrodzenia dla kadry wchodzącej w skład tej fundacji.

Jak lokować “swoich” na państwowych etatach? Najprościej tworzyć nowe jednostki, które generują potrzebę zatrudniania na intratne stanowiska w zarządach. Nie tak dawno rządząca większość, poprzez nowelizację Prawa Wodnego, postanowiła utworzyć nową jednostkę budżetową – Państwowe Gospodarstwo Wodne “Wody Polskie”. Zgodnie z opublikowanym kilka dni temu przez Ministerstwo Środowiska statutem “Wód Polskich”, centralną strukturą tej jednostki budżetowej będzie Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie. Na poziomie regionalnym funkcjonować będzie 11 zarządów gospodarki wodnej. Dodatkowo będzie utworzonych 50 zarządów zlewni, a także 352 nadzory wodne i ich filie. Rozumiecie ile będzie nowych posad do obsadzenia?

Mateusz Morawiecki również zapragną mieć coś “swojego”. Jego najnowszy pomysł to fundacja o nazwie “Platforma Przemysłu Przyszłości”. Projekt ustawy w tej sprawie właśnie został ogłoszony. Jednym z głównych zadań tej fundacji ma być uświadamianie, edukacja oraz doradztwo polskich przedsiębiorców w zakresie tzw. przemysłu 4.0, czyli gospodarki opartej na nowoczesnych technologiach. Sam Morawiecki, tłumacząc dlaczego taka fundacja jest potrzebna, stwierdził z rozbrajającą szczerością: “Polscy przedsiębiorcy nie mają ani świadomości zjawiska czwartej rewolucji przemysłowej, ani wiedzy, jak wdrażać związane z nią technologie”. Ratunkiem mają być “aktywne działania wyprzedzające ze strony państwa” w postaci szkoleń, edukacji i doradztwa.

Problem w tym, że budżet tej fundacji ma wynieść 20 mln zł, z czego 14 mln zł ma być przeznaczone na pensje i wynagrodzenia. Przy okazji powstanie zapewne kilka naprawdę atrakcyjnych posadek w zarządzie fundacji (vide: przykład słynnej już Polskiej Fundacji Narodowej, gdzie ludzie z zarządu zaczęli zgarniać całkiem przyzwoitą kasę).

Powstaje pytanie – czy powyższych działań nie można przeprowadzać w ramach istniejących już struktur, np. ministerstwa zakresowo najbardziej odpowiadającego danej fundacji?

Na podstawie: PortalKomunalny.pl, Money.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
ZIWK
Użytkownik

Odpowiadając na pytanie – NIE DA SIĘ tego zrobić w ramach istniejących organizacji/urzędów itp. :
W obecnych skostniałych strukturach odpowiedzialnych za daną dziedzinę, pracują ludzie od dłuższego czasu – nabrali doświadczenia, zwykle są fachowcami w danych dziedzinach…
TO nie jest przyszłość – nie mają odpowiednich poglądów, niektórzy rozpoczęli pracę za poprzedniej ekipy, nie dreptają na miesiączki posła, często opierają się na prawie, a nie na potrzebach chwili…
Z takim materiałem ludzkim nic nie można ROZSĄDNEGO ZROBIĆ.
Dlatego muszą powstać NOWE jednostki, które zostaną obsadzone nowymi ludźmi, wg. klucza politycznego, wiary w Radyjo i trotyl itd…
Dzięki faktowi, że będą to nowe ramy organizacyjne – będzie można odwalić kawał nikomu niepotrzebnej roboty tworząc masę prezentacji, schematów organizacyjnych, wzorów dokumentów itp śmiecia biurokratycznego, a wszystkie przypadki: służalczości, przestępstw, głupoty, czy zwykłych braków kompetencji – przykryć reorganizacją i bałaganem – oczywiście pozostawionym przez poprzednią ekipę.
Zapłacimy za to MY…