Rosyjski spisek w Czechach

Opublikowano: 18.06.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 302

Kilka tygodni temu trząsł się z oburzenia cały demokratyczny świat i jego media – Rosja znowu chciała otruć niewygodnych sobie ludzi.

Tłem całej intrygi było obalenie w Pradze pomnika jej wyzwoliciela, otoczonego kultem w Rosji, marszałka Iwana Koniewa 3 kwietnia tego roku. Cała akcja miała miejsce w czasie pandemii i obowiązujących podczas niej ograniczeń, co pozwoliło uniknąć protestów prorosyjsko nastawionych Czechów. Burmistrz dzielnicy Praga 6, w której stał pomnik, Ondřej Kolář, żartował sobie, że demontaż przeprowadzony jest w związku z tym, że Koniew nie nosi obowiązkowej wówczas maseczki. Popierał usuwanie pomnika burmistrz Pragi, Zdeněk Hřib.

Niedługo po zdemontowaniu pomnika mediami wstrząsnęła informacja, że obaj wspomniani samorządowcy otrzymali policyjną ochronę w związku z planami Rosji otrucia obu działaczy. Źródłem tej informacji były czeskie służby specjalne, a konkretnie czeski kontrwywiad BIS.

Polskie media głównego nurtu rozpoczęły łagodnie, opatrując tytuły znakiem zapytania: „Rosjanie chcieli otruć burmistrza Pragi? Zdenek Hrzib pod ochroną policji” („Gazeta Wyborcza”, 29.04.20), potem jednak puściły im hamulce: „Kreml chciał zamordować burmistrza Pragi. Szokujące doniesienia mediów” (Niezalezna.pl, 29.04.20), by za chwilę relacjonować to, co lubią najbardziej, czyli wyszukiwanie powiązań bohaterów afery: „Rosyjski szpieg, który miał planować otrucie burmistrza Pragi, to znajomy doradcy prezydenta Milosza Zemana” („Gazeta Wyborcza”, 12.05.2020). Nie szczędziły szczegółów: „Rosjanie chcieli otruć burmistrza Pragi. Truciznę do Czech przywiózł pełniący obowiązki szefa Rosyjskiej Federalnej Agencji Rossotrudniczestwo” (Jagiellonia.org), lub „Początek kwietnia 2020. Na lotnisku w Pradze wylądował właśnie rosyjski dyplomata. Według czeskiego tygodnika „Respekt” miał przy sobie rycynę – roślinną truciznę, zjedzenie niewielkiej jej ilości niszczy narządy wewnętrzne i prowadzi do śmierci. Czeskie służby uznały, że jego zadaniem miało być otrucie jednego z praskich burmistrzów” (OKO.press).

Obecnie „Gazeta Wyborcza” ujawnia, że wszystkie te alarmistyczne twierdzenia są wzięte z sufitu, ponieważ podstawą alarmu był donos jednego z rosyjskich dyplomatów na drugiego. „To prosta i smutna historia wrogości i zazdrości między dwoma pracownikami rosyjskiej ambasady w Pradze”, brzmi komunikat czeskich służb. Okazało się, że dyplomata Rosji wysłał maila do BIS, by skompromitować konkurenta. Wszystkie „fakty” podawane w mediach są funta kłaków warte.

Oddzielnym problemem jest pytanie o jakość czeskich służb specjalnych, skoro wszczynają całą operację (obu dyplomatów wydalono z Czech) na podstawie jednego maila (!).

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 7, średnia ocena: 2,57 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o