Rodzice zabierający dzieci na wakacje podczas szkoły mogą zapłacić grzywnę

Opublikowano: 24.05.2018 | Kategorie: Edukacja, Prawo, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Obecnie w Niemczech rodzice, którzy w trakcie trwania semestru szkolnego zabierają dzieci na wakacje bez szkolnego przyzwolenia, otrzymują reprymendę ze strony policji na lotniskach. Władze szkolne zleciły bowiem policji, aby ta systematycznie przeprowadzała kontrole wśród rodzin podróżujących z dziećmi i domagała się informacji, w jakim wieku są dzieci i jaki jest cel wyjazdu.

Tylko w zeszłym tygodniu ok. dwudziestu rodzin z dziećmi zostało przyłapanych na lotniskach w Bawarii, gdy udawały się na tańsze wakacje. W kilku przypadkach okazało się, że dzieci powinny być w tym czasie nie na odprawie na lotnisku, ale w szkole.

Niemieckie prawo już od 1919 roku nakłada na młodych obywateli obowiązek uczęszczania do szkoły. O ile dzieci w wieku do lat 9 generalnie można usprawiedliwić w przypadku nieobecności, o tyle starsi uczniowie, podróżując podczas trwania semestru szkolnego, muszą mieć pisemną zgodę od władz szkolnych, udzielaną tylko w określonych sytuacjach, takich jak pogrzeb lub choroba kogoś z rodziny.

Wiele szkół zezwala na nieobecność, jeśli rodzice formalnie udowodnią, że dziecko wtedy choruje. Bywa natomiast, że rodzina wybiera się na wcześniejszy urlop jeszcze w czasie semestru – przypadki zasłaniania się dokumentem od lekarza zdarzają się dosyć często. Jeśli zostanie udowodniona „zasłona dymna” w postaci fałszywego zaświadczenia lekarskiego, wtedy opiekunowie otrzymują karę grzywny w wysokości ustalonej w niemieckim landzie, w którym to miało miejsce.

Kontrole na lotniskach nie wpłyną całkowicie na zmniejszenie odsetka „wagarowiczów” – bowiem niestety każdego dnia w Niemczech na wagary wybiera się ok. 200 000 uczniów. Szacuje się, że są to najczęściej osoby w wieku 13-14 lat. Niekiedy władze szkolne wysyłają seryjnych wagarowiczów, zazwyczaj na długi weekend, do instytucji poprawczych, aby zmienić ich podejście na temat uczęszczania do szkoły.

W przypadku nieobecności dziecka związanej z wcześniejszym urlopem – karę i to pieniężną ponoszą rodzice, natomiast w przypadku wagarów samowolnych – uczeń może zostać ukarany pobytem w placówce poprawczej, więc sam ponosi konsekwencje swojego postępowania.

Autorstwo: BT
Na podstawie: The Guardian
Zdjęcie: burningriver (CC0)
Źródło: Swiato-Podglad.pl

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. kozik 24.05.2018 16:33

    Polska powinna wyrazić zaniepokojenie tłamszeniem praw jednostki. „Darmowa” edukacja ma swoją cenę-nie tylko materialną(podatki, podatki i jeszcze raz podatki), ale państwo za te podatki wymusza pruski dryl!

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.