Rosja dryfuje w kierunku państwa totalitarnego

Opublikowano: 25.10.2012 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 632

Rosyjska Duma Państwowa przegłosowała projekt rozszerzenia definicji zdrady stanu. Ustawa przeszła miażdżącym stosunkiem głosów 375 za przy jedynie 2 przeciwko.

Komentując sprawę wiele osób podkreśla, że jest to kolejny krok do rozprawienia się z inicjatywami oddolnymi, ruchami pozaparlemantarnymi i przede wszystkim tymi, które nie podporządkują się całkowicie linii politycznej Kremla. Przeforsowana ustawa uderza więc także wiele niezależnie działających nacjonalistycznych ruchów kontestatorskich.

W maju prezydent Władimir Putin podpisał znowelizowane prawo o zgromadzeniach, którego istotą jest stukrotne podwyższenie kary za udział w demonstracji, jaka nie uzyskała zgody władz. Obecnie przez termin zdrada stanu rozumieć trzeba będzie nawet osoby, które udzielą pomocy w zakresie finansowym bądź technicznym tym, którzy mogą narazić na szwank bezpieczeństwo Rosji, w tym jej porządek konstytucyjny, suwerenność i integralność państwową i terytorialną. Zaostrzono również kryteria mające na celu ochronę tajemnicy państwowej.

Zredefiniowany termin zdrada stanu został tak elastycznie sformułowany, że można dowolnie go interpretować, a następnie dowolnie stosować także wobec antysystemowej opozycji różnorakich politycznych odcieni. Najmniejszy kontakt Rosjanina z obcokrajowcami niesie ze sobą ryzyko oskarżenia o osławioną zdradę stanu.

Na podstawie: PAP
Źródło: Autonom


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. lboo 25.10.2012 12:24

    Pewnie pretendują do kolejnej pokojowej nagrody nobla. Po Obamie, UE, teraz chyba kolej na Putina 🙂

  2. Stanlley 25.10.2012 14:00

    Hmmmm czyżby do wojny sięgotowali? Niekoniecznie otwartej.

  3. adambiernacki 25.10.2012 15:03

    Rosja jest państwem totalitarnym.
    Stanlley – obawiam się, że tak

  4. Aaron Schwartzkopf 25.10.2012 20:59

    Trochę to nie tak.
    Po pierwsze, większość doniesień z Rosji i to nie tylko tych “głównonurtowych” raczej nie grzeszy obiektywizmem i dogłębnością.
    Po drugie, możliwosć weryfikacji – prawie żadna. (Jaki procent tu komentujących zna na tyle dobrze język rosyjski, aby swobodnie czytać oryginalne teksty czy korzystać z innych mediów w wersji oryginalnej?)
    Po trzecie, nawet po ostatnich zmianach rosyjskie rozwiązania prawne w zakresie zdrady stanu czy ochrony tajemnicy państwowej nie odbiegają od “średniej światowej”, nie mówiąc już o “oazie wolności” – USA, gdzie prawo w tym zakresie jest znacznie bardziej represyjne.
    Po czwarte, od szeregu lat próbuje się wszelkimi metodami przeprowadzić w Rosji scenariusz “kolorowej rewolucji” (chyba pamiętamy co z tego wyszło na Ukrainie) i ostatnie kroki Putina (którego fanem zresztą nie jestem) są na te działania reakcją (poprzednio przeprowadzono zmiany w ustawie o organizacjach pozarządowych zmierzające do zablokowania finansowania “oranżystów” przez departament stanu itp.).
    Po piąte, cały system, w którym żyjemy ma charakter coraz bardziej totalitarny, więc może nie szukajmy drzazgi w oku sąsiada, podczas gdy sami mamy tam podkład kolejowy…

  5. dona 25.10.2012 21:07

    Aaronie, z punktu widzenia ustanowionego prawa, to już chyba nie zrobi większej różnicy czy zna się rosyjski, czy nie. Jeśli media rosyjskie pod groźbą zdrady stanu, będą przytaczały jedyną słuszną prawdę… “ale to już było…” 🙂

  6. papamobile 25.10.2012 23:53

    Nie zgodzę się już z samym tytułem. Rosja NIGDY nie była demokracją z prawdziwego zdarzenia, nawet przez kilkuletni epizod rządów Jelcyna. Pozostały okres istnienia tego państwa, to okres totalitaryzmu w większym lub mniejszym stopniu.

  7. Aaron Schwartzkopf 26.10.2012 06:29

    papamobile
    Piszesz “nawet przez kilkuletni epizod rządów Jelcyna” – tu widać jak bardzo skrzywiony jest nasz obraz tego co dzało się i dzieje w Rosji. Nie “nawet”, a “szczególnie”. Rządy zapijaczonego sybaryty ogarniętego rządzą władzy, hojnie wspieranego przez departament stanu były krokiem w stronę krwawego samodzierżawia (przykład: antykonstytucyjne roztrzelanie parlamentu w 1993 r.) a nie w stronę demokracji.
    A poza tym: co jest gorsze: mądra dyktatura, czy fasadowa, bandycka d..okracja…?

  8. Aaron Schwartzkopf 26.10.2012 07:05

    dona
    Chyba nie przeczytałaś mojej wypowiedzi do końca, albo jej nie zrozumiałaś. Czy miałaś możliwosć przeczytać konkretne zapisy odnośnej ustawy? Głowę daję, ze nie. Dostałaś do konsumpcji gotową interpretację (czytaj: medialnie przetrawioną papkę) i na jej podstawie wyciągasz wnioski.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.