Rosja wyłączyła naziemną infrastrukturę GPS

Opublikowano: 02.06.2014 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 350

1 czerwca na wniosek władz na Kremlu Federalna Agencja Kosmiczna Rosji wyłączyła infrastrukturę naziemną 11 satelitów amerykańskiej nawigacji satelitarnej Global Positioning System (GPS). Nie zostanie ona odłączona całkowicie, tylko – jak czytamy w komunikacie – nie będzie działała w celach innych niż uzgodnione w dotychczasowych umowach, w tym wojskowych.

Jak donosi PAP, wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin doprecyzował, że infrastruktura GPS w Rosji będzie teraz pod pełną kontrolą władz Rosji i nie będzie mogła służyć szpiegowaniu. Rosyjskie media piszą, że choć system częściowo działa, trudno będzie przez niego namierzyć określoną lokalizację w Rosji.

Moskwa już wcześniej ostrzegała, że 1 czerwca rozpocznie wyłączanie GPS, jeśli nie dojdzie z Amerykanami do porozumienia w sprawie rozmieszczenia jej satelitów w ramach konkurencyjnego programu GŁONASS. Amerykanie nie wyrażali zgody, tłumacząc, że mogłyby one zostać wykorzystane do celów szpiegowskich.

Równocześnie wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin poinformował, że zainicjowano rozmowy z Waszyngtonem w sprawie rozmieszczenia na terytorium USA stacji GLONASS. „Zainicjowano rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie rozmieszczenia naszych stacji na ich terytorium. Termin wyznaczono do 31 sierpnie. Na podstawie negocjacji zostanie podjęta nowa decyzja” – napisał Rogozin na swoim Twitterze.

Autorzy: jkl (akapity 1-3), redakcja GR (4)
Źródła: Lewica.pl, Głos Rosji
Kompilacja 2 wiadomości na potrzeby “Wolnych Mediów”


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Mighn 03.06.2014 01:38

    Technicznie ujmując bzdury… Rosja nie jest w stanie wyłączyć satelitów GPS (bez ich unieszkodliwienia na orbicie na amen) jedyne co, to wyłączyli nadajniki naziemne, które dają poprawki odchyleń satelitów i poprawkę jonosferyczną, które to dane są potrzebne przy precyzyjnych cywilnych pomiarach (np. geodezja), a np. w wypadku samochodowych GPS-ów nie jest wykorzystywana (poza tym jest to usługa płatna), natomiast istnieje możliwość pobrania poprawek droga satelitarną, lub przez internet, więc na koniec dnia wojsko też nic nie traci, jedynie troszkę ludzi wykorzystujących GPS w pracy ucierpi, no i będzie to dumnie wyglądało w propagandzie… …a całe zamieszanie jest tylko wokół tego, że USA nie zgodziło się na rozmieszczenie nadajników systemu GLONASS u siebie, bo nie chcą tracić wpływów z własnego systemu. Dodajmy że obecnie rozmieszczone są od paru lat (po krótkiej przerwie) wszystkie satelity systemu GLONASS (o ile się aktualnie znowu jakiś nie posypał).

    Tak więc prosił bym o przeedytowanie artykułu i podanie w nim prawdy, a nie papki dla lemingów rodem z wiodących mediów.

    PS.: i nie, Rosja nie zapowiedziała rozmieszczenia stacji zakłócających system GPS (co jest możliwe), i choć na wypadek wojny na pewno taki sprzęt jest, to w czasie pokoju nie będzie on uruchomiony, szkoda dawać potencjalnemu wrogowi czas na rozpracowanie zagłuszaczek, namierzenie i unieszkodliwienie w razie ataku.

  2. sadman 03.06.2014 07:37

    Tytuł jest niepoprawny. Rosjanie nie mają kontroli nad żadną częścią systemu GPS, tj. segmentu controlnego, satelitarnego i użytkowników. Pięć stacji kontrolnych znajduje się w Colorado, na Oceanie Atlantyckim, na Oceanie Indyjskim, i dwie na Oceanie Spokojnym.

    Według moich infromacji, jedyne co miało miejsce w tej sprawie to wyłączenie niektórych odbiorników International GNSS Service (IGS) znajdujących się na terytorium rosji http://gpsworld.com/russia-turns-off-data-from-igs-gps-tracking-stations/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+gpsworldncm+%28GPS+World%29
    . Wyłączenie odbiorników w rosji zmniejsza liczbę odbiorników w swiatowej sieci IGS co może zmniejszyć dokładność precyzyjnie obliczanych orbit satelit. Z produktów IGS korzystają głównie naukowcy i geodeci (ci co mierzą na terytorium rosji).

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.